mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Blog Opinie i felietony Dlaczego podróżowanie we wrześniu jest super?

Dlaczego podróżowanie we wrześniu jest super?

Autor: Wędrowne Motyle | czwartek, 12.09.13 | 9 komentarzy

 

kapadocja zachod slonca

Dlaczego podróżowanie we wrześniu jest super? Mamy jedną teorię i jest ona prosta… bo podróżowanie w lipcu i sierpniu jest mniej super!
Nie no, żartujemy. Mamy ich więcej. To nasze spostrzeżenia, możesz z nimi negocjować.

Wrzesień to nasz stały miesiąć do wyskoczenia gdzieś, aczkolwiek nie ulubiony. Od sporego czasu uważamy, że przełom kwietnia i maja jest najlepszy do podróżowania. Zwłaszcza jeśli chodzi o basen Morza Śródzielmnego, gdzie wszystko soczyście kwitnie, iskrzy kolorami, pachnie, oblewa, zachwyca, och i ach!!! Z resztą sami zobaczcie to w naszym wczorajszym wpisie z Aptery – zaginionego na Krecie miasta Dorów.

Jednakże… wrzesień ma kilka walorów, które są niepodważalne i unikalne. Chcecie o nich usłyszeć?

Podróżowanie we wrześniu i jego walory:

1. CENY.  We wrześniu jest generalnie taniej. W miejscach typowo turystycznych może i nieznacznie (10-20 proc.) jednak w miejscach alternatywnych już dużo taniej (nawet o połowę). Można się targować, nie ma tłoku w busach i suma sumarum jest luźniej

2. BIOMET. We wrześniu jest optymalnie, jeśli chodzi o temperaturę. Nawet w takich miejscach jak Sycylia czy Grecja jest już ciut chłodniej niż w środku lata a jednocześnie pojawiają się takie rześkie poranki, które uwielbiamy. Zwłaszcza by się napić gdzieś kawy na balkonie albo szybko dojść do siebie po smacznej nocy.

3. KĄPANIE. We wrześniu jest najcieplejsza woda w morzu. Serio, zwłaszcza na południu. Czasami nawet o kilka stopni cieplejsza niż np w czerwcu.lipcu. Dlaczego? Proste… nagrzewała się przez całe lato. A woda morska szybko ciepła nie oddaje. Np. na Cyprze, w Turcji czy Izraelu woda jest bardzo ciepła nawet w październiku

O tym już pisaliśmy w specjalnym, bardzo fajnym wpisie: Gdzie jest zimna a gdzie ciepła woda w Morzu Śródziemnym

4. ŚWIATŁO. We wrześniu są piękniejsze zachody słońca. Co wynika trochę z ciśnienia powietrza, które nie jest takie suche, wieczory ciut chłodniejsze, więc światło tzw. „złotej godziny” oraz samego zachodu dużo lepiej się rozchodzi płasko po budynkach i terenie. Idealne do fotografowania.

5. WINO. We wrześniu jest… winobranie!!! Tam, gdzie wino jest elementem kultury jak kawa, taniec i różaniec – koniec września (no i czasami październik) to świetny czas dla winolubów. Imprezy, festyny, święta, mnóstwo folkloru w najlepszym wydaniu – bo procentowym

6. DZIECI. We wrześniu raczej nie uświadczycie tylu rodzin z dziećmi, co w lipcu i sierpniu. Bierze się to trochę ze specyfiki rodzinnego podróżowania, opartej o wakacje szkolne dzieci. Oczywiście, dzieci są super, fajne i najlepsze na świecie, ale nie oszukujmy się – niektórzy myślą zupełnie na odwrót. Zwłaszcza, gdy chcą się wakacjować.

7. DRZEWA. Nie ma siły, żeby drzewa jesienią się nie kolorowały. Jeśli nie mowimy o dalekim południu, lecz o względnie pasie umiarkowanym w Europie to jesień sprawia sporo frajdy, ludziom, którzy lubią „upgrade” w tym, co ich otacza. Że nie wspomnę o fotografach. Szkocja, Anglia, Francja, Węgry, Niemcy – to wszystko świetnie prezentuje się w wersji żółto-pomarańczowo-czerwonej. Zwłaszcza, gdy towarzyszy temu np. stara kamienna zabudowa

A CZY COŚ JEST NIEFAJNE WE WRZEŚNIU?

Owszem. Uczciwie musimy przyznać, że jest coś do we wrześniu ma niskie noty. Roślinność, zieleń. Na południu jej nie ma, makia jest wysuszona na wiór bardzo często, trawy i byliny to słomkowate kikuty a zieleń drzew (jeśli mówimy o południu) jest przepalona, właściwie taka blado-oliwkowa od słońca, czego osobiście nie lubimy. Czyli reasumując wróciliśmy do jednego z pierwszych zdań, które tu padły – wrzesień jest super czasem do podróżowania, ale jeszcze fajniejszym dla nas jednak środek wiosny.

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Wpis z kategorii: Opinie i felietony - wpisany przez Wędrowne Motyle , Tagi:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 9

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Renia_M pisze:

    A co myślicie o zimowych wyjazdach? Bo ja mam zawsze rozterki…
    Szybko ciemo się robi, no i zieleni nie ma i posiedzieć na murku się nie da.
    Ale czekać aż do wiosny… Ciężko…
    Macie jakieś zimowe wyjazdy po Europie za sobą? Podzielcie się wrażeniami.

    • Anna Nowak pisze:

      W zeszłym roku byliśmy zimą w Londynie, Berlinie, Sztokholmie i Paryżu. To prawda, że jest problem z odpoczynkiem gdzieś na ławce w parku, bo po prostu jest zimno, no ale my i tak polecamy. Zdjęcia nocne wychodzą naprawdę ładnie. Nie polecam tylko nocnych spacerów po Palermo (ale wiadomo – ja mam traumę związaną z kradzieżą).

  2. Sprachcaffe pisze:

    Też bardzo lubię wrześniowe podróże z dwóch powodów:
    1. Wszyscy już wrócili z urlopu a ja dopiero wyjeżdżam.
    2. We wrześniu wszędzie są pyszne owoce a na południu Europy szczególnie.

  3. KubaaJ pisze:

    Gdzie tym razem sie udajecie? Sycylia? i na jak długo? W ogóle to na blogu brakuje mi zakładki „Nasze podróże” wraz z lista odbytych i zaplanowanych. Lubię podążać za wami i częściowo z wami. trzymam kciuki!

  4. Podróżne pisze:

    Zgadzam się ze wszystkimi punktami! Wrzesień jest super do podróżowania po Europie. Ogólnie przed i po sezonie dobrze się gdzieś wybrać, jest mniejszy tłok, czasem może mniej możliwości, bo niektóre miejsca są już pozamykane, ale jest bardziej swojsko i chociażby lokalni nie są już lub jeszcze zmęczeni tak bardzo turystami przez co jest duuużo ciekawiej.

    • Marcin Nowak pisze:

      To prawda, choć a propos lokalsow. Czasami juz zaczynają podliczać kasiore i mają generalnie wszystko w duszy. Np Grecy.

      • Podróżne pisze:

        Hehe pisząc o lokalsach myślałem z kolei o Skandynawach. A Ci przynajmniej z moich obserwacji są bardziej pomocni, bo mają czas a kasa aż tak się nie liczy. Jednak co do ludzi to zawsze jest różnie.

O blogu w mediach