Blog Kultura i media Etapy w życiu: Czy, kiedy i na jaką Podróż Życia pojedziemy?

Etapy w życiu: Czy, kiedy i na jaką Podróż Życia pojedziemy?

goglobja

Czy przekroczenie trzydziestki to jakiś „punkt zwrotny” w życiorysie? Musielibyśmy podpytać znajomych trzydziestokilkulatków. Na pewno jest to moment, w którym planujemy lekko uspokoić się, wyciszyć. Choć i tak nie należymy do głośnych. Może poszerzyć motylową ekipę? 🙂

– Hola, moment! Ja do trzydziestki mam jeszcze pół roku (przyp. Ania) 😉

Ale zanim to się stanie – obiecaliśmy sobie jeszcze jedną przygodę. Coś na miarę „podróży życia”, jakiejś spektakularnej klamry, spinającej to, co nam przydarzyło się pomiędzy 25 a 30 rokiem życia. A potem może się… hm uspokoić trochę? Domyślajcie się o co nam chodzi 😉

codalej

I tak, trochę w zgodzie za naszą listą marzeń wytypowaliśmy 10 podróży życia, które chcielibyśmy odbyć przed 40-tką. A potem z nich – pięć. Ale tak, jak napisaliśmy wyżej – niech uda się choć jedna.

Co może być podróżą życia?

1. Skarby Atlantyku. Np. Islandia, Cabo Verde, Teneryfa, Madera, Azory, Kanada, Karaiby
2. Australia i Nowa Zelandia. Śladem Pawła Strzeleckiego lub Śródziemia
3. Peru i Boliwia. Oczywiście z naciskiem na Machu Picchu i Szlak Inków (zgłoszone w teleturnieju)
4. Zachodnie stany USA z obowiązkowym San Francisco i Kanionem Kolorado
5. Chiny, Mongolia, Tybet, Japonia. Te kultury. Jednak

Którą byście wybrali dla siebie? Albo inaczej… którą byście wybrali nam?

A może dookoła świata z „liźnięciem” choćby 2-3 marzeń? Jako etatowcy i tak nie możemy sobie pozwolić na więcej. Na pewno wiemy jedno – podczas takiego wyjazdu chcielibyśmy dokonać czegoś nietypowego, znów zaplanować go tak, by nie był podróżą banalną. Ale podróżą z sensem i celem. To, co cenimy najmocniej. I mamy kilka pomysłów.

To są te miejsca. Te przemyślane, wymarzone, które chcielibyśmy po prostu zobaczyć. Bo w naszych podróżach najcenniejsze jest po prostu patrzenie i odczuwanie miejsc. I ich opisywanie.
Przeglądając naszą listę marzeń otrzymujemy sporo różnych maili, propozycji czy sugestii, które mają nam pomóc w jej realizacji. To już efekt popularności bloga, nie oszukujemy sie, że to „dodatkowe paliwo”. Wśród nich chyba najciekawszą wydała się ta, z którą wyszedł do nas portal gogloob.comFirma zgłosiła się do nas i zaproponowała… no cóż. Coś wspaniałego. Nie będziemy spoilerować, wszystkiego dowiecie się już niebawem. W lipcu. A wszystko dzięki przypadkowi. Teleturniejowi podróżniczemu, w którym wystąpił Motyl, wcześniej na grupie blogerskiej pojawiło sie info o nim. „Czemu nie spróbować”. Nagrodą była „Podróż Życia”, Dowolna, w dowolne miejsce na Ziemi. Czujecie!? Dwa miesiące po nagraniach otrzymaliśmy maila w stylu: „niezależnie od wyników teleturnieju, może porozmawiamy jeszcze raz o Waszych Marzeniach?”

marcinprogram

Odcinek, w którym występuje Marcin i walczy o finał, zostanie wyemitowany w sobotę 20.06 o godzinie 13.00. Finał (jeśli się dostanie) tydzień później. Niezależnie od tego jak wszystko się skończy – obiecujemy – będzie zaskakująco 😉

[ AKTUALIZACJA: Marcin awansował do finału z rekordową liczbą punktów – 235 ] :)))

Kim jest nasz sponsor? Jak działa?

To turystyczna platforma aukcyjna, wzorująca się trochę na za10groszy.pl, która jako pierwsza w Polsce, a prawdopodobnie także na świecie realizuje model licytowania wycieczek, czyli połączenie klasycznego serwisu touroperatora z elementami… gry. A jednocześnie sklep z wycieczkami on-line. Na tydzień, na dwa, na kilka dni.

O serwisie zrobiło się głośno przy okazji startu teleturnieju podróżniczego, w którym wystąpił Marcin. Pisaliśmy już o tej sprawie 2 miesiące temu. Tak jak było wspomniane – nie możemy napisać tu jak zakończyła się ta przygoda. Jeszcze nie. Ale na swiecie nie ma przypadków – gogloob jest producentem teleturnieju (tak, firma robi program TV) i dlatego ta historia ma taki niesamowity finał.
W serwisie licytujemy wycieczki, używając wirtualnych żetonów – peGGów, które w większej masie możemy kupić zanim zaczniemy się „bawić”. Dla zachowawczych pomysł może się wydać szalony, ale dla odważnych – niekoniecznie. W ostateczności każdy może w dowolnym momencie przerwać aukcję i zdecydować się – tak jak na allegro – skorzystać z opcji „Kup Teraz”. Ta przekieruje na stronę tour operatora gdzie można sfinalizować transakcję. Tracą jedynie Ci, którzy ani nie chcą dalej licytować wycieczki albo kupować gotowej oferty. Wtedy tracą żetony, których użyli do licytacji.
Serwis, który powstał, w Polsce jest pierwszym z sieci portali, które otwiera fiński startup, w następnej kolejności będą to Finlandia i pozostałe kraje europejskie.

Z racji współpracy – otrzymaliśmy od Gogloob pakiet PeGGów, czyli wirtualnych żetonów, które każdy z naszych czytelników otrzyma, by spróbować swoich sił w podróżniczym licytowaniu. Kod promocyjny to WEDROWNEMOTYLE.
Aby otrzymać 20 żetonów należy się zarejestrować na gogloob.pl, następnie po kliknięciu linku aktywacyjnego wysłanego na adres mailowy, użytkownik zostanie przekierowany na stronę http://gogloob.com/pl/buy/, tam jest zapytanie „czy masz kod promocyjny” i tu wpisując kod konto PeGGów automatycznie załaduje się. Kod moze byc wykorzystany tylko jeden raz przez jedna osobę rejestrujaca sie na platformie.

Na razie zwycięzców jest dwójka. A właściwie zwyciężczynie. Dziwnym trafem dwie ze Śląska. Pani Iwona Skrzyszewska, nauczycielka z Kluczborka wylicytowała Majorkę na tydzień za 10 zł. Drugą Sylwia ze Świętochłowic, która 1 czerwca wygrała licytację 7-dniowej wycieczki dla dwoch osób na Costa del Sol za 50 zł. Do gry namówiła ją mama, która przeczytała w Fakcie o poprzedniej zwyciężczyni, brała pierwszy raz udział w takiej licytacji.

Tego czy Marcin wygrał swój odcinek i dostał się do wielkiego finału nie możemy powiedzieć. Sami zobaczycie to na żywo w sobotę 20.06 na TVP1 o 13.30. My będziemy wtedy akurat na Wachlarzu, organizowanym przez Podróznickich. Jeśli Marcin wejdzie do Wielkiego finału – nagra nam ktoś 😉 ?

Ale niezależnie od wszystkiego i tego jak potoczyły się nasze losy po telewizyjnej historii – możemy śmiało Wam przekazać, że – znów – spotkała nas niesamowita przygoda. Niesamowicie pozytywna. Taka klamra tych 30 lat życia. Oby 🙂

– Wpis powstał – co by tu nie mówić – przy współpracy z marką gogloob.pl 😉 –

tagi:
Ilość komentarzy: 17 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  • Małgosia says:

    Ja podziwiam swoich rodziców, którzy na emeryturze postanowili podróżować i czasami organizują wycieczki na własną rękę, ale też bardzo często korzystają z usług biura podróży ct poland. Dzięki temu byli w Chinach, Japonii i w wielu krajach Europy. Nieraz to naprawdę im zazdroszczę bo zwiedzili kawał świata i ciągle im mało

  • Kasia says:

    Jaki teleturniej podróżniczy, o co chodzi? Pierwsze słyszę 😀 Jest gdzieś do obejrzenia online?

  • Justyna says:

    glądam systematycznie Wasz kanał na YouTubie i ostatnio trafiłam na Wasz blog 🙂 Dzięki udostępnionemu kodowi promocyjnemu na darmowe PeGGi na portalu http://www.gogloob.com wygrałam wycieczkę na Majorkę:) Dziękuję z całego serca !!!

  • Magda Kajzer says:

    No to nie mogę doczekać się tego odcinka ;). Zdarza mi się oglądać ten program i muszę przyznać, że trochę mnie wciągnął :D. A w spełnianiu marzeń/planów/wyzwać życze powodzenia i trzymam kciuki, bo sama takowych mam niemało! 🙂

  • Powodzenia i do zobaczenia na Wachlarzu! 🙂

    • Wędrowne Motyle says:

      no jasne! dzieki i dozoba – właśnie wtedy ma lecieć finał ;0

  • se says:

    Firma zarejestrowana w Finlandii. Jak myślicie dlaczego?
    Gdyż w Polsce hazard jest nielegalny. Wpis jest sponsorowany- namawiacie mnie do hazardu?

    • Wędrowne Motyle says:

      Aukcje i kupowanie wycieczek w serwisie nie mają w żadnym wypadku charakteru hazardowego. Nikogo nie namawiamy na nic. Nie o tym jest ten wpis lecz o programie Tv
      Firma jest zarejestrowana w Finlandii, czyli na terenie UE, działania w internecie nie wymagają rejestracji w każdym kraju w którym serwis jest uruchomiony.
      Amazon, Blabla, Zalando i wiele innych znanych marek internetowych ma siedziby poza Polską

  • Marek says:

    Powodzenia!

    Jak da radę, to jutro obejrzymy jak „walczysz” na antenie;)

  • Rok 2015 rokiem spełniających się wielkich marzeń wielkich podróży ….good luck! !!! 🙂

  • Ania says:

    hehe nawet z taką wielką zmianą jaką jest „rozbudowa” rodziny nie da się zbytnio uspokoić 🙂 Nowe życie, nowe wyzwania! Ale jestem ciekawa co to za niespodziankę szykujecie!!

    • Wędrowne Motyle says:

      Też prawda. Wam też powodzenia i zdrowia! 😉

  • Paulina says:

    Pozytywnie zakręconych ludzi spotykają pozytywne przygody:)

  • I jak tu nie marzyć? I jak tu nie realizować swoich planów i iść za głosem serca? 🙂 Powodzenia 😉 ~ Dawid

  • Michał Maj says:

    TO u mnie się wszystko poprzestawiało, bo okres „rzeczy, które głupio Ci wspominać” przypadł na okres studiów i połączył się z marzeniami i wyzwaniami 🙂

    Tak wam się tylko wydaje, że się „uspokoicie” 🙂

    • Wędrowne Motyle says:

      No dobra. ale przecież nie głupio Ci wspominać 😉

  • Sukcesów samych 🙂

Dołącz do naszego newslettera!

Hej! I jak Ci się podoba na naszym blogu? Jeśli wszystko OK to mamy propozycję: Dołącz do ponad 90 tys. śledzących nas osób. Wysyłamy mail jedynie raz na tydzień. Zero spamu, tylko nowe wpisy, super okazje, triki, promocje lotnicze i podróżnicze poradniki. W maju wyślemy Wam jako pierwszym ekskluzywny prezent. Za darmo!