Home Przewodniki Nasze zwiedzanie Amsterdamu w (niecały) weekend

Nasze zwiedzanie Amsterdamu w (niecały) weekend

Autor: Marcin Nowak | sobota, 6.12.14 | 16 komentarzy

Wizytę w Amsterdamie planowaliśmy już od dawna. „Ale, ze co… nie byliście jeszcze w Amsterdamie?” No nie. W końcu udało nam się tam polecieć – z Pyrzowic do Eindhoven. Z lotniska w Eindhoven bardzo łatwo dostać się do centrum Amsterdamu autobusem. Podróż trwa około godziny – to dobra okazja, żeby się przespać i mieć wystarczająco dużo energii do intensywnego zwiedzania miasta. Można też polecieć Eurolotem z Krakowa oraz dla wygodnych LOT, KLM z Warszawy. Te 4 możliwości dają szansę na weekendowe lub okołoweekendowe zwiedzanie miasta.

Amsterdam word rijskmuseum


Nas do Amsterdamu pognała przede wszystkim chęć zobaczenia słynnych dzieł Rembrandta, no i oczywiście van Gogha, ale też nasz cykl związany z podróżami do miejsc związanych z Kompanią Wschodnioindyjską. Wysiadamy z autobusu nieopodal imponującego dworca głównego Central Station, pełniącego rolę startu lub mety w zwiedzaniu miasta. Zarówno pieszo jak i komunikacją publiczną. Są tu dwie „pętle” tramwajowe – z jednej pojedziemy na południe i zachód miasta, z drugiej na wschód. Tramwaje odjeżdżają co minutę.

stary masterdam panorama

Amsterdam to interesujące i dość młode miasto, które swoje najwspanialsze czasy przeżywało w XVII i XVIII wieku, a więc w okresie wzmożonego handlu dzięki cennym bardziej niż złoto zdobyczom (głównie przyprawy) pochodzącym z zamorskich kolonii. I to te przyciąga takich ludzi jak my. Nie jego współczesna legenda – miasta otwartego, nowoczesnego, luźnego, wręcz luzackiego. Raczej ślady po tym, czym było kiedyś. A było absolutnym liderem.

IMG_5738Co może wzbudzić duże zainteresowanie, a także zaskoczenie w mieście? A no na początku pewnie „krzywe kamienice”, które mogą przyprawić Was o zawrót głowy lub wręcz lęk, co nie jest spowodowane jedynie grząskim terenem (kamienice pochylające się na boki), na którym miasto powstało, a czymś o wiele bardziej przyziemnym. Nachylenie kamienic do przodu ma ułatwiać po pierwsze odprowadzanie wody z dachów, a po drugie transportowanie umeblowania do mieszkań (linami zaczepionymi o haki – typowy element konstrukcyjny umieszczony niemal na każdej kamienicy). Dzięki takiemu zabiegowi konstrukcyjnemu wciąganie mebli do mieszkań jest o wiele łatwiejsze, a poza tym, trudniej jest o zniszczenie elewacji a także samych mebli, które dzięki pochyleniu budynku nie zahaczają o ścianę domu. To taka ciekawostka na „dzień dobry”. Bo zapewne liczba rowerów przyczepionych wszędzie i na 100 sposobów – to Was nie zaskoczy, prawda?

Co warto zobaczyć i zwiedzić w Amsterdamie mając do dyspozycji 2 dni?

Najważniejsze jest to, że my osobiście lubimy spacerować po miastach pieszo. Wcześniej przygotować sobie trasę spaceru w jeden dzień, drugi, metę, start. A używanie komunikacji publicznej – w ostatecznosci. Np na dojazd do hotelu czy zakończenie spaceru i szybki powrót do punktu A. Ścisłe centrum Amsterdamu naprawdę da się zwiedzić pieszo. A już zwłąszcza na przekątnej wschód-zachód (jakieś 1-2h), która jest dużo krótsza, niż północ-południe (3-4h). Nieco jednak dalej schowany jest obszar, gdzie stoją dwa najważniejsze amsterdamskie muzea i Vondelpark. Ale o tym później.

1. Pałac Królewski i Plac Dam

amsterdam palac krolewski

To jeden z najmniej atrakcyjnych (naszym zdaniem) głównych placów miejskich w Europie. Sprawia wrażenie chaotycznego, przypadkowego i takiego „na siłę” serca miasta. W jego centrum wznosi się też mało atrakcyjny biały posąg – National Monument – upamiętniający okupację Niemiecką w czasie II WŚ. Pałac Królewski, dźwigający figurę Atlasa, który z kolei dźwiga glob, mieści się po zachodniej części placu, a przylega do niego mający średniowieczny rodowód (pierwsza gotycka budowla została strawiona przez ogień) Nowy Kościół (Nieuve Kerk)- miejsce koronacji królów Holenderskich. Zamek pochodzi z XVII wieku, pełnił wówczas funkcję ratusza aż do 1808 roku. Czyli widzicie… sama młodość 😉

2. Okręt Amsterdam i Muzeum Morskie

IMG_6021

Okręt De Amsterdam to wierna replika statku należącego do Kompanii Wschodnioindyjskiej, której śladami rozpoczeliśmy właśnie podróż. Okręt zacumowany jest zwykle przed Muzeum Morskim (Scheepvaart muzseum), gdzie poznamy historię holenderskiej żeglugi, w szczególności złotą epokę (XVII i XVIII wiek) kiedy Amsterdam był jednym z najważniejszych a może nawet najważniejszym miastem Świata, a napewno centrum europejskiego handlu. No i tu pieszo się iść nie opłaca, warto podjechać dwa przystanki trwamwajem. Natomiast warto pieszo wrócić w kierunku Dworca Głównego zahaczając o futurystyczne centrum nauki Nemo w kształcie kadłuba statku i stylową nowoczesną kładkę dla pieszych. Później, mijając nowoczesne biurowce po prawej, po lwej przy knajpie chińskiej, położonej na statku ujrzymy bardzo fajną (zwłaszcza w drugiej połowie dnia) miejską panoramę Amsterdamu.

3. Westerkerk i Oudekerk

IMG_5748

Wysoka wieża tego XVII – wiecznego kościoła protestanckiego góruje nad zachodnią częścią miasta. To kościół, który jest jednym z najważniejszych w Amsterdamie a także posiada najwyższą wieżę – 85 metrów, na której wisi najcięższy dzwon w stolicy. W kościele tym został pochowany słynny malarz Rembrandt – dokładne miejsce jego pochówku nie jest jednak znane. Można wejść na wieżę, by z jej szczytu oglądać panoramę miasta. Dla większości turystów pełni on jednak jeszcze inne role. Po pierwsze dosłownie po sąsiedzku znajduje się często odwiedzana atrakcja Amsterdamu – Dom Anny Frank a po drugie, tuż za mostem przy kosciele rozpoczyna się kultowa już dzielnica Jordann. Na szczęście jeszcze nie zalana tłumami turystów.

POLECAMY : Rejs po kanałach – KUP ONLINE!

Oudekerk jest naszym zdaniem ładniejszy. Zwłaszcza z oddali, w perspektywie kanału, mostów, jesiennych drzew i dwustronnego szpaleru mieszczańskich kamienic. Trochę barokowa wieża z wymyślnym hełmem dominuje nad wschodnią częścią Dzielnicy Czerwonych Latarnii

4. Dzielnica Jordaan i podwórka (hofjes)

IMG_5808

Jak to w każdym większym mieście – musi być obszar, który został niedawno „odkryty” i przeżywa swoją drugą młodość. Lubimy takie miejsca. To akurat dawna dzielnica robotnicza, spokojna, cicha, ładna, z wąskimi uliczkami i obrazkowymi kamienicami. To dzisiaj również jedna z najbardziej modnych dzielnic Amsterdamu. Aczkolwiek… nie widać tego naszym zdaniem tam bardzo. Wielką atrakcją Jordaan są zamknięte dziedzińce, coś na kształt hiszpańskich patio, gdzie panuje niezwykła atmosfera spokoju i ciszy. Idealne miejsca na ucieczkę przez miejskim zgiełkiem. Kiedyś był zupełnie zaniedbane, dziś są zjawiskowe. Np. Claes Claeszhofje – który bardzo ciężko odnaleźć. Szukaliśmy go długo w końcu się udało. Wchodzi się do niego wąskim korytarzem pomiędzy kamienicami z ulicy Engelantierstraad. Warto! (Jest na naszym filmiku). A jak już tu jesteśmy to następna przecznica pokaże nam jeden z najfajniejszych widków na amsterdamski kanał – z mostku przy Muzeum Tulipanów i Engelantierschaacht.

5. Rijksmuseum

IMG_5939

To obowiązkowy punkt dla miłośników sztuki – zwłaszcza malarstwa. Zobaczymy tu najważniejsze i najbardziej znane dzieła Rembrandta, jak na przykład arcydzieło jedyne w swoim rodzaju – Straż Nocna, czy też znanego na przykład z filmu Dziewczyna z Perłą malarza Jana Vermeera (zwiedzających przyciąga przede wszystkim słynne dzieło Mleczarka). Warto też wpatrywać się w różne scenki na obrazie „Zabawy na lodzie”. Z bliska. Wielka frajda.

M-SK-A-1718-00-groot.jpg

Zanim zaczniemy zwiedzanie, musimy udać się do szatni, można także skorzystać z audioguide – niestety dodatkowo płatnego. Ciekawym i bardzo ułatwiającym zwiedzanie elementem, zastosowanym w muzeum, są duże karty prezentujące reprodukcje największych malarskich skarbów ze wszystkimi szczegółami – takie „rozebranie” obrazu na części pierwsze.

IMG_5961

Obiekt jest świeżo zrewitalizowany, kolekcje są sensownie podzielone. Nas oprócz flamandzkiego malarstwa interesowała też sztuka azjatycka głównie z holenderskiej Indonezji. Ale absolutnie najlepszym odkryciem było wejście do muzealnej bilbioteki. Coś niebywałego. I potem okazuje się, że to jedna z najpiękniejszych bibliotek na świecie. Przed muzeum znajduje się słynny i bardzo chętnie fotografowany napis – Amsterdam.

6. Muzeum van Gogha

IMG_5977

Znajduje się w niewielkiej odległości od opisanego powyżej Rijksmusuem. Podobno jest to najchętnej odwiedzane muzeum Amsterdamu. Nas to wcale nie dziwi – kto by nie chciał zobaczyć słynnych Słoneczników i innych najwspanialszych dzieł tego tragicznie zmarłego malarza. Zobaczyć tu możemy także dzieła artystów tworzących w tym samym czasie co Vincent van Gogh. Postanowiliśmy jednak skupić się na poprzednim muzeum, gdyż w tym trwał akurat remont. Poza tym tka jest prawda – by nie biegać po salach, jak się jest tylko na weekend, chyba trzeba wybrać jedno muzeum. Jak kochacie impresjonizm – koniecznie to. Jak interesuje Was sztuka w szerszej formie – Rijksmuseum, aczkolwiek i tam jest jeden obraz Mistrza (na zdj.).

POLECAMY: Omiń kolejki do Muzeum Van Gogh’a!

7. Begijnhof

IMG_5839

To miejsce bardzo spokojne (mimo wielu turystów). Tak wizualnie spokojne i inne. Takie zamknięte osiedle w samym centrum najstarszej części Amsterdamu z wyznaczonym w środku hofjes. Kiedyś zamieszkiwały tu kobiety z bogatych rodzin, które nie posiadały mężów lub ich straciły. To coś w rodzaju świeckiego klasztoru. „Siostry” zajmowały się biednymi oraz chorymi ludźmi. Choć ostatnia Beginka zmarła, to w dalszym ciągu mieszakją tu niezamężne kobiety – dbając o ładne niemal bliźniacze domy i pilęgnując przydomowe trawniki. Mimo iż stowarzyszenie Beginek założono w XIV wieku, to większość zabytkowej zabudowy pochodzi z XVI, XVII i XVII wieku. Wyjątkiem jest jeden z domów – wyróżniający się spośród wszystkich, przylegający do przepięknej w środku katolickiej kaplicy, drewniany z XV wieku. W kaplicy bardzo ładne witraże ze scenami z życia Beginek.

8. Kanały Amsterdamu

amsterdam kanał

To jest zagwozdka. Jedziemy do Amsterdamu, zobaczyć jak to miasto rozłożyło się pierścienowato nad kanałąmi a na miejscu… nie wiemy właściwie o co chodzi, co zobaczyć, co jest fajne. Więc opróćz wspomnianego wyżej mostu w Jordaan i zaułku Amsterdam zwany jest „Wenecją północy” – w  tym przypadku, to porównanie wydaje się dość słuszne i nieprzesadzone

POLECAMY: Wycieczka po kanałach – KUP ONLINE!

POLECAMY: Rejsy po Amsterdamie – KUP ONLINE!

9. Centrum Amsterdamu

amsterdam widok panorama

A teraz wróćmy do tego, o czym napisałam na początku. Ciężko stwierdzić co stanowi ścisłe centrum miasta ale uznajmy że jest to dzielnica de Vallen zwana potocznie Dzielnicą Czerwonych Latarni, ale to po zmroku, bo przed, podłużny obszar pomiędzy Placem Dam a charakterystyczną kopułą Bazyliki św. Mikołaja, to najstarsza, najbardziej autentyczna, pełna wąskich uliczek i przesmyków część Amsterdamu. Natomiast ograniczający od wschodu Kanał Woorburgvall , zdecydowanie najpięniej komponujący się w tym miejscu z małymi kamieniczkami i mostami.

Z naszej włóczęgi po tym miejscu zapamiętaliśmy na pewno mostek ze śluzą na ulicy Zeedijk i fragment kanału tuż przy. Tam jest naprawdę fajnie a jedna z knajpek – wręcz „wisi” na występnie nad kanałem. A do dworca autobusowego (a włąściwie wysepki przy przystani tramwajó wodnych) jest stąd 5 minut, więc tu można poczekać w niedzielę na bus powrotny.

10. Vondelpark

IMG_5991

Niemal każde miasto ma swoje „zielone płuca”, taką funkcję właśnie pełni w Amsterdamie 45 hektarowy Vondelpark. Jego patronem jest poeta narodowy Holandii – Joost van Vondel. To ulubione miejsce na odpoczynek zarówno miejscowych jak  i turystów. To także miejsce gdzie aż roi się od biegaczy, ludzi jeżdzących na rowerach, czy rolkach. W ogrodzie mieści się także Holenderskie Muzeum Filmu, na przeciwko znajduje się posąg Vondela. Można także udać się do ogrodu różanego.

POLECAMY: kartę zniżkową Amsterdam City Pass – KUP ONLINE!

Co jeszcze warto zobaczyć w Amsterdamie?

IMG_6005

Co?  Tylko 10 miejsc? No jasne. Jak weekend to trzeba umieć dokonać selekcji

Bardzo nas urzekł Hotel American, położony jakieś 10 minut od Rijskmuseum koło Leidsekreis. To trochę miejsce dla koneserów. Zarówno pod kątem frontu modernistycznego jak i urzekajacych wnętrz utrzymanych w stylu Art Deco. Czas zatrzymał się tu jakby 100 lat temu. Można robić zdjęcia.
Pozostałe trzy miejsca, o których nie wspomnieliśmy znajdują się na wschód od centrum miasta. To Zuider Kerk, czwarty z wielkich kościołów Amsterdau, Dom Rembrandta, czyli muzeum jego życia i odtworzone z pietyzmem wnętrza jego domu oraz zaskakujący budynek – bryła synagogi portugalskiej. Dla osób, które jeszcze dalej chcą się zaciągnąć czeka Ogród Botaniczny oraz amsterdamskie zoo. Niedaleko Zuide Kerk przy stacji metra, przy tzw. Nowym Rynku muskuły  pręży natomiast budynek De Waag, czyli dawnej bramy miejskiej, pełniącej roli również wagi. Pięknie wygląda, dziś restauracja.

Okolice Amsterdamu: Poza Amsterdamem warto przyjrzeć się dwóm, charakterystycznym miejscom, związanych z Holandią sielankową, zieloną, bezkresną. To pola na polderach w dorzeczu rzeki Zan. Zwłaszcza poldery Zaanse Schans, gdzie charakterystycznych wiatraków zliczymy kilkanaście a miejsce to oddalone jest o kilkanaście km od rogatek Amterdamu tak samo jak urokliwe klimatyczne miasteczka rybackie m.in. Volendam Edam, Monnickendam, Hoorn lub idylliczne wręcz rybacka wioska, położona na wysepce, pełna drewnianych miatuowych domków – Marken.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Naszego vloga z Amsterdamu oraz ciekawostki i galerię dużych zdjęć

IMG_5892Lotnisko Schiphol inne, niż wszystkie

Amsterdam posiada jeszcze coś, czego zazdrości mu wiele metropolii świata. Jedno z najlepszych na świecie a chyba najlepszy port lotniczy w Europie. Lotnisko Schiphol to największy port lotniczy w Holandii, i jeden z najruchliwszych na kontynencie, który znajduje się około 30-40 minut drogi autobusem od sercastolicy (można także dostać się tam pociągiem – dworzec kolejowy znajduje się w niewielkiej odległości od lotniska – bezpośrednio pod budynkiem hali głównej). Uwaga! Linia z lotniska nie wchodzi w skład komunikaji publicznej Amsterdamu. Tzn. na linię lotniskową musicie osobno kupić bilety. Takie zielono-czerwone za 7 eur. I tak linią n97 albo 197 dojechać z i do lotniska pod samo Rijsksmuseum albo dalej. Szybciej, bo w 30 minut dojedziemy do stacji Centraal pociągami podmiejskimi. M lub M31. Dworzec kolejowy znajduje się w podziemiach lotniska.

Przed głównym wejściem zobaczymy słynny napis I AM STERDAM – taki sam jak ten przed Rijksmuseum – turyści uwielbiają sobie robić z nim zdjęcia (w różnych konfiguracjach!) Aczkolwiek tu jest trochę bardziej „pusto”. Lotnisko to jest głównym hubem – centrum dowodzenia linii lotniczych KLM Royal Duch i jest czwartym po lotnisku w Lodynie –  Heathrow, Paryżu – Charles de Gaulle, Frankfurcie lotniskiem pod wzgędem wielkości w Europie. Mimo, że składa się z jednego terminala podzielonego na hale odlotów i przylotów, to jest naprawdę ogromne. Nie można się jednak na nim zgubić – dzięki świetnym oznaczeniom. Z Schipol można dostać się do wielu krajów Europy, Azji, Afryki, Ameryki Południowej oraz Północnej. No i na pewno ma najlepsze (najczęstsze) połączenia z takimi miastami jak Dżakarta, Kuala Lumpur, Kapsztad, Mumbaj.

Lotnisko chwalone jest przez pasażerów nie tylko dlatego, że jest świetnie zorganizowane i oznakowane, ale także dlatego, że podróżni oczekujący na kolejny lot mogą zrelaksować się w licznych, bardzo wygodnych strefach komfortu – są specjalne strefy ciszy do spania z bardzo wygodnymi rozkładanymi fotelami-łóżkami, specjalne strefy z przepastnymi fotelami i zestawami miękkich mebli modułowych, a także przytulne kąciki dla rodzin z dziećmi, czy mini ogrody. Jest tam też ponad 70 sklepów w samej strefie tranzytowej. Warto wspomnieć, że aktualnie trwa promocja dla podróżnych z Polski, którzy do każdego biletu kupionego na www.klm.pl otrzymują 20 euro do wydania w sieci sklepów See Buy Fly. Szczegółowe warunki promocji są na stronie www

W obrębie terminala znajdują się także dwa hotele a także darmowe WiFi. To chyba jedyne lotnisko na świecie, które znajduje się sporo poniżej poziomu morza, a wybudowane zostało na terenie dawnych mokradeł. Dość fajnie, oprócz wyróżniającej się floty błękitnych samolotów wygląda jeden z pasów startowych, który mostem mija ruchliwą autostradę.

Zarezerwuj hotel, w którym spaliśmy

IMG_5861

Na lotnisku można skorzystać z bezpłatnych pryszniców, poobcować ze sztuką w prawdziwym muzeum, odwiedzić bibliotekę lub serfować w sieci bez żadnych opłat, a nawet ekologicznie naładować komórkę pedałując na rowerze. W „Airport Park” ulokowanej na tarasie widokowym kawiarni-ogrodzie (Lounge 1, w kierunku Pier D, 2 piętro) jak w typowym miejskim parku, można zażywać relaksujących kąpieli słonecznych w otoczeniu bujnej zieleni. Jeszcze więcej relaksu zapewnia podróżnym Xpress Spa oraz Yotel – nietuzinkowy hotel oferujący kapsuły do spania – tańsza opcja dobra dla osób, które potrzebują kilka godzin snu. Natomiast miłośnicy tulipanów, aby poczuć się jak na giełdzie kwiatowej, powinni koniecznie odwiedzić „House of Tulips” (pośrodku Lounge 3) – jest to unikatowa konstrukcja łącząca architekturę typową dla Amsterdamu ze szklarnią. Zwolennicy szalonych pomysłów mogą wziąć ślub w lotniskowej kaplicy wielowyznaniowej lub zwiedzić tajemne miejsca lotniska podczas wycieczki „Schiphol Behind the Scenes”. Niezależnie od tego czy pasażer ma kilkugodzinny postój czy tylko chwilę wolnego czasu, podróżuje sam czy z rodziną – na pewno każdycos tu dla siebie wymyśli. I to wszystko wywindowało lotnisko na pierwsze miejsce światowych list.

GDZIE SPAĆ? Porównaj najtańsze noclegi w Amsterdamie | Zarezerwuj hotel w Amsterdamie

Link do aplikacji

Tekst powstał przy współpracy z marką KLM w ramach wspólnej akcji gdziewyjechac.pl i KLM/Air France – „Przyjaciele KLM inspirują

Mamy nadzieje, że śledzicie nasz cykl, związany z KLM, bo jeszcze w grudniu  wystartuje wyczekiwany konkurs, w którym będziecie mogli wygrać bilet na loty liniami KLM. Warunek jest jeden – musicie być oczytani, sprytni (no ale tylko takich mamy fanów – prawa?) oraz śledzić pilnie nasze wpisy i umieć rozwiązywać zagadki… 🙂 A niebawem kierunek – Amsterdam.

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 16

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Marzena napisał(a):

    Czy korzystaliście z Amsterdam City pass będąc 2 dni, warto?

    • Wędrowne Motyle napisał(a):

      chyba na 2 dni nie za bardzo. Trzeba bedzie sie nakombinować, by sie zwróciło. Na 3 naszym zdaniem tak.

  2. 100club napisał(a):

    Piękne miejsce. Zaplanowałam wstępnie wyjazd na przełom maja i czerwca.

  3. Karol napisał(a):

    Byłem w Amsterdamie już kilka razy i ciągle chce wracać. Podpisuje się pod tym artykułem w 100%!

  4. Michał napisał(a):

    Od jakiegoś czasu do Amsterdamu latają samoloty z Łodzi. Linia ADRIA(Słowenia). Koszt biletu od 350zł w dwie strony. W cenie bagaż 20kg + podręczny(to są normalne linie lotnicze – nie jakieś „rajany”). Samoloty to kanadyjskie Bombardiery. Czas lotu z lotniska Łódź Lublinek na Schiphol to ~55-60minut.

  5. Dagmara napisał(a):

    Świetny opis Amsterdamu! Cały artykuł czekałam na wzmiankę o Domu Rembrandta bo to jest niesamowite miejsce wg mnie i jeśli ktoś średnio znosi ogromniaste muzea to jest to bardzo dobry pomysł na obcowanie ze sztuką prawie na „wyciągnięcie ręki”. Poza tym zaskoczył mnie opis samego lotniska. byłam tam kilka razy ale tylu atrakcji tam nie widziałam. Następnym razem zwiedzę lotnisko dokładniej! Dzięki, że jesteście! Pozdrawiam

  6. Mateusz (Podróże MM) napisał(a):

    W Amsterdamie spędziłem cały dzień. Bez wątpienia jest to zupełnie inne miasto niż znane mi europejskie stolice. Setki kanałów, setki tysięcy rowerów, zapach marihuany w powietrzu, witryny ze skąpo ubranymi paniami, pomnik prostytutki stojący pod kościołem Oude Kerk w De Wallen…Nie mógłbym tam zamieszkać, ale pobyt tam był niesamowitym doświadczeniem. Na pewno do Amsterdamu wrócę 🙂
    Szerszy wywód znajduje się na mojej stronie.
    http://www.podrozemm.pl/2014/01/amsterdam.html

  7. Zofia napisał(a):

    Ciekawie piszecie, zgadzam się z opiniami nt.Amsterdamu, ale ja tam byłam na krótkiej wycieczce z przewodniczką. Dzielnica Jordan -zdecydowanie!:-D

  8. Łukasz napisał(a):

    Polecilibyście jakieś tanie noclegi w Amsterdamie? Hotele zaczynają się od 240 PLN/doba a na airbnb też nic ciekawego nie znalazłem…

    • Wędrowne Motyle napisał(a):

      No właśnie ciężko. Spaliśmy w hotelu drogim, ale upolowanym za 50% ceny na HRS DEals (160 zł zamiast 320), wiec dlatego. CZasami po prostu najpierw upolujemy nocleg a potem planujemy wypad do tego miasta.

  9. Marta napisał(a):

    Piękne miejsce. Muszę tam pojechać 😉

  10. Po prostu trzeba zajrzec w zakamarki 🙂

  11. Sylwester Paluczek napisał(a):

    Mogę posłużyc za przewodnika. 10 lat mieszkałem obok i w…. 🙂

  12. Ania napisał(a):

    Z usług którego przewoźnika korzystaliście na trasie lotnisko Eindhoven-Amsterdam

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 16

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach