Home Blog Nasze relacje i zdjęcia Iława i Pojezierze Iławskie. Motylowy debiut nad wielkimi jeziorami

Iława i Pojezierze Iławskie. Motylowy debiut nad wielkimi jeziorami

Autor: Marcin Nowak | niedziela, 16.08.15 | 27 komentarzy

IMG_7556

To był nasz rocznicowy wypad. Właśnie stuknęło nam 5 lat małżeństwa (14 sierpnia) i 10 lat związku. Ponieważ Ania dostała wolne w piątek 14-ego stworzył nam się zaskakujący długi weekend, więc postanowiliśmy postawić wszystko na jedną kartę i pojechać gdzieś na północ Polski. Od zawsze Iława była na naszym celowniku. No i udało się!


Nie na zgodności co do tego czy Iława to już Mazury, aczkolwiek na pewno taką bramą w Krainę Wielkich Jezior jest. Encyklopedie mówią, że Mazury to Pojezierze Mazurskie oraz Iławskie właśnie, aczkolwiek fakt, że miasto nad najdłuższym polskim jeziorem historycznie leży na styku Warmii, Pomezanii i Mazur Zachodnich.

To wielki dar dla miasta, że stało się przystankiem na trasie szybkiej kolei. Pendolino pomykają tu ze Śląska czy Krakowa w 4 i pół godziny bez żadnej przesiadki w Warszawie. Dla nas osobiście właśnie to był główny motywator, by 3 dni wolne dni wykorzystać na podróż właśnie tutaj. Tym bardziej, że ani jedno ani drugie nigdy nie było w tym rejonie Polski.

IMG_7601

Iława kiedyś była ufortyfikowanym, dość ważnym miastem na styku szlaków handlowych. Dziś również leży na skrzyżowaniu ale drogowych i kolejowych. To jedyne miasto w woj. Warmińsko-Mazurskim z którego można pociągiem pojechać w 4 strony.
Niestety nie ma już „starówki”, współczesna Iława jest miastem dość nowoczesnym, w większości z zabudową blokową z okresu PRL i nietypowym socrealistycznym rynkiem, aczkolwiek mieszkańcy wciąż potocznie o okolicach mówią „Stare Miasto”. Ale to nie architektura była i jest najważniejszym walorem Iławy. Lecz położenie i okolice.

Miasto leży rozłożone dookoła Małego Jezioraka, który wąskim przesmykiem łączy się z Jeziorakiem właściwym kultowym, znanym, lubianym no i rekordowym – to najdłuższe jezioro w Polsce, liczy sobie prawie 30 km. I właśnie to spowodowało, że Iława jest dziś mekką żeglarzy, symbolem żeglugi śródlądowej, jedna ze stolic kultury szantowej.

iława panorama

Jeziorak to jezioro polodowcowe, rynnowe, ciągnące się wąskim pasem z południa na północ, systematycznie rozszerzając się od połowy na sporych rozmiarów akwen. To trzecie co do wielkości jezioro Krainy Wielkich Jezior Mazurskich i najdłuższe w Polsce. Miłośnikom prozy przygodowej Zbigniewa Nienackiego i Pana Samochodzika zapewne świecą się już oczy, ponieważ właśnie wokół Jezioraka toczyła się akcja jego dwóch powieści. Drugą grupą ludzi mających słabość do tego jeziora są wszelacy miłośnicy żeglarstwa, być może pamiętający obozy żeglarskie z lat młodości.

IMG_7296

Jeziorak jest ciekawym akwenem jeszcze z dwóch powodów – zachodni brzeg, położony nieco wyżej to dzikie lasy i serce Parku Krajobrazowego a także kilkanaście małych zatoczek i półwyspów, do których nie da się dotrzeć od strony lądu – ewentualnie łódką. W północnej części jezioro rozszerza się i wypełnia kilkunastoma wysepkami, otoczonymi szuwarami i trzcinowiskami – kilka z nich mieści pola biwakowe, np. Bukowiec, połączony groblą z wioską Wieprz.
To jezioro ma wielki potencjał – wielka szkoda, że gdy sie nie jest prawdziwym żeglarzem, nie można po nim przepłynąć niczym innym niż wynajętą łodzią ze sternikiem, co jest wydatkiem rzędu 200-250 zł.

Ciekawe miejsca w Iławie

IMG_7587

Sama Iława podzielona jest na dwie części, przecięta Małym Jeziorakiem i linią kolejową, z czego zdecydowanie więcej osób mieszka po jej północno-wschodniej stronie. Ścisłe centrum miasta leży na małym półwyspie ograniczonym przez jezioro i rzekę Iławkę, na której funkcjonował zabytkowy młyn, do którego warto podejść ulicą Kościuszki. Trochę wcześniej w budynku zabytkowej gazowni przy Narutowicza usadowiła się grekokatolicka cerkiew Św. Jana Teologa. Na tzw. Ziemiach Odzyskanych północnych – czyli Warmii, Mazurach i Środkowym Pomorzu mieszka spora społeczność ukraińska i rusińska, przesiedlona w latach 40-tych.

Największym zabytkiem Iławy jest pięknie górujący nad krajobrazem miasta 14-wieczny gotycki kościół Przemienienia Pańskiego, a tuż obok niego można w zakamarkach pomiędzy budynkami odnaleźć resztki murów miejskich. Z resztą kościół już od początku miał też pełnić funkcje militarne, obronne. Ciekawe.

IMG_7316

Po drugiej stronie małego wąwozu, który stanowi pozostałość miejskiej fosy stoi klasycystyczny budynek Kinoteatru Pasja, natomiast każdy zwróci uwagę na gmach ratusza z 1912 roku. Nie jest stary, ale bardzo ładny. Zwłaszcza od strony ul. Niepodległości, z półkolistymi schodami, kierującymi do wejścia. Gdy wspomnianą ulicą podejdziemy chwilę dalej na wschód, mijamy amfiteatr im. Luisa Armstronga oraz 18-wieczne, zabytkowe rzeźby barokowe, przedstawiające… rzymskich bogów. Pochodzą ze zniszczonego pałacu z Kamieńcu, w którym swoją kwaterę miał sam Napoleon. Pałac znajduje się godzinę drogi stąd, blisko Susza.

IMG_7506

Po drugiej stronie miasta, za Hotelem Stary Tartak przy drodze na Grudziądz na drugim iławskim półwyspie rozłożyła się willowa dzielnica zwana „Małym Sopotem”, pełna secesyjnych willi i budynków z XIX wieku. Nas zaskoczył jednak wygląd zupełnie nowego, niedawno wybudowanego Portu Iława. Białe, designerskie bryły i świetne rozwiązania architektoniczne, nawiązujące do modernizmu, powodują, że to jeden z najpiękniejszych nowych obiektów, jakie oglądaliśmy w Polsce. Po sąsiedzku niestety urok psuje socrealistyczny, ale podobno kultowy hotel Kormoran, obok którego rozłożyła się mała, jedna z dwóch publicznych plaż miejskich. Druga jest za hotelem Grand Tiffi.

IMG_7465

Będąc tu jednak nie zawracajcie. Niżej dojdziemy do małej przystani, z której kursują promy na wyspę Wielka Żuława (jest na niej kilka ośrodków turystycznych i campingów, brak plaż. Wprawne oko odnajdzie też pozostałości staropruskiego grodziska) a jeszcze dalej w zatoce, kameralny i urokliwy port z mariną i drewnianymi pomostami, wychodzącymi prostopadle do słońca w czasie zachodu. Zdjęcia wychodzą tu fantastycznie. Zobaczycie w galerii.

A, i jeszcze jedno. Każdy, kto przybędzie do Iławy koleją chcąc – nie chcąc będzie mieć okazję podziwiać jeden z najpiękniejszych dworców kolejowych w Polsce. Naprawdę. W neogotyckiej bryle z 1900 roku zachwycają przed wszystkim wnętrza z freskami i witrażami. A po wyjściu z holu zadzieramy głowę i widzimy dwie bryły neogotyckich wież ciśnień. Niestety trochę zaniedbanych.

Okolice Iławy

IMG_7352

Pojezierze Iławskie jest jakby „przedłużeniem Mazur” w stronę zachodnią, dawniej ta kraina nazywana była Oberlandem, później Prusami Górnymi, dziś – tak jak napisaliśmy wcześniej – trochę marketingowo „Zachodnimi Mazurami”. Ciągnie się od doliny Osy (o właśnie! Ogromna plaga os była w tym czasie) aż po dolinę Pasłęki za Ostródą. Pojezierze oblewa łukiem od północy tzw. Garb Lubawski, czyli Wzgórza Dylewskie. Jeśli chcecie odnaleźć krainę, gdzie zielone lasy przeplatają się z żółtymi polami uprawnymi i niebieskimi pasami jezior a wszystko to jest lekko pofalowane, nie płaskie – to właśnie idealne miejsce. Wystarczy autem lub pks podjechać do Lubawy, kameralnego, ciekawie zachowanego średniowiecznego miasteczka z pozostałościami zamku krzyżackiego. Na zachód od Lubawy krajobraz zaczyna przypominać właśnie takie miejsca, które idealnie sprawdziłyby się jako logo jakiegoś ekologicznego produktu spożywczego. Przykładowa wioska idealna jako cel – Rożental.

Ale my wybraliśmy przejażdżkę rowerową w drugą stronę. Co prawda mniej pofalowaną, ale absolutnie zjawiskową. Zielonym szlakiem rowerowym pojechaliśmy w kierunku Szymbarku. Cel był jasny – imponujące ruiny zamku Kapituły Pomezańskiej, ponieważ wszystko co na północny-zachód od Iławy to już historyczna Pomezania. Zamek jest zamknięty, ale samo przejście dookoła wzdłuż murów pod tą przepiękną ceglaną bryłą zrobi na Was wrażenie. Na nas zrobił.

IMG_7366

Wróciliśmy pętelką pośród lasów,pól uprawnych, sadów i alei starych drzew, zbliżając się do Jezioraka od strony zachodniej. Tu ciągnie się ogromny kompleks lasów, które zamykają jezioro od zachodu. Blisko miejscowości Siemiany, portowej wioski nad Jeziorakiem znajduje się największy przyrodniczy skarb tych terenów – rez. Jezioro Jasne. Unikatowe zjawisko, gdyż woda jest tu najczystsza w północnej Polsce (niczym stawy w Tatrach) a przejrzystość przekracza 20 metrów! Do Siemian dojdziemy lub dojedziemy niebieskim szlakiem. Autobusów oraz połączeń wodnych – niestety brak. Naszym zdaniem to błąd!

Jeśli chodzi o wschodnie krańce miasta to warto odwiedzić np. wioskę Rudzienice, bo jest po drodze nawet drogą kolejową. Są tu dwa jeziora – Mały i Duży Łąbędź, słynące… z kolonii komoranów. Na północno-zachodnich krańcach tego drugiego znajdziemy małą dziką plażę przy ośrodku agroturystycznym, co jest rzadkością w tych rejonach. Jeśli lubicie oglądać jezioro jak najdłużej, ma sens tez wycieczka rowerowa z Iławy przez Szałkowo w kierunku Jażdżówka ponieważ tylko tu wzdłuż jeziora nie ma lasów a od czasu do czasu spotkacie mały przystanie i drewniane pomosty.

I tradycyjnie, na koniec jeszcze więcej zdjęć z naszego wypadu na Pojezierze Iławskie 🙂

IMG_7592
Kino Pasja i tyły ratusza

IMG_7310
Iławski Ratusz

jezioro jeziorak
Toń Jezioraka. Ciągnie się i ciągnie, i ciągnie. Szkoda, że nie było nam dane popłynąć.

IMG_7273
Rejs tramwajem wodnym dookoła Wielkiej Żuławy

IMG_7500
Okolice przystani, mariny i knajpki „Pod Omegą”. Polecamy to miejsce!
IMG_7525
Światło!
IMG_7522
Tato pokaż mi! Moment, pokażę…
IMG_7515
Nowy port i marina po drugiej stronie półwyspu czyli „Port Iława” – świetna realizacja! W tle – Hotel Kormoran.
IMG_7458
Jak wyżej…
port iława IMG_7470
[Cenzura]
IMG_7573
IMG_7339 IMG_7336

IMG_7372
Zamek w Szymbarku i okolice Jeziora Szymbarskiego (45 minut rowerem na zach.) Ten ogrom!
zamek szymbark IMG_7398 IMG_7420
Zgubiliśmy się gdzieś nad Jeziorem Szymbarskim. Ale tak można się gubić…

Noclegi w Iławie i okolicach

pojezierzeilawskie noclegi

W Iławie jest kilka hoteli. Ale przydałoby się jeszcze z kilka, dla konkurencji. Od tanich (hotelik żeglarski „Pod Omegą”) średniodrogich (Stary Tartak, Hotel Port, Kormoran) po bardzo drogi (Grand Hotel Tiffi). Natomiast jest tu mnóstwo pensjonatów, kwater prywatnych i willi wypoczynkowych. Bez problemu przeszukacie pod tym kątem miasto i okolice. Na mapie znaleźliśmy ich ponad 340!
Fajną przygodą może być tez nocleg na wyspie Wielkiej Żuławie. Tam też są kwatery. Poza rogatkami miasta – rośnie liczba campingów i gospodarstw agroturystycznych. W czasie festiwali: szant i jazzowego, zwanego potocznie „Złota Tarka”, praktycznie jednak ciężko znaleźć szybko nocleg.

– Partnerem logistycznym cyklu „Motyle w Polskę” jest eholiday.pl. Wszystkie wpisy i relacje pozostają jednak niezależne. I i tak by powstały 🙂 –

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 27

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. 100club napisał(a):

    Byłam u znajomych w Iławie pod koniec lata. Niestety nie udało mi się zbytnio pozwiedzać. Z szybkiego przeglądu miasta zauważyłam, że jest bardzo zadbane i ma fajny klimat, do którego chętnie się wraca. Myślę, czy nie zaplanować tam jakiegoś dłuższego weekendu na początku wakacji. Może ktoś poleci ciekawe i sprawdzone miejsce noclegowe? Może jakaś agroturystyka?

  2. Asia napisał(a):

    Ależ mi brakuje żeglowania! Ostatni raz byłam na łódkach jakieś 5 lat temu…. w chwili obecnej rekompensuję to sobie innymi sportami wodnymi. Ostatnio byłam na spływie kajakowym Pilicą tutaj http://www.nadpilice.pl. Było naprawdę fajnie, polecam wszystkim kajaki jako takie, jeśli nie macie czasu, okazji żeglować 🙂

  3. Aneta Kamińska napisał(a):

    Piękne miasto

  4. Dagmara Gdala napisał(a):

    będę tam w sierpniu! <3

  5. Ala Karwowska napisał(a):

    Kraina Jezioraka i Pana Samochodzika:)Błogosławionych podróż:)

  6. Karolina Paturalska napisał(a):

    ..moje miasto 🙂

  7. Marzenna Badkowska napisał(a):

    Moje tereny,polecam piekne miejsca

  8. Patryk Kurc napisał(a):

    Byliśmy na majówkę. Iława to miasteczko ze świetnym klimatem. Duża liczba mieszkańców, ale nie czuje się tłoku. Są miejsca warte zobaczenia, ale też zwykłe uliczki, którymi można pospacerować. Tak, zdecydowanie polecam!

  9. Antypis napisał(a):

    Nie wiem kto i gdzie Was uczył „odmianów” w języku polskim. Nie „szantów” a szant, bo ta szanta a nie ten szant. Po drugie nie „festiwal tarka” tylko Old Jazz Meeting – Złota Tarka, Międzynarodowy Festiwal Jazzu Tradycyjnego (http://zlotatarka.pl). Radzę włączać słownik lub używać Wikipedii jeśli się nie ma wiedzy a koniecznie chce o czymś pisać lub opowiadać na YT.

  10. Lech napisał(a):

    Cieszę się bardzo na myśl, że nie tylko ja mam „fioła około Jeziorakowego”. Moją nieustającą podróż po regionie zacząłem w 1984 r. (psiakrętka jak to dawno było) i trwa do dzisiaj. Drzewiej były to włóczęgi piesze, rowerowe, żeglarskie czy samochodowe, dzisiaj- zebrane wtedy cząstkowe informacje grupuję w jednym miejscu. Co z tego wyszło? Zapraszam do odwiedzin strony – http://www.pojezierzeilawskie.pl

  11. Kurier Iławski napisał(a):

    -> Szkoda, że nie wstąpiliście do redakcji regionalnej gazety (tygodnika). Może następnym razem!

    https://www.facebook.com/kurier.regionu

  12. Von_Preussen napisał(a):

    Witam! Zaiste miły w czytaniu artykuł 🙂 Po lekturze artykułu, jak i zamieszczonych pod nim komentarzy stwierdziłem, iż wyklaruję regionalne umiejscowienie Iławy, leży ona na obszarze Pomezanii. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule mojego autorstwa dotyczącego Pomezanii właśnie: http://pruskihoryzont.blogspot.com/2015/08/pomezania.html

    Pozdrawiam!

  13. Jestem dość mocno związana z terenami o których piszecie, bo moi rodzice mieszkają od kilkunastu lat w Siemianach, jestem również mocno związana z Warmią, na której się urodziłam i na której mieszkam w leśnym siedlisku 25 km od Olsztyna i przede wszystkim (chociaż sami mieszkańcy Pojezierza Iławskiego czasem się mylą) Iława nie leży na styku Warmii, a dość daleko od niej. Warmia kończy się za Gietrzwałdem, czyli sporo przed Ostródą. https://www.google.pl/search?q=granice+warmii+mapa&newwindow=1&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0CAcQ_AUoAWoVChMIu-nF0OvXxwIVIY5yCh0cOg6p&biw=1366&bih=634#imgrc=NfWqNeJJYdsdUM%3A – link do mapki, która obrazuje podział historyczny województwa. Co do ciekawych miejsc, to jest ich jeszcze wiele np. w lesie (niedaleko Jasnego) stoi figura Białego Chłopa, z którą wiąże się ciekawa legenda. Dalej jest też miejscowość Solniki (stoi tam jeden dom i mieszka w nim jedna osoba), kiedyś był tam dwór, huta szkła, karczma i była to wieś większa niż Siemiany, dziś zarosła lasem (znajduje się tam rezerwat Jezioro Czerwica), ale można znaleźć wejście do dworu, a także stary cmentarz z zachowanymi dwoma krzyżami. Dwa groby znajdują się też na wyspie Lipowej (na przeciwko Siemian, można dopłynąć np. kajakiem wypożyczonym gdzieś w okolicach) ocieniają je olbrzymie lipy, wiąże się z nimi legenda o kochankach z Lipowej Wyspy. Polecam książkę „Dom nad Jeziorakiem”, w której wszystkie legendy są opisane. Jest też wiele dworów i dworków w lasach, bardzo ciekawa kaplica w Truplu (stoi sobie w lesie), a na zamku w Szymbarku również jest kaplica, w której zachowały się jeszcze ciekawe malowidła. Mogłabym tak długo, ale myślę, że chyba musicie pojechać w okolice Iławy jeszcze raz na dłużej. Pozdrawiam ciepło!

  14. dorota napisał(a):

    Hmm, byłam przekonana, że Iława leży na Warmii, nie MAzurach.
    Wczoraj stamtąd wróciłam z wakacji pod namiotem! Przyroda super, widoczki, woda ciepła, las cienisty, można spacerować. Brakowało mi rowerów, bo do sklepu 2h przez las 🙁
    Chciałoby się napisać, że mało rozbudowany transport publiczny, ale z drugiej strony, wszyscy teraz mają auta, więc nic dziwnego, że jeden bus dziennie do Siemian jedzie…
    Zamek w Szymbarku jest super – jak podeszłam pod bramę, to wychodziła z niego grupa ludzi, potem został zamknięty na kłódkę, nie wiem, może jest jakieś zwiedzanie od czasu do czasu 🙁
    Pojezierze Iławskie – znak jakości 😉

  15. Ania napisał(a):

    Jak pogna Was kiedyś na sąsiednią Warmię to dajcie znać koniecznie! Znamy tu prawie każdy kąt 🙂

  16. Dagmara Gdala napisał(a):

    Znam te tereny prawie jak własną kieszeń, pół dzieciństwa tam spędziłam! 🙂 Muszę koniecznie pokazać wpis rodzicom, pochodzą z Jerzwałdu koło Siemian 🙂

  17. Przemek napisał(a):

    Kochani, jako stary Iławianin a obecnie warszawski słoik najpierw podziękuję za przepiękną laurkę. Tak – to jest przepiękne miejsce.
    Kilka spraw do wyprostowania.
    Jedna to kwestia pozwiedzania Jezioraka z wody. Zdecydowanie mało szukaliście, skoro wyszło Wam minimum 200 zł.
    Druga to wiek kościoła „Czerwonego”. Jest zdecydowanie młodszy. Tylko wieża jest z XIV wieku.
    Trzecia językowa. W ostatnim zdaniu zdecydowanie „szant” albo „szantowego” a nie „szantów”.

  18. Magdalena Wróblewska napisał(a):

    Moje miasto! 🙂 Też polecam… 😉

  19. Paulina Wrzesińska napisał(a):

    No proszę nawet o moją wioskę zahaczyliście! Trzeba było się odezwać, zaprosiłabym na kawkę 🙂

  20. Iława to Mazury zachodnie. Granica Warmii przebiega mniej/więcej w połowie trasy między Olsztynem, a Ostródą .

    • uffff. to ok. na instagramie czytelnik nam dał do zrozumienia, że to podobno drażliwy temat 😉

    • Przemek napisał(a):

      A ja spotkałem się jeszcze z analizą, że w zasadzie to … Powiśle 🙂
      Tak – to jest drażliwy temat. Iławianie lubią kojarzyć się z Mazurami 🙂

      • Anna napisał(a):

        To moja rodzina z Iławy od zawsze powtarzała, że są z Warmii. Nawet poprawiali jak ktoś mówił, że Iława to Mazury. I szczerze nigdy nie słyszałam, żeby mieszkańcy mówili o sobie, że są z Mazur. Tutaj mnie Państwo zaskoczyliście.

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 27

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach