Home Przewodniki Nowy Jork na kilka dni? Nie gryzie! Praktyczne porady, sugestie i pomysły

Nowy Jork na kilka dni? Nie gryzie! Praktyczne porady, sugestie i pomysły

Autor: Marcin Nowak | sobota, 26.09.15 | 24 komentarzy

nowy jork wall street

Na świecie jest sporo miast, których nie sposób w pełni wykorzystać w kilka dni. Omówmy się, że większość miast przy mądrym i efektywnym zaplanowaniu (np. z naszym blogiem) da się zwiedzić w 2-3 dni. Jednak taki Paryż, Barcelona, Lizbona, Rzym, Londyn czy Nowy Jork – ciężko. Miasta, które są ikonami, miasta, które zawierają w sobie kilka światów, to nie są miasta na 48 czy 72 godziny. Taki też jest Nowy Jork.


 

Aby uczciwie tu pobyć i nie czuć niedosytu trzeba na Nowy Jork przeznaczyć chyba z 4-5 dni. A dla wygody, komfortu i zupełnie powolnego odkrywania miasta oraz jego przyległości – tydzień. Tak to już jest. Ja byłem niecałe 5 dni i uważam, że zabrakło mi dosłownie jednego. Na jeden luźniejszy dzień. Taki, bez pomysłu, gdzieś.

Przełęcz w Nowym Jorku

Uwaga! Trwa promocja KLM na lotu do NYC. Nawet za 1780 zł

Dojazd z lotniska i transport po mieście

IMG_1325

W Nowym Jorku są 3 lotniska, ale nas tak naprawdę interesuje Newark i JFK. La Guardia to lotnisko dla krajówek, tu przyleciałem z Chicago. Wokół lotniska JFK krąży airtrain, którym dojedziemy na stację metra Jamaica lub Rockaway Boardwalk Beach i dalej niebieską linią aż na Manhattan. Zapłacimy za to 7 i pół dolara plus za wydanie karty metrocard – dolara. W tym zawiera się kurs pociągiem oraz jednym odcinkiem metra. Od razu piszę, że warto zainwestować doładowanie 30 dolarów metrocard na nieograniczoną liczbę przejazdów. Przy 3, 4 i 5 dniach opłaci się. Przy dwóch – niekoniecznie.

Z lotniska Newark nie ma bezpośredniego połączenia metrem z centrum miasta, za to kursują autobusy aż do stacji metra wzdłuż wybrzeża rzeki Hudson oraz pociąg do stacji Grand Central. Koszt taksówką w okolice Central Parku to wydatek pomiędzy 30-40 dolarów.

nyc airtrain

Inwestując w Metrocard 7 dni mamy duże pole do popisu. Po pierwsze jeździmy wszystkimi liniami metra bez ograniczeń, po drugie to samo tyczy się autobusów miejskich, po trzecie na kartę możemy przejechać się koleją linową na Wyspę Roosvelta (co osobiście bardzo polecam!). W przypadku nowojorskiego metra weźcie pod uwagę unikalną filozofię jego funkcjonowania. Nie wszystkie pociągi danej linii zatrzymują się na wszystkich stacjach. To dlatego, że czasami na jednej linii kursują aż trzy pociągi (np. na zielonej 4, 5, 6) ale jedna jest ekspresowa i omija wiele stacji. Trzeba to uwzględnić!

Wiekszość linii na Mahnattanie jeździ na linii północ-południe. Kilka przekracza rzekę i wjeżdża na Bronx (linie 4, 5, 6, D) Quenns (7, M, R, E, F) oraz Brooklyn (B, D, N, Q, A, C, 2, 3, 4, 5). Najważniejsze stacje przesiadkowe (czyli takie, na których krzyżuj się aż 4 linie) to przykładowo: Times Square w środkowym Manhattanie, Fulton Street na Górnym Manhattanie, Jackson Hts na Quennsie oraz Atlantic Av na Brooklynie. Autobusy również. Co druga ulicę kursują na północ, co drugą na południe. Gorzej z atobusami wschód-zachód. Tylko kilka linii na całą wyspę. W godzinach szczytu jazda busami jest bez sensu. Szybciej można poruszać się pieszo 😉
Taksówki i promy kursują po zachodniej i wschodniej stronie Manhattanu gdzieś od wysokości linii kolejowej przez Grand Central. Prom z stacji South Ferry na Staten Island jest darmowy (co 15 minut). Z pokładu widać bardzo blisko Liberty Island i Statuę Wolności. Ważna uwaga: nie ma linii metra przy Central Parku od wschodniej strony Central Parku, tej ciekawszej. Najbliższa linia biegnie cztery przecznice. Przy zachodniej granicy parku są linie pomarańczowa i niebieska.

Gdzie spać? + Dzielnice, parki

IMG_4557

Nowy Jork to pięć światów a każdy z nich żyje własnym życiem. Oczywiście 75% atrakcji, życia, miejsc pracy, restauracji, muzeów znajduje się na Mahnattanie. Tak naprawdę zwiedzając Nowy Jork skupiamy się na tej wyspie. Dopiero, gdy dysponujemy dodatkowym jednym, dwoma dniami możemy pokusić się o dalsze wyprawy wgłąb sąsiednich dzielnic. Wręcz na plażę nad samym oceanem za Brooklynem (Coney Island czy Rockaway Inlet).

Najdroższe noclegi znajdują się na Manhattanie, zwłaszcza w jego centralnie i południowej części. Hotele to zawsze powyżej 120-150 dolarów za noc, mieszkania do wynajęcia (np. w airbnb podobno a nawet drożej). Taniej może być na północ od Central Parku oraz Harlemie. Około 20-30% taniej możecie znaleźć hotel w Brooklynie, Quenns i Bronxie oraz po drugiej stronie Hudson River cyzli New Jersey, co może okazać się ciekawe, bo tu blisko do Manhattanu.
Jeśli szukacie noclegu – zawsze celujcie w okolicę jakiejkolwiek stacji metra. To Wam się przyda. Choć pokonanie jednej przecznicy północ-południe to kwestia minuty a wschód-zachód około dwóch. Pieszo pomiędzy stacjami metra to wędrówka na 15-20 minut.

Najlepszą okolicą na szukanie pamiątek są okolice na zachód od Times Square (np. Brodway), Artyści z obrazami, rzeźbami i rękodziełem wystawiają się wzdłuż Park Avenue od muzeum MoMA, formę hali targowej jeszcze trochę zachowała Chelsea Market, tuż obok weekendy organizowany jest pchli targ Chelsea Flea Market.
Pomimo, że Nowy Jork jest miastem przytłaczającym, ulice tworzą kaniony, słońce dość często nie dochodzi do pewnych ulic to w mieście funkcjonuje szereg parków i zieleńców bardzo dobrze utrzymywanych, zadbanych i skrzętnie wykorzystywanych przez mieszkańców. Już pal licho Central Park, ale warto zahaczyć o dużo mniejsze, ale urokliwe, zamknięte w dwóch – trzech kwartałach.
Na upartego zobaczycie też ogrody tarasowe – niektóre imponujące – wiszące na dachach i piętrach wieżowców. Najfajniejsze (znane z filmu o Spidermanie) znajdują się na Rocleffeler Centre z widokiem na Katedrę. My przez dwa dni też mieszkaliśmy niczego sobie – mieliśmy taki taras. Hotel butikowy Carvi, ( zniżka 100% dzięki Travelpony 😉 )

I teraz odpowiednio od północy w centralnej części: Bryant Park przylegający do biblioteki, Madison Square Park, Union Square, Washington Square, James Walker Park, Columbus Park, Thomas Paine Park, City Hall Park, malutki Bowling Green i w końcu nadbrzeżny Battery Park. Wszystkie są niesamowitymi oazami w gąszczu betonu i stali. Oczywiście nie zapominam jeszcze o nietypowym Highline w dzielnicy Chelsea, parku na dawnej linii kolejowej (myślałem, że zrobi na mnie większe wrażenie…) oraz nadbrzeżnych parków zachodniej części (Riverside Park) oraz wschodniej (East Rover Park).

Kultowe widoki i punkty widokowe

IMG_4426

Wiadomo, że najlepszymi punktami widokowymi są tarasy widokowe czyli Top of the Rock oraz Empire State. Przepiękny wieżowiec Chryslera nie jest dostępny dla turystów. Ale to typowe, „wieżowcowe” panoramy. O nich samych i o wieżowcach przeczytacie w osobnym wpisie, który popełniłem:

Wieżowce Nowego Jorku. Największe, najstarsze, najciekawsze

IMG_4631

A poza wysokościowcami jest kilka innych, alternatywnych miejsc, które mogą zachwycić. Odkryłem kilka dla Was, spróbujcie kilku, nie powinniście żałować…
Aby zachwycić się widokiem na Górny Manhattan warto pojechać na drugą stronę Mostu Brooklińskiego przed zachodem słońca, zerknąć na sylwetki wieżowców z Parku Brooklyn Bridge a tuż po nim przejść się nim, spoglądając jak wieżowce czernieję obsypują się tysiącem złotych świateł. Ale wcześniej można zakręcić na Washington Street, gdzie w linii prostej zobaczymy pilary Mostu Manhattańskiego a pomiędzy nimi sylwetkę Empire State Building. To kultowy widok, znany m.in. z filmu „Pewnego Razu w Ameryce”.

Na Górny Manhattan zerknijcie tuż po zmroku, jadąc koleją linową na Roosvelt Island i gapiąc się z tutejszej promenady na imponującą ścianę wysokościowców, oblanych złotymi światłami jak sroka w błyskotki.
Panowie, jeśli chcecie zaimponować swojej towarzyszce, obierzcie kurs na Sutton Place, gdzie znajduje się samotna ławeczka z widokiem na piękny most Quennsboro. Tu powstała słynna scena z filmu „Manhattan” Woddy’ego Allena.

Dość blisko stąd, z mostku  Tudor City Place nad 42 Street warto zerkać w stronę zachodnią w okolicach zachodu słońca. Idealny moment nadarza się tylko 2x w roku. To zjawisko nazywa się Manhattanhenge. Czerwone słońce można zobaczyć tu tylko w kilku miejscach. A jednym z nich z sylwetką Chrysler Building w tle jest właśnie to miejsce. Polecam!
Oczywiście poza tymi dniami też warto przyjść i zrobić piękne zdjęcie z perspektywą i ciepłymi kolorami w oddali.

Coś cudownego, zwłaszcza wiosną do widok z Staten Island pomiędzy kwitnącymi drzewami na Nowy Jork a później, spacerując pomiędzy starymi kolonialnymi domkami. Zobaczcie więcej moich zdjęć ze Staten Island.

IMG_4580

Manhattan jest płaską wyspą, jednak geologia Ameryki nie kłamie. Na wysokości oddziału muzeum MoMa czyli Cloisters (odrestaurowany klasztor) znajduje się imponujące wzgórze z pięknym widokiem na dolinę rzeki Hudson z Fort Tryon Park. Podobne, granitowe wychodnie znajdziemy również… w Central Parku. Na jednej z nich zbudowano kiczowaty zamek Belvedere Castle, z którego bardzo pięknie widać środkowy Central Park. Na muzeum MoMa od 15 maja funkcjonuje przyjemny taras widokowy.

tiffanyAle chyba największe wrażenie zrobił na mnie widok południowo-wschodniej części parku od północy. Zerkamy w stronę mostku Pond Bridge i widzimy część parku oraz imponujący mur wieżowców, wyrastająych tuż nad nim. Tak jakby park był sceną a budynki widownią.

Jak pójdziecie trochę na południe to za sklepem Apple jest słynne okno domu Towarowego Tiffany’ego, w którym przeglądała się Audrey Hepburn (jakby się ktoś zastanawiał to jest to okno te bardziej na północ) a jak pójdziecie trochę dalej na wschód to przy stacji metra Lexington podwiewało sukienkę Marylin Monroe 😉

Przy tej okazji zajrzyjcie do wpisu: FILMOWY NOWY JORK

Jeśli zależy Wam na widoku z drinkiem pod ręką i cichych rytmach muzyki w tle może warto pomyśleć o jakimś klubie? Takie walory posiadają np. Sky Terrace na 14 piętrze Hotelu Hudson czy salon The Night w hotelu Pennisula z hipnotyzującym widokiem na perspektywę całej Piątej Alei.

Jedzenie i ceny + pizza za dolara (!?)

jedzenie tanie w nowym jorku

Nowy Jork jest drogim miastem, ale pełnym paradoksów i pozytywnych zaskoczeń. Wiadomo, że nie stać nas raczej na jedzenie w restauracjach, gdzie ceny zaczynają się od 25 dolarów, wiec szukamy tańszych. Tu będzie problem, bo te oferują posiłki od kilkunastu dolarów. Ratunkiem są fast foody, ale chyba nie oto nam chodzi prawda? Chyba, że ktoś nie ma oporów i chce spróbować śmieciowego jedzenia w wersji NYC, bo przecież tutaj funkcjonuje dużo sieci, jakich nie znamy w Polsce (Wendys, Shake Shack, Buffallo Wings).

Ratunkiem są burgerownie, foodtrucki oraz pizzerie. W burgerowniach można zjeść naprawdę dobre burgery z dodatkami (np frytki i napoje) i zmieścić się w 10 dolarach. Osobiście polecemy Five Guys (okolice Grand Central). Jeśli nie straszne Wam kalorie to polujcie na pizze. Można spróbować zestawów w stylu „Dwa kawałki różnego rodzaju pizzy + soda” za 5 – 6 dolarów lub rekordowo tanie pizze za 99 centów. Takich lokali (bardzo małe) jest na Manhattanie ponad trzydzieści. Paradoksalnie te kawałki są najświeższe, dostajecie je prosto z pieca. Jedzenie w obwoźnych foodtruckach dzieli się na to słodkie poranne, śniadaniowe (ciasto + kawa za mniej niż 5 dolarów) oraz wieczorne, kolacyjne (z jakością jest różnie, ale kilka budek ma wręcz kultową sławę – np. Halal Guy, który staje co wieczór w okolicach Trump Tower na południe od Central Parku.

Mógłbym trochę tu jeszcze podrążyć i powymieniać, ale po co skoro u Rostków jest pełen raport na temat jedzenia w NYC poniżej 10$

Darmowe atrakcje, promocje i drogie atrakcje

IMG_5120

W Nowym Jorku jest mnóstwo miejsc, które możecie zobaczyć za darmo inwestując tylko w dojazd, lub próbując chodzić pieszo (powodzenia!). Niestety nie należą do niej najsłynniejsze miejsca, takie jak tarasy widokowe.
Ale spójrzcie na to sprytniej, przecież na upartego bez wydawania na bilety zobaczycie i sfotografujecie: Statuę Wolności z promu na Staten Island, Central Park, katedrę Św. Patryka i katedrę Św. Jana, Most Brookliński i panoramę Manhattanu, Times Square, dworzec Grand Central, Bibliotekę no i np. za jednego dolara datku zwiedzicie Muzeum Metropolitan of Art, najlepsze nowojorskie. Całkiem sporo, prawda?

Widok z tarasu widokowego na Empire State oraz na Rockefeller Centre (Top of the Rock) to niezapomniane przeżycia, coś czego nie zapomina się do końca życia, zwłaszcza w okolicach zachodu słońca, jednak słono kosztuje. Jeśli trzeba wybierać to osobiście polecam jednak Top Of The Rock. Podobno sama Statua od środka nie imponuje, a bilet z promem i wejściem kosztuje 18/21 $ plus do tego dość spore kolejki na przystani.
pingwiny z madagaskaruZoo w Central Parku to wydatek 16 $, ale z bajki „Madagaskar” rezydują tu tylko Pingwiny. Brak reszty ekipy 🙂 Słono też trzeba zapłacić za spektakl na Broodway, ale są osoby, które tylko dla tego przyjeżdżają do Nowego Jorku. Serio? Serio…

Gdybyście dysponowali tygodniem w Nowym Jorku, na pewno jesteście w stanie wycisnąć ile się da z darmowych atrakcji miasta oraz różnych atrakcyjnych zniżek i promocji. Po pierwsze słynne nowojorskie zoo na Bronxie jest za darmo w środy. Tak samo New York Botanical Garden. W piątki warto zapolować na muzea. Od godziny 15:00 można wejsć za darmo do Museum od Modern Art a od 18:00 Museum of American Art. Tym samym oszczędzamy 35 dolarów! Warto też wyjaśnić, że najsłynniejsze muzeum – Metropolitan Museum of Art teoretycznie życzy sobie za bilet wstępu 20 dolarów, ale w praktyce obowiązuje zasada „nie masz, możesz dać mniej”. Czyli wręcz za 1 dolara, jak napisałem powyżej – również nie będzie problemu wejść.
Central Park jest areną plenerowych spektaklów i sztuk, w tym również wystawianej tu klasyki – jak np. sztuk Szekspira, w których np. brała udział sama Meryll Streep. Ale swoje trzeba odstać w kolejce po darmowe bilety.

Nowy Jork w 3 – 4 dni? Subiektywna propozycja planu zwiedzania na 4 dni

1. dzień: Środkowy Manhattan, Times Square i okolice, południowy Central Park, Rockefeller centre i Top of The Rock przy zachodzie słońca
2. dzień: o poranku Empire State Building, spacery pomiędzy Highline (Chelsea) a Flatiron (żelazko) i dworcem Grand Central, przejazd
3. dzień: południowy Manhattan o poranku (Wall Street – zdjęcie napoczątku), rejs na Staten Island obok Statui,
4. dzień: Coś dalej od centrum: Brooklyn + wybrzeże Atlantyckie albo okolice kampusu Columbia, tle Cloisters, Harlem, Bronx i Ogród Botaniczny + zoo

Karta New York Pass. Opłaca się?

new york city pass

Gdy planujemy spędzić w Nowym Jorku przynajmniej te 4 dni to można pokusić się o kupno karty New York City Pass. Kartę zamawiamy online, dostajemy plastik z czipem oraz książeczkę z mapą i opisami. Do tego funkcjonuje aplikacja. Karta jest droga, ale…

Załóżmy, że jesteśmy te 4-5 dni w mieście i chcemy dużo zobaczyć. Dzieki karcie za darmo wjechałem na wspomniane punkty widokowe i już odrobiłem 60 dolarów. Do tego możemy za darmo jeździć czerwonym autobusem wycieczkowym po centrum miasta, Madame Tussaud, ogród botaniczny, rejsy statkami wycieczkowymi i watertaxi oraz wszystkie nowojorskie muzea, wycieczki fakultatywne z przewodnikami nawet lunapark na Brooklynie. Więc jeśli potraficie dobrze planować – to kupcie, zwroci się Wam już po jednym bardzo intensywnym dniu zwiedzania. A na pewno po dwóch. Jeśli natomiast chcecie zwiedzać trochę tak, trochę tak. Trochę darmowych, drochę płatnych – nie musicie jej kupować. Karta nie działa na transport publiczny. Do niego musicie zakupić opisaną wyżej MetroCard.

To karta, której używałem, więc osobiście mogę polecić (ale z tymi warunkami, co powyżej), jednak zestawienie konkurencyjnych kart oraz porównanie pomiędzy nimi zostawiam już Magdzie z Little Town Shoes, do której bloga zachęcam Was. I nie tylko z powodu kart zniżkowych. Po prostu każdy szanujący się internauta, pragnący odwiedzić NYC musi odwiedzić właśnie Ją najpierw 😉

GDZIE SPAĆ? Porównaj najtańsze noclegi w Nowym Jorku | Zarezerwuj hotel w Nowym Jorku

Na koniec, dobra wiadomość dla wszystkich zainteresowanych podróżą do NYC. KLM akurat na okres publikacji naszego przewodnika (czyli tego wpisu) ma świetną promocję na loty do Nowego Jorku z Warszawy i Krakowa. Do 30 września możecie je kupić za 1771 zł w dwie strony! 

Szczegóły promocji na mikroblogu | Szukaj dat i biletów na klm.pl

 

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Wpis z kategorii: Ciekawe miejsca w USA, Polecane, Przewodniki - wpisany przez Marcin Nowak , Tagi: , ,

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 24

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. podroze-po-polsce napisał(a):

    Eh moze kiedyś się uda polecieć do YN. Dzięki za wyczerpujący opis 🙂

  2. SunGroup napisał(a):

    Ahh… odebrało mi mowę. USA to moje największe marzenie. NY czy LA już nie ma takiego znaczenia ale trochę przerażają mnie koszty takiej podróży. Szukam informacji w jakiej kwocie można byłoby się zmieścić. Może od Ciebie usłyszę jakieś konkrety?

    • Wędrowne Motyle napisał(a):

      Spróbuję. Loty w promocjach z Polski do USA (Nowy Jork, Chicago) 1700-2000 zł w dwie strony
      Pobyt na miejscu (noclegi u rodziny, znajomych – 0 zł
      Noclegi w hostelach, tanich hotelach – około 1200-1400 zł na tydzień
      Jedzenie (taniej, fastfoodowo) – 700 zl na tydzień
      Wstępny – 450 zł na tydzień
      Transport, poruszanie się po NY albo do Filadelfii, Waszyngtonu – 450 zł

      Razem bezpiecznie 4550-5500 zł

  3. Dominika napisał(a):

    Całe mnóstwo ciekawych porad:) Lecę w wakacje do NY i dużo czytam na ten temat. Natknęłam się ostatnio na timeonflight.com i razem świetnie uzupełniacie informację.
    Pozdrawiam.

  4. Dawid napisał(a):

    Smieszna piżamka! Super, bardzo fajny przewodnik.
    Od siebie dodam jeszcze darmowe (lub prawie darmowe) zwiedzanie muzeów: http://www.masaperlowa.pl/nowy-jork-jak-zwiedzic-najwazniejsze-muzea-prawie-za-darmo/

  5. Marcin napisał(a):

    Świetne uwagi i dobre zdjęcia. Bardzo chciałem poleciec do Nowego Orleanu. Ale mając takie uwagi może zacznę od NYC 🙂

  6. Traveling Rockhopper napisał(a):

    a mnie akurat pogryzł, pechowo trafił się hotel ze słynnymi nowojorskimi pluskwami…

  7. Blue Cashmere napisał(a):

    Zgadzam się, że na NYC warto przeznaczyć więcej czasu. Miałm okazję tam spędzić 3 tyg. i nadal czuję niedosyt:)Niestety byłam tam w styczniu i przez bardzo niskie temperatury nie mogłam się nacieszyć miastem tak jak planowałam:( Pozdrawiam xx

  8. Magda Kajzer napisał(a):

    Jak zwykle świetne porady, esencja podróży do NYC wyciągnięta.
    Marzy mi się to miasto, może jeszcze nie teraz, ale kiedyś, kto wie…:)

  9. Tomek napisał(a):

    Hej hej
    Ja byłem z żoną w NYC tydzień (!) i czuję wieeeelki niedosyt! Widzieliśmy fragmencik Brooklynu i kawałek Manhattanu. Nawet nie liznęliśmy Queens i Bronxu. Miasto jest tak niesamowite i oferuje taką masę atrakcji, że starczy chyba na rok 🙂 Mam nadzieję, że dane mi będzie jeszcze tam wrócić.
    Pozdrawiam!

  10. Ola Pająk napisał(a):

    Świetna pigułka! Nie za krótka, nie za długa. Jednak robicie to dobrze 😉

  11. Piotr Trybalski napisał(a):

    Da się, tylko… po co tak krótko? 🙂

  12. Zoja napisał(a):

    Akurat jestem w NY na stażu 🙂 od środy mam tydzień urlopu więc wezmę się z zwiedzanie wg. Waszych wskazówek

  13. Agnieszka Kuczyńska napisał(a):

    Idealny prezent urodzinowy, dzięki!

  14. Adrianna || 154dni napisał(a):

    Trafiłam na ten wpis prez wasz Instagram. W czwartek wylatuje do USA i co prawda lecę do Chicago, to mamy nadzieje na wizytę w nowym Jorku chociaż na 2-3 dni. Wasze porady na pewno mi sie przydadzą. Dzieki!

    • Wędrowne Motyle napisał(a):

      2-3 dni to naprawdę ju gonitwa, ale i tak Ci sie spodoba. Daj znać czy porady sie przdydały .dzieki!

    • Grazyna napisał(a):

      Witam!

      No to jak mam w koncu dojechac z tego New Ark do Manhatanu, bo nie rozumiem. Jedziemy z mezem na 4 dni, chcemy kupic karte za 31 dolarow, ale kiedy? Czy przed jazda autobusem, ktory ma nas dowiezc do metra? Bo chce oszczedzic 🙂 jesli ta karta ma dzialac i na metro i na autobus to chcyba bedzie mozliwosc zakupienia jej od razu, czy tak?
      Pozdrawiam
      Grazyna

      • Wędrowne Motyle napisał(a):

        Teoretycznie można kupić taką kartę na lotnisku. Podobno. Choć nie widziałem możliwości kupna a spieszyliśmy się na bus do centrum. Ja natomiast kupiłem ją dopiero po dojezdzie do noclegówki i zabukowaniu się.

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 24

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach