mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Pomysły Na wakacje za granicę 10 pomysłów, co możesz robić jeśli pojedziesz na dwa tygodnie na Riwierę Turecką [KONKURS]

10 pomysłów, co możesz robić jeśli pojedziesz na dwa tygodnie na Riwierę Turecką [KONKURS]

Autor: Wędrowne Motyle | poniedziałek, 15.07.13 | 3 komentarzy

fot. Emmy Animals - flickr.com /  CCDalyan fot. fot. Emmy Animals – flickr.com / CC

Coś co się dzieje od 2, 3 lata w krajach arabskich – głównie Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu podobno gigantycznie odbija się na gospodarce Turcji.  konkretnie jej sektorze turystycznym. Turcja ma kilka riwier tak naprawdę – ale jest duże prawdopodobieństwo, że Ty słyszałeś o dwóch – Egejskiej i Tureckiej. Nie wiadomo do dziś, gdzie jest między nimi granica – ale coś Wam powiemy. Riwiera Turecka chyba wygrywa.
Bo jest full pakietem turystycznym w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jeśli wybierzesz się tam samodzielnie, półsamodzielnie czy nawet z biurem – Twoje wakacje „dadzą radę”. W dwa tygodnie jesteś w stanie zobaczyć bardzo dużo, poczuć trochę potu na plecach i zniszczyć buty. Ale o to chodzi!

W bardzo fajnym konkursie (wróć!). W świetnym konkursie – możecie wygrać wakacje dla dwóch osób w Turcji. >KLIK< I to na dodatek ekskluzywne! A wystarczy, że swoim zdjęciem opowiecie nam historię, która nas urzeknie. Poproszono nas o wybór jako jury. No to wybierzemy. Ale będziemy wybredni! Organizatorem jest serwis kodyrabatowe.pl. Szczegóły konkursu – na dole wpisu

turecka-riwiera

Riwiera Turecka rozciąga się wzdłuż południowych brzegów Turcji, amfiteatralnie odwrócona w stronę Morza Śródziemnego macha od czasu do czasu w stronę Rodos czy Cypru „Jak tam u Was leci?” i one odpowiadają: „Ciężko, tak po milionie ludzi wypoczywa teraz” „Aaaaa, ciężko  a u mnie siedzi z pięć milionów”.

Choć główne ośrodki Riwiery – Fethyie, Kas, Antalya, Side, Alanya, Anamur w sezonie mogą być męcząco tłoczne to świetnie zorganizowana komunikacja pomiędzy miastami – zarówno autobusowa jak i minibusowa oraz dużo możliwości kursów wgłąb Turcji (niekoniecznie z wycieczkami fakultatywnymi) powoduje, że nawet Ci, którzy pojadą tu na wakacje z biurem podróży – mogą spróbować trochę „urozmaicić” swój pobyt tutaj. Tak jak napisaliśmy – dwa tygodnie to minimum. Trzy – optimum.

Co można robić na Riwierze Tureckiej? Co zobaczyć? Jak urozmaicić swoje wakacje?

1. Leżeć na plaży powiedzmy tak… 15% swojego pobytu. To daje jakieś 2 dni przy pobycie dwutygodniowym. Najwięcej jest ich tam, gdzie piasek osiadł na odizolowanych zatokach, gdzie krótkie ale silne rzeki stworzyły laguny i delty i gdzie człowiek zaczął swoimi rękami ujarzmiać brzeg. Bo generalnie wybrzeże południowej Turcji jest skaliste i urwiste. To jego walor – ale dla plażowiczów wada. A moment, przecież tu nie ma plażowiczów

2. Spróbować przejść Drogę Licyjską. Czyli jednego z najciekawszych szlaków trekingowych Turcji i nie tylko Turcji. Droga Licyjska łączy zachód i wschód Licji, starożytnej krainy, któa kulturowo i historycznie fajnie odróżnia się od reszty Turcji. Zawsze była ciężka do zdobycia i zawsze budziła sporo tajemnic. Szczególnie warta uwagi jest jej wschodnia część, biegnąca wzdłuż stromych brzegów, po drodze mijając ruiny starożytnych miast oraz słynne „Ognie Chimery”, miejsce, gdzie od wieków wydobywa się… płomień
Więcej o Szlaku Licyjskim przeczytacie na Sandałach albo u Michała 🙂

3. Polatać nad Oludenizem paralotnią lub balonem. Bo góra Badabag (nie mylić z tym od Stasiuka) to jedno z najbardziej niesamowitych miejsc do uprawiania różnych powietrznych sportów. A to, co się zobaczy poniżej może spowodować, że będziecie wołać „ok, mogę umierać”. Oludeniska laguna, jakby nie pasuje to wysokiego i skalistego brzegu, a jednak, piaszczysta mierzeja, błękitna woda przechodząca w chabrową toń, powyżej soczysta zieleń i stoki oblane makią. A Jak się boi sie latać podobne cuda zobaczycie po prostu wdrapując się na którąś z okolicznych gór. Podobno najpiękniejsze miejsce do oglądania z góry w tym miejscu to Dolina Motyli.

4. Zobaczyć starożytne grobowce licyjskie. Wpisane z resztą na listę dziedzictwa UNESCO. To spektakularne skalne miasta skrzyżowane trochę z kompleksami świątynnymi, nekropoliami skalnymi. Nieważne. W każdym razie wszystko w jednym. Najpiękniejsze i najciekawsze znajdują się w Fethyie, Demre, Ksantos, Myra, Telmessos. Te trzy ostatnie miasta to ciekawe i sporych rozmiaró kompleksy archeologiczne udostępnione do zwiedzania. A jest ich w Licji jeszcze dużo więcej.

5. Poszwędać się pomiędzy ruinami antycznych miast a koloniami żółwi. To możliwe właśnie chyba tylko tutaj. Strategicznie położone miasta przez wieki, mimo sporych wpływów greckich czuły się na tyle pyskate i bezpiecznie schowane, że zachowały pewnego rodzaju niezależność, łączyły się w związki. Takie miejsca jak Ksantos, Olympus czy Patara to niesamowite miejsca, gdzie od fundamentów świątyń czy resztkami kolumnad do plaż, na których jaja składają żółwie czasami jest dosłownie rzut… muszlą. Zupełnie innym światem jest laguna i delta w okolicach Dalyanu (po drugiej stronie są ruiny saklnego Kaunos)

6. Poczuć orientalny klimat Antalyi lub bizantyjski Annamuru. Pierwsze miasto to faktyczna stolica tej części Turcji. Duże miasto, tłoczne miasto, ale z zachowaną turecką starówką, mnóstwem bazarów i meczetów. Nie powinniście być zawiedzeni, jeśli tylko uznacie co i jak chcecie zobaczyć. Annamur na drugim końcu wybrzeża to z kolei miejsce, gdzie wciąż czuć ducha imperium bizantyjskiego. Aczkolwiek to strategiczne miejsce docenili już Fenicjanie. Dwa największe skarby to ruiny Annamurionu i twierdza Marmure Kalesi.

7. Zobaczyć jak wyglądały antyczne metropolie. Czyli przyjrzeć się Side, którego połowa ma współczesne wdzianko a druga połowa do zakonserwowane antyczne miasto z czasów rzymskich. Czyli wyskoczyć do Termessos, bajkowo położonego miasta, godzinę drogi od Antalyi wgłąb gór Taurus. Czyli zobaczyć amfiteatr w Aspendos – nie mający sobie równych na świecie, czyli

8. Ochłodzić się w cieniu wąwozu Saklikent. Znajduje się w niewielkiej odległości od Fethiye, wgłąb Gór Taurus a  nazwa wąwozu w języku tureckim oznacza „ukryte miasto” i wzięła się chyba stąd, że do długiego na 18 kilometrów, posiadającego niezwykle strome i wysokie ściany kanionu nie dochodzą w ogóle promienie słoneczne. W upalne dni jest tutaj przyjemnie i chłodno, a woda płynąca na dnie wąwozu jest wręcz lodowata. Dla zwiedzających udostępniono jedynie 6 km fragment kanionu.

9. Wyskoczyć do Konyi. Czyli obok Ankary najważniejszej miejscowości wnetrza Turcji – Anatolii. Konya to pierwsze miasto, patrząc od strony południowej, które połączone jest z resztą kraju linią kolejową. Was jednak powinno zainteresować bardziej to, że tu właśnie narodził się charakterystyczny dla całego kraju ruch Derwiszów. Wielu przyciąga tu jak muchy do lampy przykryte niezwykłą turkusową kopułą Muzeum Mewlewitów

10. Wyskoczyć na kilka dni do Kapadocji, Turcji Egejskiej albo Cypr Północny. Nie jest to niemożliwe i przy odrobinie sprytu dacie radę sobie to zorganizować samodzielnie. Z Fethyie i Antalyi (a nawet Olympos) kursują autobusy. Najczęściej nocne do Goreme w Kapadocji. Właściwie do pół godziny w sezonie do Goreme przyjeżdża jakiś autobus z południowego wybrzeża. Ponadto pozostaje mnóstwo ofert wycieczek fakultatywnych. Na Cypr Północny dostaniecie się promami z Alanyi lub Tasusu. No ale Tasusu to już daleko. Turcja Egejska też jest w Waszym zasięgu. Wystarczy wybrać autobus w stronę Izmiru czy Bodrum, albo bardziej kontynentalnie – jest mnóśtwo połączeń do Denizli, czyli praktycznie Pammukale.

konkurs
UWAGA KONKURS!
Jeśli chcecie robić to, co napisaliśmy powyżej. A tak naprawdę możecie wymyślić przynajmniej kolejne 10 pomysłów na spędzenie czasu na południu Turcji – wbijajcie do konkursu na kodyrabatowe.pl. Jesteśmy w nim jedynymi, bardzo autorytarnymi jurorami. (I tym nas przekonali organizatorzy 😉
Zdjęcie, które spełni wszystkie nasze najważniejsze oczekiwania – czyli: będzie dobrze zrobione, będzie poprawnie skadrowane, będzie pokazywało ciekawe miejsce lub będzie zrobione w ciekawym miejscu, będzie samo w sobie opowiadało ciekawą historię, będzie miało „to coś”
Wszystkie zgłoszenia – a jest ich już baaaaaaaaaaaaardzo dużo, zobaczycie tutaj

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 3

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Kasia Gdaniec pisze:

    Ehh, ten opis brzmi fantastycznie! 🙂 Poszłabym za Waszą radą i zrealizowała wszystkie 10 kroko-propozycji 🙂 W konkursie udział wzięłam, nie wiem czy moja fotografia jest świetnie skadrowana, miejsce – Gdynia – przepiękne, jednak zdjęcie zrobione pod wpływem chwili, telefonem, z grupą ludzi, bez których to miejsce nie byłoby takie samo! Cudowne pozytywne wibracje i zwariowani, kolorowi z poczuciem humoru i aktywni „sportowo” ludzie – mam nadzieję, że to samo zobaczycie patrząc na moje zdjęcie. Pozdr! 🙂

  2. Kuba pisze:

    Z tego co zrozumiałem, konkurs tylko dla pełnoletnich?

O blogu w mediach