Home Ciekawe miejsca w Europie Ciekawe miejsca w Bułgarii Cuda architektury #7 - Starówka w Neseberze czyli "bułgarskiej Rawennie" z 40 cerkwiami

Cuda architektury #7 – Starówka w Neseberze czyli „bułgarskiej Rawennie” z 40 cerkwiami

Autor: Ania Nowak | wtorek, 18.12.12 | 4 komentarzy

Neseber (Nesebyr) zwane jest „miastem 40 cerkwi” (wcześniej było ich tu aż 80), które powstały dzięki darom pieniężnym w czasie rozbudowy miasta za czasów cara Iwana-Aleksandra. Można spotkać również inne określenia miasta, które mogą uzmysłowić nam jak interesujące i piękne jest to miejsce – „Bułgarska Rawenna”, „Perła Morza Czarnego”, czy „Dubrownik Bułgarii” (no ok, to już chyba lekka przesada… )
Już samo położenie miasta jest dość ciekawe, bo leży na skalistej wysepce, która połączona jest ze stałym lądem jedynie wąską groblą o długości 400 metrów. Okazuje się, że to jedno z najstarszych miast europejskich – m.in dzięki temu jest wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturowego UNESCO. Między nami – uciekajcie tam od razu, gdy zaszokuje Was betonowy klimat Słonecznego Brzegu. Właśnie tam.


Do najstarszej części miasta prowadzi wąska grobla, gdzie znajdują się dwa malownicze wiatraki, dobrze znane wielu z widokówek prezentujących najpiękniejsze miejsca w Bułgarii. Miasto otoczone jest murami obronnymi, których fragmenty pochodzą nawet  z VI w. p.n.e. Będąc tu musimy mieć świadomość, że miasto to poszczycić się może bardzo długą i ciekawą historią – zamieszkiwali je Trakowie, Grecy – zwane było wówczas Messambria oraz Rzymianie, po włączeniu miasta do Imperium Rzymskiego, znajdowało się również pod panowaniem Turków.

Oprócz zaskakująco pięknego położenia, Nesebyr cieszy się popularnością wśród turystów głównie ze swojej ciekawej zabudowy w stylu czarnomorskim. Charakteryzuje się on tym, że fundamenty i parter domów zbudowane są z kamienia, a dalsze piętra z drewna z licznymi elementami dekoracyjnymi i okiennymi wykuszami. Jak pewnie możecie się domyśleć zobaczymy tu wiele cerkwi (między innymi cerkiew Pantokratora z pięknymi turkusowymi zdobieniami – dziś mieści się tu galeria sztuki, Sweti Stefan z ciekawymi przykładami średniowiecznego malarstwa,z bogato zdobionym ikonostasem oraz tronem biskupim czy Sweti Spas – cerkiew bez kopuły, czy ufortyfikowana cerkiew tuż nad brzegiem morza) lecz najbardziej interesująca jest ta najstarsza – z przełomu IV i V w. Stara Metropolija jest największą, trzynawową bazyliką służącą biskupom.

Gdy narodził się w XIII i XIV w.  nowy styl architektoniczny w Nesebyrze zwany malarskim (charakteryzuje się wznoszeniem budowli naprzemiennie z jasnych ciosów i czerwonej cegły uzupełnionych licznymi dekoracjami wykonanymi z ceramiki) zaczęto budować w tym właśnie stylu, a najstarszym jego przykładem jet pochodząca z XIII w. cerkiew Sweti Archangeli Michaił i Gawraił (również znana z wielu widokówek i folderów turystycznych). Warto pospacerować wąskimi uliczkami Neseberu, które wypełnione są licznymi sklepami z pamiątkami albo też usiąść w jednej z malowniczych kawiarenek, odpocząć od upałów i podziwiać Morze Czarne, które otacza wysepkę, na której zbudowano niegdyś miasto. Jeśli spacer po Starówce Wam nie wystarczy, to udajcie się do ciekawego Muzeum Archeologicznego (bilet wstępu około 5 LW – fotografowanie dodatkowo płatne), które prezentuje eksponaty z czasów rzymskich, trackich, bizantyjskich i średniowiecznych. Musimy jednak liczyć się z tym, że nie będziemy tu mogli całkiem spokojnie rozkoszować się urokami miasta, ponieważ to jeden z ulubionych celów podróży wielu turystów spędzających wakacje w Bułgarii. Zwłaszcza w lipcu i sierpniu.

Położenie: To zaskakująco piękne miasto znajdujące się około 3 km. od Słonecznego Brzegu. Można tu przejść pieszo drogą prowadzącą wzdłuż morza lub też skorzystać z miejskiego autobusu (dojazd trwa około 10 – 15 minut, zatrzymuje się na placu tuż przed bramą miejską).

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 4

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Janusz napisał(a):

    W muzeum archo pozwalają fotografować bezpłatnie (wrzesień 2016).
    Samo maisto jest niestety wielkim jarmarkiem, spoza straganów trudno dojrzeć architekturę, komercja tu texz dotarła (dawniej tak nie było).

    • Patrycja napisał(a):

      To prawda – wcześniej Nesebar taki nie był, teraz jak dla mnie to niestety tylko jeden wielki bazar. Osobiście polecam zobaczyć Sozopol (zamiast albo razem z Nesebarem – mimo wszystko on też ma swój urok, choć dla mnie jednak już mniejszy niż Sozopol). Jakiś czas temu w sezonie pracowałam w Sozopolu, nie ma takiego tłumu w bardziej oddalonych uliczkach starego miasta, można spokojnie chłonąć atmosferę miasteczka:) Szczególnie wieczorami jest naprawdę urokliwy. Można znaleźć miejsca gdzie uda się usiąść na kamieniach przy morzu przed sobą mając tylko morze, a wokół nic więcej – no, może czasem pojedyncze osoby lub pary, znające już lepiej to miejsce. Na temat Sozopolu mogę powiedzieć nieco więcej (innych miast również – intensywnie zwiedzamy z różne zakątki Bułgarii:)), w razie potrzeby jestem do dyspozycji:) W każdym razie polecam Sozopol – mniej znany i przez to mniej komercyjny.

  2. Rafał napisał(a):

    Hmmm… dwa wiatraki? Byłem tam 2 razy i jako żywo drugiego wiatraka nie udało mi się zaobserwować nigdzie 😉 A miasteczko faktycznie piękne, szkoda tylko, że zastawione straganami z chińszczyzną…

    • gdziewyjechac.pl napisał(a):

      Jasne, że jeden. Może masz rację. Po drugiej stronie była taka sporych rozmiarów rzeźba/pomnik – musiało nam się to zakodować w głowach jako drugi wiatrak. Już trochę czasu minęło…

O blogu w mediach