Home Blog Ciekawostki Alfabet na długi weekend dla niezdecydowanych. 25 pomysłów gdzie wyjechać

Alfabet na długi weekend dla niezdecydowanych. 25 pomysłów gdzie wyjechać

Autor: Wędrowne Motyle | czwartek, 14.08.14 | 34 komentarzy

Ma nie być upału, w większości kraju nie ma też padać. Ludziska! ZNÓW DŁUGI WEEKEND ZA PASEM. Pod żądnym pozorem nie siedźcie w domu w te 3 dni. Traktujcie długie weekendy jako skarb. To może właśnie ten moment, by zobaczyć miejsce, o którym… mogliście nie mieć pojęcia. Po za tym jak fajnie przeczytaliśmy niedawno u Pojechanej – siedzenie w domu też kosztuje 🙂

Dziś proponujemy Wam aż 25 pomysłów, gdzie by tu wyjechać na krótki wypad. Jednodniowy, dwudniowy albo może i trzydniowy. To spora lista, dlatego mamy nadzieję, że każdy z Was znajdzie coś dla siebie. Jest późno, więc nie będziemy opisywać każdego miejsca z osobna, lecz przyporządkujemy jej krótkie tagi. Resztę musicie doszukać sami.


Uwaga! Jest to nasz autorski wybór  „z głowy”. Byliśmy już w większości tych miejsc choć nie zawsze mamy zdjęcia. Ale bazujemy również na naszej wiedzy krajoznawczej 🙂

Gdzie jechać na długi weekend? Alfabet pomysłów na 2-3 dni

alfabetpomyslow22

A jak Arkadia

fot.  Dariusz Cierpiał/Wikimedia Commons 3.0 (CC BY-SA 3.0)

Nazwa pasuje do miejsca. Nieopodal tego założenia krajobrazowego znajduje się też pałac w Nieborowie i Puszcza Bolimowska oraz jeszcze dziewicza dolina Dzięki autostradzie A1 blisko zarówno z Warszawy jak i Łodzi. Swój klasyczny mazowiecki urok zachowała też dolina rzeczki Rawki.

Z Warszawy – 1h, z Łodzi – 1h, z Lublina – 3h, z Białegostoku – 3h, z Katowic – 4h

ERRATA: BŁĘDNIE UMIESZCZONA KROPKA NA MAPIE. 

B jak Bory Dolnośląskie

fot. Pa3Widzi / Wikimedia Commons 3.0 (CC BY-SA 3.0)

Pomysł na pobyt w dziczy dla mieszkańców zachodniej połówki Polski. To głównie iglaste ale potężne lasy, gdzie czasami przez 25 km nie spotkamy żadnego zabudowania. Takie miejscowości jak Gozdnica, Węgliniec czy Ruszów to wręcz oazy w morzu drzew. W zachodnim krańcu Borów znajduje się natomiast Łęknica i Park Mużakowski, jeden z naszych najmłodszych nabytków listy UNESCO.

Z Zielonej Góry – 1h, z Wrocławia – 2h, z Poznania – 3h, z Opola – 3h

C jak Czaplinek

Centralnie i zjawiskowo ulokowane miasteczko na Pojezierzu Drawskim nad Jeziorem Drawsko. Pomiędzy Poznaniem, Szczecinem, Bydgoszczą i Koszalinem. Tu znajdują się jedne z najczystszych jezior i rzek w Polsce

Ze Szczecina – 2h, Z Poznania – 3h, Z Gdańska – 4h, z Bydgoszczy – 2h

D jak Drohiczyn

A dokładnie Drohiczyn i Mielnicki Przełom Bugu. To jedno z najpiękniej położonych miasteczek tak zwanej „Polski Be”. Tak zwanej! A jednocześnie cały północny brzeg oparł się skręcającemu na zachód Bugowi.

Z Warszawy – 3h, z Lublina – 2h, z Białegostoku – 1h, z Olsztyna – 3h

E jak Eliaszówka i pozostałe Dolinki Podkrakowskie (Krakowskie)

dolina-eliaszowki-1

To jedna z najpiękniejszych dolinek krasowych pomiędzy Śląskiem a Krakowem z sadzawką w kształcie serca, Diabelskim Mostem, opactwem w Czernej itd. Natomiast pomysł na długii weekend szlakiem wszystkich dolinek podkrakowskich – m.in Kluczwody, Będkowska czy Kobylańska. To ciekawa alternatywa dla tych, którzy wolą kras „wklęsły” zamiast „wyniosłego”

Z Krakowa – 1h, z Katowic – 1h, z Opola – 3h, z Łodzi – 3h, z Kielc – 2 h, z Rzeszowa – 3h

F jak Frombork i Wzniesienia Elbląskie

Frombork to chyba jedno z najbardziej „niepolskich” miast jakby tak się przyjrzeć zabytkom. Miasto Kopernika w dużej mierze kojarzy się z miastami północnych Niemiec, Łotwy czy Estonii. Chcą odciąć historyczne spory warto dodać, ze obszar na zachód od miasta to liczne wąwozy, dość wysokie wzgórza i bukowe lasy. A pomiędzy nimi a Zalewem Wiślanym leży jeszcze bardziej zapomniane Tolkmicko. Ale to przecież nie litera F.

Z Gdańska – 1h, z Oslztyna – 1h, z Bydgoszczy – 2h, z Warszawy – 4h

G jak Gołdap

Górski, pofałdowany skrawek Mazur na skraju jeziora o tej samej nazwie, podzielonego pomiędzy Polskę a Rosję i Puszczy Romnickiej. Podobno jednej z najdzikszych w Polsce. Doskonałe miejsce na 3 dni odcięcia się od świata.

Z Gdańska – 5h, z Olsztyna – 2h, z Białegostoku – 3h, z Warszawy – 5h

H jak Horyniec – Zdrój i Roztocze

To drugie uzdrowisko na naszej liście. Ale wytypowaliśmy je raczej jak fajny punkt wypadowy na wschodnie Roztocze – polską Toskanię. Chyba najpiękniejszy krajobraz średnio-wysokich wzgórz, pomalowanych pasami pól uprawnych i gęstych lasów. Roztocze wydaje się idealne na 2-3 dni. Ze startem w Horyńcu-Zdroju a finałem np. w Zwierzyńcu czyli tzw. Roztocze Wschodnie (Południowe) i Środkowe.

Z Rzeszowa – 2h, z Lublina – 2h, z Warszawy – 4h, z Kielc – 4h, z Krakowa – 4h

Zobacz: Weekend z pagórkami, co zobaczyć na Roztoczu?

I jak Iławskie Pojezierze

iława panorama

Z Jeziorem Jeziorak na czele, czyli największe polskie jezioro typu rynnowego. Cały krajobraz wokół przypomina polodowcowe poprzecinane jeziorami krainy Szwecji czy Finlandii, a na wschód od miasta rozpoczynają się Wzgórza Dylweskie, czyli pola bitwy Grunwaldzkiej.

Z Bydgoszczy – 2h, z Warszawy – 2h, z Olsztyna – 1h, z Gdańska – 2h, z Łodzi – 2h

Zobacz: Pojezierze Iławskie i Iława. Co zobaczyć + wideo

J jak Jura Załęczańska

weze zaleczanski parkfot. Przykuta / wikimedia commons / cc by 3.0 GNU

Czyli najmniej znana część Jury Krakowsko-Częstochowskiej, nazwana tak przez nas teraz. To Załęczański Park Krajobrazowy, miejsce, gdzie końcowy „ogonek” Jury przecina spektakularnie Warta. Skały są głównie przykryte, natomiast w kilku miejscach pośrodku borów odnajdziemy ostańce czy jaskinie. Mało kto wie, że to jeszcze Jura. Miastem wypadowym może być Wieluń lub Działoszyn.

Z Łodzi – 2h, z Katowic – 2h, z Opola – 2h, z Kielc – 2h

K jak Koronowo

Zapewne mieszkańcom Bydgoszczy dobrze znane. Ale nie innym. A tymczasem to miasteczko blisko Borów Tucholskich (są godzinę drogi na północ) z jednym z najpiękniejszych (o ile nie najpiękniejszym) sztucznym jeziorem w Polsce. Doskonale wpasowującym się w krajobraz polodowcowy, który tworzy z okolic Koronowa wręcz idylliczną krainę.

Z Bydgoszczy – 1h, z Gdańska – 2h, Z Poznania – 3h,

L jak Lanckorona

Nie przesadza się, mówiąc, że to taki Kazimierz Nad Wisłą, w wersji beskidzkiej. Choć mają tego samego ojca – Kazimierza Wielkiego. Mistyczny wręcz klimat galicyjskiego mikromiasteczka, architektura, fantastyczne położenie. A dla żądnych doznań duchowych – rzut kamieniem Kalwaria Zebrzydowska.

Z Krakowa – 1h, Z Katowic – 2h, Z Rzeszowa – 3h

Zobacz: Zdjęcia z Lanckorony

Ł jak Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich

Prawdopodobnie najpiękniejszy fragment krajobrazu w okolicach Łodzi. Prawie „wbija się” w aglomerację miasta. Jest tu spora sieć szlaków pieszych i rowerowych, ale również dość ciekawie wbijających się w polodowcowy teren rzek i strug. Uważniejsi dojrzą też sporo głazów polodowcowych ze Skandynawii.

Z Łodzi – pół h, z Warszawy – 1h, z Bydgoszczy – 2h, z Poznania – 2h, z Kielc – 2h

M jak Milickie Stawy

baryczfot. kayaktours.pl / wikimedia commons / cc by 3.0

Większość ptaków, wędrujących przez Europę z południa na północ o tym miejscu wie. Wy – może mniej. Jeden z najpiękniejszych tego typu krajobrazów w Europie, choć przyczyniła się do tego ręka zakonników – cystersów. Podobno zachody słońca w tym miejscu z przelatującymi kluczami ptaków prawie zawsze są 10/10. Warto też rozważyć kajakowy spływ leniwą Baryczą.

Z Wrocława – 1h, z Poznania – 1h, z Zielonej Góry – 2h, z Łodzi – 3h, z Opola – 2h

N jak Narwiański Park Narodowy

Młodszy brat Parku Biebrzańskiego, ale nieco inny i mniejszy. To śródlądowa delta w pełnym tego słowa znaczeniu, stąd w tym miejscu Narew nazywana jest polską Amazonką. A jednocześnie naturalna granica pomiędzy kulturami zachodu i wschodu. Świetnie się zwiedza okolice i sam Park (zwłaszcza samodzielnie sterowane mostki-promy). Okolica obfituje w tradycyjną podlaską architekturę, setki bocianich gniazd i wielokulturowe zakątki, jak Tykocin czy Orla.

Zobaczcie nasz wpis o zwiedzaniu szlaku Żydów na Podlasiu

Z Białegostoku – pół h, Z Warszawy – 3h, z Lublina – 4h, Z Olsztyna – 3h

O jak Osetnik koło Łeby

Mówi się, że to najspokojniejsze miejsce nad polskim Bałtykiem. Pomiędzy Łebą a Jastrzębią Górą są takie fragmenty plaż, które są autentycznie dzikie. Punkt orientacyjny wyznacza magiczna latarnia Stilo. Od wioski w kierunku dzikich plaż idzie się lub jedzie rowerem przez 2 km sosnowego boru.

Z Gdańska – 2h, Ze Szczecina – 4h, z Bydgoszczy – 3h, z Poznania – 4h

P jak Ponidzie

ponidzie krajobraz

Fantastycznie urozmaicony region Polski. Jest tu prawie każda forma krajobrazu. Od bagien po skałki, od wąwozów lessowych po pola lawendy, jak w Prowansji. Do tego miłośnicy miejsc, gdzie rozgrywały się pierwszoligowe wydarzenia historyczne, na pewno nie pożałują. Wystarczy odwiedzić Wiślicę.

Z Krakowa – 1h, z Katowic – 2h, z Kielc – 1h, z Rzeszowa – 3h, z Warszawy – 4h, z Lublina – 3h

Zobacz: Ponidzie, widoki jak w windowsa XP, zabytki, atrakcje

R jak Rymanów – Zdrój

To jedno z najbardziej zapomnianych uzdrowisk. Tworzy kompleks, razem z Iwoniczem-Zdrój. Secesyjne parki i pijalnie wód, łazienki i wcinający się w Beskid Niski w tym miejscu przełom Wisłoka.

Z Krakowa – 2h, z Rzeszowa – 1 h, z Lublina – 3h, z Kielc – 3h, z Katowic – 3h

S jak Góry Stołowe

To jeden z najlepiej rozreklamowanych na świecie polskich pięknych miejsc. Głownie za sprawą plenerów do „Narnii”. Jeśli kojarzycie G.S. tylko ze Szczelińcem to źle, bo koniecznie trzeb odwiedzić Błędne Skały i powłóczyć się po dziwnych polach koło Machowa (te samotne skałki pośrodku pola). Ale wierzcie – to miejsce robi wrażenie na wszystkich. Nawet na tych, którzy nie byli zbytnio przekonani do gór. (Bajka o Górach Stołowych – pojechana.pl)

Z Wrocławia – 2h, z Opola – 3h, z Katowic – 4h, z Poznania – 4h, z Zielonej Góry – 4h

T jak Tarnów i okolice

Prawdopodobnie jedno z najmniej docenianych miast w Polsce. Tych miast ładnych, stylowo odnowionych, a jednocześnie ciekawych urbanistycznie. To też polski biegun ciepła. A od niedawna doskonale skomunikowany nową autostradą A4. A w okolicy: piękna, słoneczna, pełna winnic dolina Dunajca i dolina Białej oraz słynna, „malowana wioska” Zalipie. Znana na całym świecie.

Zobaczcie naszą relację: co zobaczyć w Tarnowie w jeden dzień.

U jak Ujsoły i Beskid Żywiecki

beskid zywieckifot. Gower / wikimedia commonst cc by .30

Z Beskidami jest ten problem, że coraz mniej miejscowości jest ostoją spokoju. Ujsoły są doskonale położone, trochę jakby „za lasami, za dolinami” tuż u podnóży Beskidu Żywieckiego. Jak patrzycie na mapę Polski, widzicie trzy „wcięcia” Polski w południowe granice. Ujsoły ulokowały się w kąciku tego pierwszego z lewej. Polecamy szlaki na Halę Lipowską lub Wielką Rycerzową. Spać można też w Bacówce na Krawculi. Widoki na Tatry i Babią – cudowne.

Z Katowic – 2h, z Krakowa – 3h, z Opola – 3h, z Łodzi – 4h, z Kielc – 4h, z Wrocławia – 4h

W jak Włodawa i Polesie Lubelskie

Całkiem niedawno odkryliśmy Polesie. W Sosnowicy spaliśmy w „Dworku Kościuszki” i jedliśmy najpyszniejszego Karpia na świecie, wędrowaliśmy po szlakach i groblach Poleskiego Parku Narodowego, zwiedzaliśmy wielokultuową Włodawę (bardzo podobną do Tykocina) i podążaliśmy śladem cerkwi i pałaców doliny Bugu. Polecamy Wam ten rejon Polski. Jest jeszcze nieodkryty

Z Wwarszawy – 3h, z Krakowa -3,5h  Poznania – 5h, z Katowic – 4,5h, z Gdańska -5h, z Łodzi – 3,5h, z Lublina – 1h

Z jak Zgorzelec

Oglądaliście „Grand Budapest Hotel”? To super, bo połowa filmu kręcona była w Gorlitz. Polecamy wpis na wroclot.pl. Zgorzelec jest świetnym punktem wypadowym do całęgo Worka Turawskiego, po drugiej stronie Nysy spacerujemy po jednym z najpiękniej zachowanych miast Wschodnich Niemiec, ewentualnie decydujemy się na 1-dniowy kolejowy „wyskok” do Drezna.

Z Wrocławia – 2h, z Zielonej Góry – 2h, Z Poznania – 4h, z Opola – 3h, z Katowic – 4h

Przy okazji polecamy wszystkie nasze wpisy z wycieczek po Polsce + naszą porównywarkę noclegów w Polsce + najlepsze noclegi dla par w booking.com

polecamy również nasz inny wpis „Uciec, ale dokąd” o dzikich miejscach w Polsce. I ponad 40 propozycji czytelników!

gdzie-jechać-na-długi-weekend-mapa

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 34

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Edyta napisał(a):

    My z mężem chcieliśmy właśnie pozwiedzać Kraków i okolice, między innymi Lanckoronę. Wyjazd był znakomity. Udało nam się zrealizować cały plan i do tego jeszcze spaliśmy w bardzo fajnym hotelu Panorama na ul. Lipińskiego. Nie jest on w ścisłym centrum starego miasta, ale i tak bardzo blisko wszystkich najważniejszych atrakcji. No i jako miejsce wypadowe pod Kraków też jest świetnie zlokalizowany. Na pewno stanie się naszą stałą bazą noclegową w tym rejonie.

  2. Łukasz napisał(a):

    Fajnie się Was czyta
    P jak Pilica – malownicza rzeka w centrum Mazowsza
    W jak Warka – miasteczko z bogatą historią i tradycjami piwowarskimi i nie tylko
    K jak Kajaki – taki małe łódki

  3. Sandra napisał(a):

    Ja moge polecić Murzasichle, świetna miejscowość. Hotel Kopieniec w tym miejscu tez jest bardzo dobry (www.kopieniec.pl – rzućcie okiem na zdjęcia). Są 4 gwiazdki, spa, restauracja, taras widokowy. Ale dla mnie i tak najważniejsza jest po prostu kameralność tego miejsca!

  4. Fenek napisał(a):

    Jak ktoś mieszka na Śląsku i chciałby zobaczyć coś alternatywnego, ale nie daleko, to ze swej strony dorzucam świetną, a niestety mało znaną propozycję na całodniową wycieczkę; samemu, a najlepiej z rodziną (wejścia grupowe mają ciekawe opcje) To Etno Muzeum Zaczarowana Chata w Rudach; czyli 2 niezwykle ciekawe wystawy; o Indianach amerykańskich i naszej tradycji słowiańskiej, ale w taki niepowtarzalny, (nie jak w typowym, nudnym do bólu skansenie) i interaktywny sposób. Na prawdę świetne miejsce na rodzinny wypad!
    My byliśmy z dzieciakami, ale dorośli również wyciągną wiele ciekawostek, np. czy wiedzieliście, że kobiety w niektórych plemionach mogły nosić pióropusze swoich mężów?

  5. M napisał(a):

    Przy okazji Gołdapu polecam także odwiedzić wiadukt w Stańczykach i piramidę w Rapie.

  6. Madalena Manka napisał(a):

    Największy koszt siedzenia w domu to tzw w ekonomii „koszt utraconej szansy”

  7. Ania napisał(a):

    Odnośnie Milicza dojazd z Poznania zajmuje co najmniej 2 h drogi. Ale fakt, że jest to bardzo dobra opcja na weekend! 🙂

  8. Edzia napisał(a):

    W tym roku mamy jeszcze kilka długich weekendów, warto je sobie wcześniej zaplanować. Ja polecam Kraków. Spędzamy tam przynajmniej kilka weekendów w roku, bo bardzo nam odpowiada klimat miasta. Zwykle korzystamy z noclegów w hotelach Best Western w centrum – Oldtown albo na Podgórzu – Galicya. Polecam: http://www.bwkrakow.pl/

  9. Jakub napisał(a):

    Nie polecam jednak Milicza i okolic. Byłem, jest słabo, terny bagienne i masy komarów.

  10. Arnika napisał(a):

    Zabrakło mi tylko w tym spisie D jak DOBRZYCA!! W tej miejscowości znajdują się Ogrody Hortulus! Wspaniale zagospodarowana przestrzeń, ogromny labirynt i wieża widokowa z której widać cały Ogród i okolicę!! Jak ktoś zgłodnieje to nawet jest bar, z pysznym jedzonkiem. Jestem ogromną fanką tego miejsca! Obowiązkowy punkt na mapie każdego turysty! D jak DOBRZYCA!

  11. Kaśkaa napisał(a):

    A mi sie mega podobalo w Rzeszowie :). Szczegolnie ze z naszego hotelu (Ferdynand) bylo blisko praktycznie wszedzie :).

  12. adamos napisał(a):

    Bardzo fajnym miejscem na spędzenie dnia jest tunel powietrzny w Lesznie. Lataliśmy ze znajomymi we freefly center i bawiliśmy się super, niezapomniane przeżycie! Polecam każdemu, warto wydać te pare złotych, bo wrażenia są nie do opisania 🙂

  13. Radek napisał(a):

    Błąd na mapie – Arkadia jest w woj. Łódzkim

  14. Dagmara napisał(a):

    Nad Jeziorakiem będę w czerwcu! <3

  15. BeskidzkiRaj napisał(a):

    Doskonałe propozycje spędzenia weekendów, ale my ze swojej strony dorzucilibyśmy jeszcze jedną propozycję, a mianowicie Beskid Żywiecki, gdzie jest dużo ciekawych miejsc, szlaków turystycznych, rowerowych. Niesamowita atrakcją i ogromnym przeżyciem dla miłośników gór jest wschód słońca na Babiej Górze. Bezsprzecznie warto zobaczyć jak budzi się jeden z najpiękniejszych szczytów w Beskidach, który określany jest mianem – królowej Beskidów. Polecamy.

  16. tina napisał(a):

    Arkadia znajduje sie koło Łowicza czyli w województwie łódzkim 🙂

    ale pomysły na majówkę super!

  17. Daria napisał(a):

    Ja jeszcze proponowałabym Jastarnię, jedna z najpiękniejszych miejscowości w tamtym regionie. http://www.jastarnia.com/

  18. Ola napisał(a):

    Fajne zestawienie. Źródło św. Eliasza znam od zawsze. Przyjeżdżało się tu nabierać wody do baniaków – bo podobno lepiej herbata smakowała (czy coś….) ale dzięki temu co tydzień ze znajomymi biegaliśmy po okolicznych lasach.
    Ps. Worek toroszowski nie turawski 🙂 – maja tam całkiem niezłą drużynę koszykówki 🙂

  19. Madziak28 napisał(a):

    A może „S” jak Sulisław. Też świetne miejsce na Opolszczyźnie. Trochę na uboczu, cisza i spokój. Dla ludzi w temacie, jest tam Centrum Jogi i Ajurwedy, w Spa można skorzystać z ajurwedyjskich zabiegów, albo zapisać się na warsztaty z jogi.

  20. Paulinka napisał(a):

    Bardzo polecam „S” jak Sulisław. Też cudowne miejsce na Opolszczyźnie. Położone na uboczu, cisza i spokój. Dla zainteresowanych tematem jest tam Centrum Jogi i Ajurwedy, w Spa można skorzystać z ajurwedyjskich zabiegów, lub zapisać się na warsztaty z jogi.

  21. anka napisał(a):

    My niedawno wróciliśmy z miejscowości Poniatowa. Fajne, malownicze miejsce.
    Nocleg polecam zarezerwować w Hotelu Słowik, nad samym zalewem. Rano się wstaje i dookoła piękne widoki. To takie wytchnienie od gwaru, szumu i hałasu.

  22. Maarusia napisał(a):

    Zdecydowanie E jak Eliszówki.

  23. Balfala napisał(a):

    Ja z racji miejsca w jakim pracuję przez kilka miesięcy w roku, odkrywam Kaszuby. To także ciekawa propozycja na kilkudniowe wypady. Atrakcji jest tak wiele, że tydzień to za mało żeby wszystko zobaczyć. I proszę mi wierzyć, nie tylko Trójmiasto jest tu do zwiedzenia. Moja baza wypadowa jest Ostrowo koło Karwi. A tuz obok chociażby piękne obiekt w Krokowej. U Was tez znalazłam kilka miejsc które odwiedzę 🙂

  24. gd napisał(a):

    Okolice Fromborka, w tym właśnie Tolkmicko, Kadyny, Suchacz lub nawet Elbląg (w zasadzie cały teren Wysoczyzny Elbląskiej), to zdecydowanie tereny godne polecenia wszystkim, którzy uwielbiają spacerować/maszerować/jeździć rowerem i podziwiać. Mnogość leśnych ścieżek pośród dużych obszarów zalesionych, z wąwozami, górkami, dolinami, co raz poprzecinanych polanami i polami. W niedalekim sąsiedztwie interesujący Zalew Wiślany. Sama wysoczyzna z daleka w delikatnym świetle Słońca chylącego się ku zachodowi – poezja !

  25. Radek napisał(a):

    No… do Lanckorony z Krakowa jest bliżej. Max. 40 min.
    Ja mam za to zestawienie dokąd wyskoczyć z Krakowa: http://rs-totutotam.blogspot.com/2014/07/gdzie-wyskoczyc-z-krakowa.html. Zapraszam.

  26. unitour napisał(a):

    Wybór miejsc bardzo bogaty i cenny! Czasem naprawdę chce się gdzieś jechać, ale nie ma się pomysłu gdzie i albo zostajemy w domu, albo znów jedziemy w to samo miejsce po raz któryś. Myślę, że warto to przemyśleć, wybrać miejsce z Waszej listy i jechać!

  27. Joa111 napisał(a):

    Dziękuję za wyczerpujący artykuł. Na pewno skorzystam z porad.

  28. Jagoda napisał(a):

    zdecydowanie „B” jak Beskied Niski 🙂

  29. PaulaG napisał(a):

    Od siebie do listy mogę jeszcze dorzucić kolorowe jeziorka w Rudawach Janowickich – niestety udało mi się znaleźć tylko 3 z czterech, ale w ich otoczeniu można poczuć się jak Alicja w Krainie Czarów 🙂 Warto wyjeżdżać z domu nie tylko w dlugie weekendy, ale we wszystkie weekendy ze sprzyjającą pogodą. Ale dla osób martwiących się o ewentualne koszty takich przygód, polecam poradnik o tym jak zaplanować budżet na wakacje – https://www.pozyczkomat.pl/kategoria/budzet-domowy/pozyczka-na-wakacje-urlop

  30. Adam napisał(a):

    Polecam też wyjazd na kajaki, ja byłem w długi weekend na Drwęcy i było naprawdę super 🙂

  31. Sandra napisał(a):

    Odnośnie R jak Rymanów Zdrój. Będąc w tych okolicach, warto zobaczyć przepiękny przełom Wisłoka, który znajduje się w Besku (7 km od Rymanowa). Wiem, co mówię, bo tu mieszkam 😉 No i oczywiście Ściana Olzy w Rudawce Rymanowskiej – największa w Polsce odkrywka łupków menilitowych z oligocenu (nie tylko dla geologów). Pozdrawiam!

  32. Robert napisał(a):

    Świetny artykuł, uwielbiam takie zestawienia pomysłów. Niestety w tym roku pogoda w Polsce na długi weekend nie jest najlepsza (sb, nd leje), więc ja bym polecał ucieczkę na południe. Trochę cieplej i mniej opadów. My zwiewamy do Miszkolca i Tokaju (w końcu Węgry z Krakowa to tylko 4-5 godzin jazdy).

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 34

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach