mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Blog Historia Starożytny Rzym w Budapeszcie. Czyli rzecz o Aquincium i wielkiej Panonii [WIDEO]

Starożytny Rzym w Budapeszcie. Czyli rzecz o Aquincium i wielkiej Panonii [WIDEO]

Autor: Marcin Nowak | środa, 18.09.13 | 0 komentarzy

mapa rzymienia europa srodkowaChoroba na którą zapadłem – czyli szukanie wszystkich możliwych pozostałości po Imperium Rzymskim, tam, gdzie prawie nikt ich by się nie spodziewał – to rzymoruinoszukanie. W Budapeszcie polecam pojechać na północ miasta i odnaleźć antyczne Aquincium – i nie tylko.

Północno – wschodnia granica Cesarstwa Rzymskiego (Limes) ciągnęła się od Windobony (Wiedeń) aż po Żelazne Wrota. Tutaj Imperium nie forsowało Dunaju, raczej nie interesowało się terenami po drugiej stronie rzeki. W przeciwieństwie do Dacji (Rumunia), która podbiła Trajan. Na terenie Węgier istnieje kilka pozostałości prowincji Panonia w bardzo dobrym stanie. Na terenie dawnych rzymskich miast leży np. Sopron, Szentendre czy właśnie Budapeszt. Od miasta Brigetio po Aquincium wzdłuż Dunaju rozłożyło się przynajmniej kilkanaście obozów wojskowych i posterunków granicznych.

Na terenie Budapesztu zachował się kompleks antycznego miasta Aquincium z doskonale zachowanymi kamiennymi ulicami, pozostałościami łaźni czy magazynów. Ogromny kompleks świątyń, ulic, domów, urzędów i instytucji to największe tego typu miejsce w Europie Środkowej. Teren wykopalisk znajduje się na rogu ulic. Szentendrei i Zahony w północnej części dzielnicy Obuda. W mieście mieszkało w II wieku podobno nawet 40 tys. ludzi, stanowiło ono stolice prowincji Panonia Interior i podobno było miejsce, gdzie ostatnie lata spędził Marek Aureliusz.

Nieco dalej na północ (dosłownie pół kilometra) leżą ruiny amfiteatru cywilnego, w którym bawili się mieszkańcy najdalej na północny-wschód wysuniętego miasta w cesarstwie. Obiekt mógł pomieścić nawet 16 tys. widzów, więc był jednym z rekordowych.

Druga część Aquincium, to placówka wojskowa, leży przy ważnym i dobrze skomunikowanym węźle na skrzyżowaniu Pacsirtameso i Vorosvarty. Dojeżdża tu sporo autobusów i kolejka podmiejska. W parku pomiędzy alejkami stoją rzymskie kolumny, widać fundamenty koszar. W przejściu podziemnym pod trasą szybkiego ruchu można zobaczyć fundamenty obozu wojskowego i przespacerować się pod estakadą po terenie małego stanowiska archeologicznego.

5 minut pieszo stąd, pomiędzy blokami z wielkiej płyty leży zagubiona Willa Herkulesa, lokalnego patrycjusza. Kiedyś była posiadłością daleko za miastem, dziś jest częścią osiedla. Zabezpieczona szklanym pawilonem przyciąga ze względu na świetnie zachowane podłogowe mozaiki. niestety jak my tu byliśmy – było zamknięte.

Dosłownie kilometra dalej na południe, już bliżej centrum miasta, w kwartale pomiędzy kilkupiętrowymi budynkami znajdują się dobrze zachowane ruiny amfiteatru, który w przeciwieństwie do tego przy Aquincium służył celom militarnym, tuż obok obozu wojskowego.

Jest jeszcze fragment wojskowego fortu po drugiej stronie Dunaju. Miejsce to nazywane jest Tranaquincium i było dosyć odważną inicjatywą – strażnica powstała poza granicami imperium, na bądź co bądź obcej ziemi. Tuż przy Moście Elżbiety natomiast – na placu Marcius Ter odkryto fundamenty obozu granicznego (niejako wojskowego przejścia granicznego) nazywanego Contra Aquincium.

Amfiteatr rzymski budapeszt
budapeszt aquincum

IMGP5360

IMGP5367     IMGP5357

IMGP5392

IMGP5350

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: Brak komentarzy

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach