Home Blog Nasze relacje i zdjęcia Nawet gdy Ksawery, nie straszne spacery. Nasza sobotnia trasa po Łodzi

Nawet gdy Ksawery, nie straszne spacery. Nasza sobotnia trasa po Łodzi

Autor: Wędrowne Motyle | niedziela, 8.12.13 | 16 komentarzy


Łódź to w pewnym sensie nie miasto a zjawisko. Czyli mało śmieszne opowieści o pogotowiu, wojnie kibiców, rozkopanych ulicach itd. W istocie miasto nie ma długiej historii, i szachownica ulic bez zabytków starszych niż 250 lat nie wszystkim się spodoba.

Naszym zdaniem Łódź jest miastem, do którego trzeba się przygotować. Co to oznacza? Poczytać o historii, zrozumieć na czym polegał fenomen rozwoju tego miasta, lubić zabytki poprzemysłowe i… oglądnąć (albo obejrzeć) Ziemię Obiecaną Wajdy. Albo przeczytać Reymonta.


łódż mapa zabytki atrakcje

W większości naszych postów staramy się mniej lub bardziej bezpośrednio przemycić wam ideę „świadomego podróżowania”, które naszym zdaniem oznacza przygotowanie się do wyjazdy, wyskoku czy nawet krótkiego weekendu. Szczerze – nigdy nie czulibyśmy się pewnie, jadąc gdzieś, bez wcześniejszego przygotowania się. W przypadku Łodzi może to być ekstremalnie uciążliwe. Przeciętny gość, nie wiedzący nic o Łodzi wysiądzie na którymś dworcu kolejowym, rozglądnie się i powie „no ok, i co teraz…”. I zostanie z niczym.

Nasza sobotnia trasa, mimo podmuchów Ksawerego (ale dużo słabszych niż piątkowe) była szczerze przemyślana. Nocowaliśmy na południowych obrzeżach, tam gdzie ul. Piotrkowska krzyżuje się z Brzeźną, czyli tak naprawdę daleko od najciekawszego odcinka tej najdłużej w Europie ulicy. Ale za to blisko kilku innych ciekawych miejsc w południowej części Śródmieścia:

Zwiedzanie Łodzi w jeden dzień. Nasz spacer

1. Archikatedra i położony blisko pałacyk – siedziba rektoratu Politechniki Łódzkiej.

IMG_4011

IMG_4014

2. Tak zwana „Biała Fabryka”, jedno z najpiękniej położonych poprzemysłowych miejsc w Łodzi. Muzeum Włókiennictwa.

Łódź biała fabryka

3. Po drodze w kierunku ul. Przędzalnianej mijamy od południa Elektrownię Karola Scheiblera, największego, obok Izraela Poznańskiego przemysłowca dawnej Łodzi, który pozostawił dziś po sobie całą – przemysłowo – robotniczą dzielnicę w południowo – wsch. części Sródmieścia

IMG_4029

4. Poprzemysłowe giganty, dziś udany przykład rewitalizacji. W przylegającym do nich Pałacyku Herbsta znajduje się Muzeum Sztuki

IMG_4034

IMG_4033    IMG_4037

5. I jeszcze rzut oka na gigantyczną bryłę fabryki Scheiblera. Dziś największy w Polsce kompleks mieszkalnych loftów.

IMG_4031

6. Księży Młyn – jedna z najciekawszych robotniczych kolonii w Polsce. Pretenduje do listy UNESCO. Nam przypominała trochę osiedla patronackie ze Śląska, przy czym… tutaj nastąpiła już nawet udana rewitalizacja.

Łódź Księży MŁyn

IMG_4047    IMG_4063

7. Muzeum Kinematografii w dawnym pałacu Scheiblera. Wokół rozciąga się dawny park pałacowy – dziś Park Źródliska

IMG_4067

8. Ulica Piotrkowska, odcinek pierwszy – Ławeczka Tuwima oraz taaaaaki oto mural w jednej z bocznych. A także Pałac Julisza Heinzla – dzisiejsza siedziba łódzkich urzędów.

IMG_4077

IMG_4082

9. Ulica Piotrkowska, odcinek drugi. Najpiękniejszy fragment ze względu na największe zagęszczenie reprezentacyjnych i ładnych kamienic-pałaców. Między innymi: Nizwykł mural „zasłużenia dla Łodzi”, aleja Rubinsteina, fortepian Rubinsteina oraz Kamienica pod Gutenbergiem czy Pałac Maksymiliana Goldfedera.

IMG_4086

IMG_4090

10. Ulica Piotrkowska, odcinek trzeci. Między innymi piękny secesyjny Hotel Grand

IMG_4091

IMG_4094

11. Plac Wolności. De facto jedyny „naturalny” główny plac miasta, węzeł komunikacyjny i całkiem ciekawie wyglądające założenie urbanistyczne z bardzo ładnym kościołem Św. Ducha na czele. Pośrodku na Łódź z wysokiego cokołu spogląda Tadeusz Kościuszko.

IMG_4101

12. Rynek Starego Miasta, wygląda zawsze na pusty, choć nawet ładny, choć ciężko w przypadku Łodzi mówić o „starówce”.

IMG_4109

13. Pałac Izraela Poznańskiego, „łódzki Luwr”, ze względu na neobarokowe i neorenesansowe zdobienia. Wnętrza, mieszczące dziś Muzeum Historii Miasta Łodzi grały oczywiście w „Ziemi Obiecanej”.

IMG_4112

pałąc poznanskiego

IMG_4131

14. Hotel Andes, jeden z najbardziej ekskluzywnych i największych hoteli w Polsce

IMG_4172

15. Centrum handlowe Manufaktura – naszym zdaniem wciąż najlepszy (z resztą wielokrotnie nagradzany) przykład rewitalizacji budynków poprzemysłowych – dawnej fabryki. Tu przeczekaliśmy wieczorne wianie i napełniliśmy brzuchy przed powrotnym autobusem do Katowic.

Manufaktura w łodzi

Łódź centrum handlowe manufaktura

Łódź manufaktura święta

POLECAMY:
Jeśli macie ochotę na zwiedzanie Łodzi w sposób nietypowy, z posmakiem XIX-wiecznych opowieści i ciekawostek, polecamy stronę naszego znajomego – Marcina – najlepszego przewodnika po Łodzi 😉
A jeśli chcecie zobaczyć, jakw ygląda Łódź jesienią zobaczcie relację  Kasi i Maćka

 

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 16

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Gosia pisze:

    Witam jestem Łodzianką i zapraszam Wszystkich bardzo serdecznie do naszego miasta bo warto.Niedaleko Łodzi warto odwiedzić Arboretum w Rogowie koło Brzezin i Zoo w Borysewie kierunek na Uniejów ,oraz zamek w tym że Uniejowie.Polecam i zapraszam

  2. Diana pisze:

    Polecam, będąc na Pl. Wolności zejść piętro niżej do ‚Dętki’ czyli do muzeum kanału, który mieści się pod placem 🙂

  3. Grafzero pisze:

    Kawałek za Manufakturą mieliście cmentarz Stary. Zimą/jesienią to moim zdaniem „must see” w Łodzi 🙂

  4. Fajna relacja i pomysł na zwiedzanie Łodzi. My usiłowaliśmy zwiedzić Łódź w weekend, ale też się nie udało. Bo po prostu nie da się w tak krótkim czasie. Poza tym dokładnie jest jak piszecie – trzeba się przygotować, lub przynajmniej wejść do Informacji Turystycznej. Kolejne podejście robimy w styczniu, a potem chcemy jeszcze w jakimś cieplejszym miesiącu. Nas Łódź zaintrygowała. Chcielibyśmy poznać lepiej to miasto. Ps. Dziękujemy za podlinkowanie 🙂

  5. Maciej Małek pisze:

    Jestem mocno zdziwiony, że nie odwiedziliście OFF Piotrkowskiej, która była na trasie waszego spaceru. Chętnie opisywana przez zagraniczne media i chętnie odwiedzana przez turystów byłaby w pierwszej trójce miejsc godnych odwiedzenia w Łodzi. Szkoda, bo OFF powoli staje się wizytówką miasta. Galeria Murali Fundacji Urban Forms – również pominięta (uff jeden mural jest). Pora roku też niezbyt ciekawa – bo Piotrkowska, której fanem nie jestem, żyje tak naprawdę w okresie wiosenno-letnim i wieczorami. Pałac Towarzystwa Kredytowego na Pomorskiej 21? Ledwo po remoncie – 200m od pl.Wolności. A ze współczesnej architektury wyróżnia się Hilton, który jest magicznie wręcz podświetlony. Trochę po łebkach to zwiedzanie… Uwielbiam Waszego bloga, i mimo iż nie jestem patriotą lokalnym, uważam, że to najsłabsza recenzja. Zapraszam ponownie do Łodzi!

    • Marcin Nowak pisze:

      siema! 😀 Byłem tam dwa razy w tym roku. I raz też w OFF.
      Tutaj mieliśmy do dyspozycji dosłownie pół dnia. Długo spaliśmy wyjątkowo – no i wszystko pieszo a to co na mapie. Akademia muzyczna cała w rusztowaniach np. 🙁 Muz. kinematografii akurat nieczynne było. Weź pod uwagę i zastosuj łagodny wymiar kary 🙂

      • Maciej Małek pisze:

        Jestem bardzo wyrozumiały i od długiego czasu czytam Waszego bloga i bardzo mnie inspiruje (propsy!), ale uważam, że recenzja jest trochę uboga jak na 3. co do wielkości miasto w Polsce. Tym samym jestem zdania, że pomijanie ww lokalizacji jest krzywdzące. Ty i ja wiemy o tym, że jest kilka fajnych lokalizacji w Łodzi, których nie zawiera ten wpis – ale reszta czytających Waszego bloga tego po prostu nie wie. Trasa, którą opisujesz jest faktycznie bardzo obfita, ale pominięcie OFFa i innych miejsc, o których pisałem, to zboczenie z kursu 3-4 razy o 200m i zrobienie dodatkowych 10-15 zdjęć. Wielka szkoda… po prostu szkoda, bo mimo iż fanem mego rodzinnego miasta nie jestem, to uważam, że zasługuje na coś więcej niż Manufakturę. Po cichu liczę na kolejną recenzję – może wiosna będzie ku temu lepszą okazją. Kar nie stosuję – zaglądam codziennie. (a od Muz.Kinemat. ciekawszy jest MS i MS2)

  6. Ola pisze:

    Jeszcze jedno! W ogóle ulica Gdańska ma przedziwny klimat i naprawdę warto ją zobaczyć. Niektórych bram strzegą małe krasnale, które stoją we wjazdach (nawet niewielu mieszkańców wie o tym), na rogu Gdańskiej i Więckowskiego jest pięknie odnowione Muzeum Sztuki, a kawałek dalej Akademia Muzyczna (znana z „Ziemii Obiecanej”). I warto tez pamietać o jednej rzeczy związanej z Łodzią – regionalizmy – wyjątkowe słowa, których nigdzie indziej nie ma:) albo znaczą coś innego 😛

  7. Ola pisze:

    Nie daliście rady w jeden weekend obejrzeć wszystkiego, a naprawdę zostało jeszcze parę miejsc godnych uwagi 🙂 Łódź to nie tylko syf, choć z tym głównie się kojarzy i nie tylko żule w bramach, jak tutaj niektórzy uważają w komentarzach. Pozwolę sobie dodać, że byłam we Wrocławiu i tam co chwilę byłam zaczepiana właśnie przez żuli, którzy koczowali nawet pod kościołami.
    Co do Łodzi: jest tutaj parę naprawdę ciekawych budynków UŁ – pałac Biedermanna, w którym podobno straszy duch fabrykanta, były pałac ślubów na ul. Gdańskiej, gdzie obecnie mieści się katedra Dziennikarstwa czy budynek wydziału prawa. Dodatkowo przepiękna synagoga w okolicach byłego dworca Fabrycznego. Zapraszam, jak już dworzec się wybuduje, a trasa W-Z w końcu powstanie. Wtedy będzie wyglądać na pewno ciekawiej. No i jak powstanie E-C1…
    Byliście w Dętce? Muzeum kanałów na Placu Wolności? Tak samo piękne miejsce. Na Piotrkowskiej oprócz Tuwima są też inne pomniki – Rubinsteina czy Misia Uszatka. No i oczywiście masa pięknych parków – bynajmniej nie pełnych żuli. W Parku Julianowskim jest ciekawy amfiteatr, a las Łagiewnicki prezentuje się cudownie latem i wiosną.

    Zapraszam do Łodzi ponownie…

  8. via_fanpage pisze:

    Anna Pukrop:
    macie taki dar, że jeśli piszecie o jakimkolwiek miejscu – z pozoru brzydkie i nieciekawe staje się punktem do odwiedzenia zachęcacie, inspirujecie! Brawo!

  9. via_fanpage pisze:

    Sylwia Pietrzykowska:
    nie ma to jak promocje polskiegobusa też miałam jechać w grudniu na 1 dzień do Łodzi ,ale niestety nie mogę pojechać ,bilet przepadnie za 1zl. . Łodź jest miastem specyficznym , kilak lat temu przez niego tylko przjeźdżałam

  10. Paweł pisze:

    Kochani! „Obejrzeć” a nie „oglądnąć”! Aż boli w oczy

    • Marcin Nowak pisze:

      Dzięki Paweł, no tak. Resztę Polski to podobno razi. Tym razem nie poprawimy całkowicie, bo to regionalizm, którego używa się na południu Polski. Ale już klepnięty i uznany jako dopuszczalny.
      Oglądnąć, zaglądnąć, przeglądnąć itd…

      A co sądzisz o Łodzi?

      • Paweł pisze:

        Szczerze mówiąc to do mnie Łódź nie przemawia. Nuda, ziew, przereklamowana Piotrkowska, ziew, trochę fajnego postindustrialu i mocno zmenelone towarzystwo w co drugiej bramie (rozumiem, że zimą mniej to widać). Pomieszkiwałem tam jakiś czas i nie wracam z wielką radością.

        Ale Waszą relację miło obejrzeć. 🙂

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 16

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach