Home Blog Nasze relacje i zdjęcia Czy to drzewo nas pożre!? Pytania i odpowiedzi z Orto Botanico w Palermo

Czy to drzewo nas pożre!? Pytania i odpowiedzi z Orto Botanico w Palermo

Autor: Marcin Nowak | środa, 30.10.13 | 2 komentarzy

Ogród Botaniczny Palermo

Czy to drzewo nas pożre? Bez problemu mogłoby, gdyby użyło swoich specyficznych pionowych pędów, które wyrastają z gałęzi i… szukają wody gdzieś na ziemi.


Fikusy (Figowce) to największe drzewa świata, obiekty kultu w Azji Pd-Wsch oraz rekordowe olbrzymy, których korona może przekroczyć nawet 100 metrów kwadratowych! Wyobrażacie to sobie???
Dla nich między innymi wysupłaliśmy kilka euro, by wejść do Ogrodu Botanicznego w Palermo. A po drugie to jeden z kilku najlepszych ogrodów tego typu w Europie. W pewnym sensie „zwrotnikowy” klimat Sycylii sprzyja do zasiedlenia ogrodu takimi roślinami jak bananowce, smocze drzewa czy inne, które zazwyczaj musiałyby wymagać specjalnych szklarni.

figowiec olbrzymi

Historia tego ogrodu jest ściśle związana z Akademią Przyrodniczą w Palermo i sięga nawet końca XVIII wieku. Od tego czasu powstałą imponująca kolekcja roślin ze wszystkich stref klimatycznych świata. Jest tu sporo unikatów, jak właśnie owe figowce, przypominające drzewa z powieści JRR Tolkiena czy tzw „smocze drzewo” z Sokotry.
Znajduje się on we wschodniej części śródmieścia Palermo, blisko nabrzeża i zajmuje naprawdę spory teren. Bilety kosztują 5 euro (za okazaniem legitymacji szkolnej – 3 euro. Również doktoranckiej czy ISIC)

Więcej zdjęć. I co, rozpoznacie które rośliny są które?

IMG_5880

IMG_5882

IMG_5885

IMG_5888

IMG_5891

IMG_5894

IMG_5899

IMG_5895     IMG_5906

IMG_5907

IMG_5911

IMG_5912

IMG_5910     IMG_5914

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 2

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Marcin Nowak pisze:

    No cóż. Im szybciej poprawię, tym mniej napuchnie ten babol. Z tym jednym akurat zawsze miałem problemy. Dziex

  2. Przemkowski pisze:

    To drzewo, a nie te drzewo 😛

O blogu w mediach