mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Blog Nasze relacje i zdjęcia Poranne i nocne urywki z Kings Landing. My w Mdinie [FOTY +VLOG]

Poranne i nocne urywki z Kings Landing. My w Mdinie [FOTY +VLOG]

Autor: Ania Nowak | poniedziałek, 18.11.13 | 2 komentarzy

Mdina, była tym miejscem na Malcie, które chciałam zobaczyć najbardziej. Dość powiedzieć, że jest przecież jednym z najpiękniejszych średniowiecznych miast w całej Europie (mimo, że tak naprawdę jest mikroskopijna) a na dodatek dużo spokojniejszym i mniej zatłoczonym niż La Valetta, choć przecież wcześniej to ona pełniła funkcję stolicy.

IMG_4919    IMG_4914

Już samo położenie Mdiny, na wzniesieniu z dominującą kopułą katedry i zabudowaniami otoczonymi murami obronnymi – oczywiście, jak każde miasto na Malcie, w kolorze piasku – utwierdziło mnie w przekonaniu, że tam właśnie spacer  będzie wielką przyjemnością. Do miasta wchodzimy przez Bramę Główną ozdobioną herbem, do której prowadzi most przerzucony nad fosą. Po drugiej stronie czeka na nas zupełnie inny świat…

– Przecież to jest miejsce, które grało bramę wjazdową do Kings Landing, głównego miasta w serialu Gra o Tron! – krzyczał podekscytowany Marcin, który potem opowiadał mi co i jak w temacie tego serialu.

Mdina Kings landin

Mdina, której nazwa wywodzi się z języka arabskiego i oznacza „warowne miasto”, była niegdyś częścią rzymskiego Melite i stanowiła całość z przylegającym do niej Rabatem. Miasto było tętniącą życiem stolicą, gdzie zamieszkiwały wielkie maltańskie rody. Po zdobyciu wyspy przez joannitów, Mdina zaczęła tracić na znaczeniu, ponieważ większość mieszkańców zaczęła się przenosić do nowej stolicy, La Valetty.

Dziś Mdina zwana jest „Milczącym Miastem” –  mało tu ludzi, turyści też jakoś tak rozpraszają się gdzieś wśród wąskich uliczek i zakamarków. Można więc w spokoju spacerować i podziwiać je „od środka” ale też zajrzeć „na zewnątrz” – z murów obronnych roztaczają się rozległe widoki…

Niemal na każdym kroku, dostrzegaliśmy tabliczki, nakazujące zachowanie ciszy – z uwagi na sąsiadów, czy na mieszkańców miasta. Mdina jest więc „milcząca” nie tylko dlatego, że wielu z nich opuściło dawną stolicę ale chyba też dlatego, że ci, którzy w niej pozostali bardzo mocno cenią sobie spokój i nie chcą by turyści ją zakłócali. Nam sie to bardzo podoba!

IMG_4923

Jak tam dojechać: Autobusem miejskim z La Valetty lub ze Sliemy. Najlepiej kupić sobie bilet całodzienny (obowiązuje do godziny 23:00) za 2,6 Euro (jednorazowy kosztuje 2,2 Euro, więc naszym zdaniem się nie opłaca). Dojaz z La Valetty zajmuje około 45 minut (albo trochę więcej – jak w naszym przypadku, ponieważ natrafiliśmy akurat na gigantyczny zlot rowerowy). Dworzec autobusowy, zanjduje się na „wysepce” pomiędzy murami obronnymi Mdiny a Rabatem, zaraz obok niewielkiego parku. Czekając na autobus, warto przejść się po Rabacie.

A co warto zobaczyć i zwiedzić w Mdinie?

1. Spacer po wąskich uliczkach i zakamarkach miasta, dla nas to zawsze najfajniejszy element zwiedzania. Możliwość „zagubienia” się w czeluściach średniowiecznego, cichego i spokojnego miejsca, jakim jest Mdina – zwłaszcza, po wcześniejszym pobycie w innych, bardziej zatłoczonych jest odprężające i bardzo przyjemne. Warto przyjechać tu dość wcześnie – będzie jeszcze mniej turystów i więcej czasu na robienie zdjęć bez „statystów”. My nie mogliśmy się oprzeć także, by nie przyjechać tu po zmroku – miasto jest oświetlone ładnymi latarniami, zabarwiając jane mury zabudowy na ciepły pomarańczowo-żółty kolor. Niestety, coś za coś, wieczorem, miasto staje się zdecydowanie bardziej zatłoczone.

IMG_4934

2. Katedra św. Pawła, pochodzi z przełomu XVII i XVIII wieku a jej wyróżnikiem jest bez wątpienia charakterystyczna czerwona kopuła zwieńczona latarnią – widoczna z bardzo daleka. Katedra, podobnie jak ta w obecnej stolicy, kusi barokowym wystrojem wnętrza i podobnie jak w tamtej, na posadzcr, znajdują się tu liczne płyty nagrobne – upamiętniające jednak, nie rycerzy, a kapłanów.

IMG_4930

3. Palazzo Falson, to tutaj zachowały się autentyczne XIII – wieczne mury obronne (warto wiedzieć, że Mdinę w XVII wieku nawiedziło tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi). Zachwyca wewnętrzny dziedziniec ale też zbiory z okresu, gdy jej właścicielem był wiceadmirał Falsone: bibliotekę, meble, srebra.

4. Muzeum Katedralne, zebrano tutaj pozostałości po wcześniejszej, zniszczonej podczas trzesienia ziemi katedrze (pierwsza wznieniona została w XIII wieku)  na przykład fragmenty fresków. Zobaczymy tu także kolekcję starożytnych monet, czy działa tak znakomitych artystów jak Durer.

5. Widok z murów obronnych, położenie miasta sprawia, że z punktów widokowych otaczających je obwarowań dostrzec można słynną kopułę w Moscie, północne brzegi Malty, pola uprawne (tylko ten fragment wyspy jest zagospodarowany rolniczo), a uważniejszy obserwator, dostrzec może nawet Valettę.

IMG_4943

IMG_4902

IMG_4929

IMG_4933

IMG_5110

IMG_5123

IMG_5138

IMG_5140

Mdina nos

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 2

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Anna Nowak pisze:

    Cześć. Naszą podróż podzieliliśmy na dwa miejsca wypadowe. Na Malcie była to Sliema, na Gozo Xlendi. Wydaje nam się, że to dobre rozwiązanie, bo Malta jest wielkości małego polskiego powiatu. Jeśli chodzi o noclegi, to najczęsciej korzystamy z booking (najlepiej sekretne ofert booking). Ciężko nam polecić jakieś konkretne noclegi, na Malcie jest ich naprawdę bardzo dużo i w przystępnych cenach.

  2. Aleksandra Sędor pisze:

    mam pytanie: czy podczas pobytu na Malcie mieliście jedno miejsce noclegowe, czy raczej poruszaliście się pomiędzy miastami? Bo z wpisów wnioskuję, że na Gozo przenieśliście się z Malty i tam kilka dni spędziliście.
    Na jakim portalu wyszukujecie noclegi i czy możecie polecić jakieś fajne miejscówki na obu wyspach?
    Fantastyczne miejsce ta Malta 🙂 Dziękuję za pokazanie miejsca

O blogu w mediach