mikolajki Image Banner 750 x 100

Home PROMOCJE Promocje tanich lotów Promocje w Wizzair HIT! Rekordowo niskie ceny na loty do Izraela. Sylwester!

HIT! Rekordowo niskie ceny na loty do Izraela. Sylwester!

Autor: Wędrowne Motyle | czwartek, 28.11.13 | 1 komentarzy

akka zmrok

To w pewnym sensie historyczne info, bo cena lotów do Izraela z Polski Wizzairem osiągnęła historyczny rekord. Za lot w dwie strony przy członkostwie w klubie WDC zapłacimy liniom Wizzair zaledwie 208 zł!!!

Osoby bez członkostwa polecą trochę drożej (100zł) ale to również jest niska cena.

Pogoda w Izraelu na początku stycznia nie należy do idealnych (zwłaszcza w Jerozolimie, gdzie może być mroźno), jednak przy odrobinie szczęścia może być w tym czasie słonecznie. A na południu Izraela bardzo ciepło – woda ma ponad 20 stopni, w Ejlacie (80zł autobusem) można się kąpać.

POLECAMY TEŻ: Komunikacja i transport publiczny w  Izraelu. Co warto wiedzieć

Co ciekawe ( i szokujące) podana cena jest też możliwa z pobytem z nocą Sylwestrową oraz Świętem Trzech Króli. W tym czasie mamy Boże Narodzenie obrządku wschodniego.

Wciąż dostępnych jest kilka terminów za 208 zł w dwie strony w grudniu, styczniu i lutym. Pobyty zarówno 4-dniowe jak i 7 dniowe. Dla osób, które chcą połączyć pobyt  w Izraelu z magiczną i gorącą Jordanią (na zdj. Madaba) – bo są też terminy 11-dniowe i 14-dniowe.

madaba widok jordania

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Bezpieczeństwo i przekraczanie granic w Izraelu (nasz poradnik)

Poniżej przykładowe screeny z atrakcyjnymi terminowo rezerwacjami:

telaviv

NASZE RELACJE Z IZRAELA I JORDANII:
Wzgórze Świątynne w Jerozolimie | Akka –  twierdza Krzyżowców | Atrakcje Tel Avivu
Droga Królewska w Jordanii | Relacja z Akaby | Fotogaleria z Petry | Motyle na Wadi Rum

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Wpis z kategorii: Promocje w Wizzair - wpisany przez Wędrowne Motyle , Tagi:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 1

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Krzysiek pisze:

    już nieaktualne 🙁

O blogu w mediach