mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Blog Nasze relacje i zdjęcia Gaudi i reszta. Zliczamy i zaliczamy modernistyczne perełki Barcelony [+MAPA]

Gaudi i reszta. Zliczamy i zaliczamy modernistyczne perełki Barcelony [+MAPA]

Autor: Marcin Nowak | wtorek, 7.01.14 | 5 komentarzy

Największą zbrodnią na Barcelonie jest być tu i nie poczuć choć trochę stylu unikalnej architektury. Taka „modernista” jest tylko tu, taki gotyk (o którym już pisaliśmy) jest tylko tu. Można nie do końca ulec urokowi temu dziwnemu nurtowi, ale trzeba go szanować. Tu się czasem spieramy z Anią, dla której styl Gaudiego jest zbyt nowatorski. To ciekawe prawda? Mało kto dziś zdaje sobie sprawę, że Antonio Gaudi i wielu architektów tego nurtu byli wielkimi konserwatystami, tradycjonalistami i niezwykle religijnymi ludźmi.

Istnieje mnóstwo przewodników, szlaków, pomysłów i inspiracji na zwiedzanie Barcelony szlakiem Gaudiego i jemu podobnych. Jest to bardzo trudne, bo myli się ten, kto myśli, że większość słynnych kamienic, parków i innych budynków znajduje się w jednym miejscu. Moim zdaniem przy poznawaniu Gaudiego trzeba samemu zorganizować sobie „pakiet” kilku najważniejszych miejsc, różnych od siebie i nierzadko dalekich.

Modernizm w Barcelonie – mapa rysowana

modernizm-barcelona-gaudi-mapa

Narysowałem taką mapę, na niej wyszczególniłem moim zdaniem najważniejsze i najcenniejsze zabytki architektury „modernista” z początku XX wieku. Jak sobie dopasujecie wszystkie obiekty – Wasz wybór. Mnie udało się zobaczyć większość z tych miejsc. ale nie wszystkie. Np. zrezygnowałem z La Pedrery, ze względu na przerażającą wręcz długość kolejki.

Wkład Barcelony w światową architekturę jest bezsprzeczny, z pewnością zwiedzanie śladem tych miejsc spodoba się osobom kreatywnym i lubiącym rzeczy nieszablonowe. Kataloński modernizm pojawił się po raz pierwszy w 1888 roku podczas wystawy światowej, prezentowanej w Parku Ciutadela. Wiele łączy go z Art Noveau, aczkolwiek modernisme jest o wiele bardziej tajeniczy, pełen ukrytych symboli. Jakbyśmy nie wiedzieli jak żyli architekci tacy jak Gaudii – posądzalibyśmy twórców o ćpanie…

Nie wiadomo jakby się potoczyły losy drugiego barcelońskiego „renesansu”, gdyby nie fakt, że na przełomie wieków miasto dynamicznie się rozwinęło, poszerzało swój teren dwukrotnie. Architekci mieli szerokie pole do popisu i wiele swobody. Pieniądze również lały się strumieniami, choć należy przyznać, że początki były trudne. Nie wszyscy przedsiębiorcy i przemysłowcy podzielali entuzjazm twórców do nowego stylu. Gaudiemu udało się jako pierwszemu.

Najciekawsze modernistyczne zabytki architektury w Barcelonie

Czy jest jakiś geometryczny wzór na zwiedzanie Barcelony tym szlakiem? Ciężko. O ile gotycka Barcelona prezentuje się na w miarę zbitym i małym obszarze. O tyle modernizm wymaga z pewnością jazdy transportem publicznym. Polecamy zacząć od serca i potem „spiralą” poznawać coraz to dalsze obiekty. No i wykorzystać metro lub czerwone autobusy turystyczne.

Casa Battlo

Polecamy zacząć od „Kwartału Niezgody”, przylegającego do ulicy Passeig de Gracia, gdzie zobaczymy Casa Illeo Domenecha, Casa Amatller Puiga oraz Casa Battlo Gaudiego. One wszystkie się znacznie różnią, jednak ta ostatnia to majstersztyk, do którego warto wejść. Głównie ze względu na wnętrza i dach. Budynek w całości miał przypominać dinozaura i z bajecznego frontonu tego nie zobaczycie, ale… na dachu jest fragment łuskowatego grzbietu gada. I do tego krzyż w postaci czosnku. No tak, to właśnie ten styl…

Barcelona casa battlo

IMG_2657

Casa Mila i okolice

Kwartał znajduje się tuż przy stacji metra oraz podziemnej kolejki z lotniska. Jeśli pójdziemy na północ w stronę metra Diagonal na rogu ujrzymy fasadę monumentalnej kamienicy La Pedrera (Casa Mila). Kosmiczne dzieło Gaudiego, do którego ciągną się zawsze wielometrowe kolejki. Nowatorski budynek miał przypominać zarośniety, porzucony kamieniołom. Zachwyca wnętrzami oraz… kominami na dachu, przybierającymi kształty dymu. Inni twierdzą, że żołnierzy. Ot właśnie interpretacja tego stylu.

casa mila la pedrera gaudi

W okolicy warto jeszcze zerknąć na dwa ciekawe budynki: Casa de les Punxes, przypominająca trochę zamek i posiadajaca niesamowite kute balkony oraz pałac Casa de la Asia, z zachwycającymi wnętrzami i dziedzińcem z motywami orientalnymi.

IMG_2556

Jeśli jeszcze jesteśmy w tych rejonach to na pd – wsch blisko stacji Urqinaona stoi Palau de la Musica Catalana, wpisany na listę UNESCO budynek skrywa siedzibę filharmonii i niesamowite, przepiękne, zachwycające audytorium – chyba jedyne takie na świecie. Zwiedzanie obiektu odbywa się jednak tylko z przewodnikiem.

Palau Guell

Nieco dalej na południe, bliżej portu przy głównej arterii Barcelony – La Rambli, stoi mroczny Palau Guell. Mnie osobiście podobał się najbardziej, ponieważ to nic innego jak zamczysko (pałac) ubrane i spakowane do rozmiaró i szat kamienicy. Gaudi postawił do dla Guella, swojego głównego mecenasa i człowieka, który stał również za budową parku o tej samej nazwie. W Palau Guell jest ciemno ale bardzo bogato. Jest bogato ale jednocześnie praktycznie. W podziemiach znajdują się wsparte kolumnami stajnie a na dachu las kominów przypominających grzyby lub rośliny rodem z Alicji w Krainie Czarów. I świetny widok na panoramę miasta.

Palau Guell podziemia

Barcelona panorama z palau guell

Po drugiej stronie deptaku zajrzyjcie na plac Plaza Real, gdzie co prawda króluje styl neoklasycystyczny, ale oryginalnością biją po oczach  latarnie i słupy, zdobione kutymi z żelaza modernistycznymi ozdobami.

plaza real barcelona

Żelazny Smok

Wsiadamy do metra (linia zielona, stacja Drassanes) i jedziemy daleko na zachód miasta do stacji Palau Reial. Skręcając w uliczkę Pedralbes dojdziemy do Finca Guell – dawniej podmiejskiej posiadłości Guellów. Tutaj udaje Wam się „upolować smoka”, czyli zobaczyć budzącą wielki podziw kutą bramę, której strzeże ogromne żelazne smoczysko. Jeśli ten rodzaj rękodzieła Was zachwyci, nieco dalej na wschód odnajdziecie kute drzwi i bramę do Konwentu Św. Teresy lub samotną bramę Finca Mirales.

smok gaudi

Jesteśmy blisko dzielnicy Gracia, którą nie odwiedza się raczej dla modernistycznej architektury, chyba, że mamy ochotę podejść pod kamienicę Casa Vicens, przypominającą trochę „stuningowany” gotyk.

Park Guell

Lepiej wsiąść w metro lub nadrobić spaceru i udać się w kierunku Parku Guell. Informacje są sprzeczne, ale podobno od listopada 2013 dla turystów wejście jest już płatne. Jeśli tak to i tak warto zapłacić. Park, o którym już szerzej pisaliśmy kiedyś, jest wart odwiedzenia.
Powstał również z inicjatywy Gaudiego, miał być miejscem wypoczynku robotniczych mas. Dziś stoją tu jednak tylko dwa robotnicze domki i dom Gaudiego. W parku aż roi się od fantamasgorycznych rzeźb i form. Jego serce stanowi taras widokowy, otoczony falującą ławką, wiszący nad słynnymi schodami z jaszczurką.

park guell barcelona

Sagrada Familia

Z parku wbrew pozorom bardzo blisko do największej atrakcji całej Barcelony. Od stacji metra Alfons X idziemy w dół w kierunku gigantycznych wież i dźwigów. Dochodzimy pod Sagrada Familia i krzyczymy „ach”. O tym kościele też już popełniliśmy szczegółowy wpis. Warto jednak dodać, że biket wstępu nie należy do najtańszych a sporo osób zawodzi się wnętrzami. Ja na odwrót – wnętrza zrobił na mnie większe wrażenie niż widok z zewnątrz. Gaudi nie ukończył swojego dzieła. Od wielu dekad budowę kontynuują całw pokolenia barcelończyków.

sagrada Familia

Tuż obok bazyliki warto wstąpić do tzw. Szkoły Sagrada Familia, czyli budynku, z lotu ptaka przypominającego falujące na wietrze płótno.

IMG_2871

Krótkim spacerem 15 minut od tego miejsca dochodzimy do Szpitala St. Creu e St. Paul. To również wpisany na listę UNESCO a często omijany budynek, który bezsprzecznie zachwyca ogromem architektury i zdobieniami. Cały kompleks pełni rolę małego „miasta – ogrodu”. Szczerze, nie udało mi się go zobaczyć jeszcze i jest na pierwszym miejscu listy pt „następnym razem”.

Łuk i Park Ciutadela

Jeśli byście przyłożyli linijkę teraz do mapy Barcelony i na przestrzał, mijając Sagrada Familia wyznaczyli linię 5 km, dotrzemy pod Barceloński łuk Triumfalny. Tak, w czasie wystawy światowej Barcelona otrzymała swój łuk. Jest on bramą do ruchliwej alejki, którą jednak nie jeździ nic, prowadzącą do Parku Ciutadela, absolutnie fantastycznego zielonego raju w centrum miasta i dobrego miejsca na odpoczynek.

Barcelona łuk triumfalny

W Parku aż roi się od małej lub średniej architektury. W temacie stylu, który omawiamy warto podejść np. pod Pałac Trzech Smoków – dziś muzeum zoologiczne. I tutaj, jeśli macie dosyć modernizmu podejdźcie pod majestatyczną fontanną Neptuna – to przykład klasycyzmu, pełnego nimf, rzeźb i grot.

Zamek trzech smoków

Oczywiście w całej Barcelonie znajdziecie dużo więcej przykładów architektury z nurtu modernista, jednak te powyższe, które wymieniłem to moim zdaniem „absolutne optimum”. Nawet nie minimum, bo uwierzcie mi – oglądając to wszystko – będziecie mieć już wyrobiony pogląd na architekturą Gaudiego i „ekipy” i zapragniecie…. czegoś zupełnie innego. Może barceloński gotyk?

 

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 5

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Justa pisze:

    Zdjecia Hospital Sant Pau, ciagle na dysku i tylko czasu brak, zeby napisac posta
    A case Vincens bardzo lubie 🙂

    Podobny post mam tez w planach, kiedy realizacja 😉 tego nie wiem 😛

    pozdrawiam!

  2. Dla jednych modernistyczne, dla drugich kiczowate… ale na pewno ciekawe 😉

  3. via_fanpage pisze:

    Dominika Ręczkowska: Ilu, w Waszym odczuciu, potrzeba dni, by zwiedzić w Barcelonie takie najważniejsze widoczki? Sama nie byłam, ale siostra leciała w zeszłe wakacje i zajęłam się wyszukiwaniem i planowaniem różnych tras po mieście – wyszło minimum cztery dni intensywnego zwiedzania, a i to bez uwzględnienia wzgórza Tibidabo…A wpis – tak pi razy oko ze trzy dni
    Lubię to! · Odpowiedz · 11 godz. temu
    Agnieszka Warzecha: Moi rodzice byli u mnie w BCN w październiku na 3 dni i wyjeżdżali z niedosytem… Wg mnie dobrze mieć 4 intensywne dni lub 5, jeśli ktoś preferuje opcję slow

  4. Agnieszka Warzecha pisze:

    Bardzo fajne zestawienie. A jeśli ktoś ma więcej czasu polecam się wybrać jeszcze do Colonia Guell i do Torre Bellesguard. Co do Parc Guell – wstęp jest płatny od końca października, kosztuje 8 euro, gdy bilet kupowany jest w kasie i 7 przy rezerwacji online.
    Informacje o Torre Bellesguard możecie znaleźć np. tutaj:
    http://www.barcelonacheckin.com/pl/r/barcelona_przewodnik/artykuly/trasa_gaudi.php

O blogu w mediach