mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Ciekawe miejsca w Europie Ciekawe miejsca w Hiszpanii Lecimy na Wyspy Kanaryjskie. Tym razem Fuerteventura – czyli wyspa światła – i jej największe atrakcje

Lecimy na Wyspy Kanaryjskie. Tym razem Fuerteventura – czyli wyspa światła – i jej największe atrakcje

Autor: Ania Nowak | środa, 9.01.13 | 2 komentarzy

Fuerteventura to wyspa, która oddalona jest od Afryki zaledwie o 100 km. Słynie z przepięknych plaż – wielu uważa, że najpiękniejszych na całym archipelagu. Jednak nie tylko plaże ale też przepiękne, wielokolorowe wzniesienia, które prezentują się szczególnie ładnie podczas wschodów i zachodów słońca, zachwycą niemal każdego, który tu się znajdzie. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy wyspy nazywają ją „wyspą światła” (koniecznie trzeba wstać wcześnie rano, by malowniczy wschód słońca zobaczyć). Inni mówią o niej „wyspa wiatraków”, co związane jest tym, że zobaczyć możemy tych budowli tutaj bardzo dużo

fot. Panorama malowniczej plaży na Fuerteventura / fot. lostajy / flickr.com / CC

W odróżnieniu od Teneryfy, czy Gran Canarii Fuereventura jest wyspą raczej płaską, nie posiadającą w centrum wysokiego pasma czy szczytu górskiego, w związku z tym nie ma tu żadnej naturalnej bariery, która zatrzymywałaby silnie wiejący wiatr. I tutaj znów pojawia się kolejne określenie wyspy – wyspa, na której mocno wieje wiatr („feuerte” – mocno, „viento” – wieje), co sprawia, że jest rajem dla miłośników sportów wodnych, zwłaszcza windsurfingu. Co jeszcze przemawia, za tym, żeby tą właśnie wyspę wybrać spośród innych Kanaryjskich – z pewnością łagodny klimat, który nie charakteryzuje się tutaj strefowością i brak deszczu niemal przez cały rok!

>>ZOBACZ TAKŻE: Zwiedzanie Gran Canaria. Co warto zobaczyć na wyspie – „miniaturowym kontynencie”

Co powinniśmy zobaczyć i zwiedzić będąc na Fuerteventura:

fot. Dunas de Corralejo / fot. lilli2de / flickr.com . CC

1. Parque Natural Dunas de Corralejo, znajduje się w północnej części wyspy i zachwyca przepięknymi plażami i równie ładnymi, białymi wydmami. O uroku tego miejsca bez wątpienia decyduje ten niesamowity kontrast barw między śnieżnobiałymi połaciami piasku i lazurowymi wodami oceanu. Ten cud natury otacza klimatyczną miejscowość wypoczynkową Corralejo, w którego niewielkiej odległości wznosi się krater wulkanu Bayuyo (269 m n.p.m) – warto udać się na pieszą wędrówkę na szczyt, by podziwiać piękne widoki.

fot. Betancuria / fot. rbrands / flickr.com / CC

2. Betancuria, to przepiękna wioska, chyba najładniejsza ze wszystkich na całej wyspie. Zachwyca ona białymi domkami, które rozłożyły się na zboczach brązowego wzniesienia, pięknie z nim kontrastując. W miasteczku warto zobaczyć Kościół Świętej Marii pochodzący z XVIII wieku (wcześniejszy został zburzony przez piratów), kilka interesujących muzeów (między innymi Muzeum Sztuki Sakralnej). Warto jest również przejść się kila kilometrów dalej, by zobaczyć ruiny XV – wiecznego klasztoru Franciszkanów.

fot. Lobos / fot. Joanna Konieczna

3. Wysepka Lobos (Islote de Lobos), mała niezamieszkała wysepka, która oddalona jest o jakieś 2 km od północnego wybrzeża Fuerteventura. W całości objęta została ochroną. Niegdyś mieszkał tu gatunek fok o których wzięła się nazwa wysepki, a dzisiaj ten niewielki skrawek lądu jest rajem dla opalających się tu turystów. Jednak nie tylko amatorzy wylegiwania się na plaży i kąpieli morskich powinni tu zajrzeć. Na wysepce wytyczone zostały ciekawe trasy trekkingowe, z wartym zrealizowania podejściem na szczyt Caldery de la Montana. Można tu się dostać promem z Corralejo lub skorzystać w łączonej wycieczki – Lanzarote i Lobos.

fot. Playa de Cofete / fot. flickr.com / CC

4. Cofete, dość niedostępna (dojedziemy tu jedynie wypożyczonym samochodem), malownicza wioska na Półwyspie Jandia, z kamiennymi domkami wokół której wzniesienia opadają w toń lazurowego oceanu. Możemy tu również odpocząć na bliskiej długiej i rajskiej otoczonej skałami wulkanicznymi Playa de Cofete i Playa de Bervolento

fot. Cueva del Llano / fot. Mataparda / flickr.com / CC

5. Villaverde, sama miejscowość w północnej części wyspy u stóp krateru Escanfraga (można udać się na wycieczkę na szczyt) może nie jest szczególnie atrakcyjna, jednak można się tu udać by zobaczyć dwa interesujące miejsca. Po pierwsze – tunel wulkaniczny (Cueva del Llano), który niegdyś był zamieszkany a także posiadłość Finca la Rosita, gdzie możemy poprzechadzać się po ogrodzie botanicznym, zobaczymy zamieszkujące tu zwierzęta a także możemy kupić pamiątki w sklepiku z lokalnymi wyrobami.

>>ZOBACZ TEŻ: Jaka pogoda na Fuerteventura w marcu, w kwietniu, w maju, w czerwu, w październiku, w listopadzie/grudniu

Co jeszcze warto zobaczyć i zwiedzić na wyspie:

fot. Joanna Konieczna

Ponieważ Fuerteventura słynie z najpiękniejszych na Kanarach plaż, to warto choć niektóre z nich „zaliczyć”, by przekonać się że to prawda. Oprócz opisanych wcześniej: Playa de Cofete i Playa de Bervolento, warto oczywiście zatrzymać się na ponad 20 kilometrowej plaży na północy – Grandes Playas, a na południowym wschodzie jeszcze na Playa de Sotavento. Wszystkie są piaszczyste i obmywane przez lazurowe wody oceanu. Czarną plażę możemy natomiast zobaczyć między innymi w miasteczku Ajuy (na zachodnim wybrzeżu, tutaj też w pobliskich skałach możemy zobaczyć malownicze jaskinie ). Z dziećmi warto udać się do parku, gdzie zamieszkują dzikie zwierzęta – Oasis Park (w La Lajita), czy do gospodarstwa, gdzie prezentowany jest wyrób koziego sera np. Granja Las Alcavenares i Museo La Rosita, a także do Taralajelo – gdzie znajduje się małe oceanarium i stadnina koni. Warto też udać się (głównie żeby zobaczyć jak mało spektakularna może być stolica) do Puerto del Rosario, a także

fot. Joanna Konieczna

do dawnej stolicy wyspy La Oliva (kilka kolonialnych domów z Domem Pułkowników na czele). Jeśli chcecie poznać nieco kulturę i tradycję wyspy, to udajcie się do miasteczka Tefia, gdzie znajduje się Muzeum Etnograficzne (Ecomuseo La Acogida), gdzie możemy między innymi zobaczyć w jaki sposób mieszkali i pracowali niegdyś wyspiarze. Urokliwa jest również wioska rybacka Pozo Negro – tradycyjna z białymi domkami (na wschodnim wybrzeżu). Surferów można zwykle zobaczyć na plażach wokół miejscowości na południowo zachodnim wybrzeżu – La Pared (z miejscowości tej do innej, opisanej wyżej – Betancurii prowadzi malownicza piesza trasa, którą koniecznie trzeba przejść zwłaszcza o wschodzie lub zachodzie słońca – tutaj właśnie będziemy mieli okazję przekonać się że Fuerteventura nie bez kozery nazywana jest wyspą światła).

BYLIŚCIE NA FUERTEVENTURA? JAKIE ATRAKCJE I MIEJSCA POLECACIE INNYM? PODZIELCIE SIĘ SWOIMI OPINIAMI I DOŚWIADCZENIAMI

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 2

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Kawuga pisze:

    Dla większości turystów Fuerteventura jest rajem na ziemi, dla nielicznych – nie warto tam jechać, ale przecież o gustach nie należy dyskutować.

  2. skalatharock pisze:

    Bzdury, fuerta jest ok ale nie ma tu wiele do zobaczenia niestety, w listopadzie a wlasciwie pod jego koniec jest cieplo. Dla windsurferow albo innych sportów wiatro wodnych spoko dla zadnych wrazen to juz lepiej na Lanzarote. Ogolnie na leniwe wakacje spoko ale jesli chodzi o atrakcje to jedzcie gdzies indziej.

O blogu w mediach