Home Ciekawe miejsca w Europie Ciekawe miejsca we Francji Co zobaczyć w Paryżu w czasie stopovera na pół dnia?

Co zobaczyć w Paryżu w czasie stopovera na pół dnia?

Autor: Wędrowne Motyle | wtorek, 20.10.15 | 16 komentarzy

IMG_2273

Paryż nie może się od nas odgonić. Miasto, którego sporo osób nie lubi, u nas ma stale wysoką, bezpieczną pozycję. Uważamy go za miasto, w którym za każdym razem można odkryć coś nowego. Bo to miasto – scena, na której ciągle coś jest grane. I wyobraźcie sobie, że dotychczas (byliśmy 5 razy) ominęliśmy spacer po Dzielnicy Łacińskiej. Więc wybór padł na nią.


W wszystko było tak… Kończyła sie nasza najdłuższa podróż w życiu. Ponad dwa i pół tygodnia w Chinach i Japonii to dla „etatowca” nie lada gratka. Wracając z Tokio mieliśmy do wyboru – zahaczyć o Amsterdam albo Paryż.

Długie stopovery w cenie biletu w KLM

Ponieważ Amsterdam zwiedzaliśmy całkiem niedawno i powstał film oraz napisaliśmy nawet wpis, dla odwiedzających miasto na chwilę, postanowiliśmy zajrzeć do Paryża. Od niedawna KLM oferuje coś, co nazywa się „darmowa przerwa w podróży”.

Untitled-2_tcm853-607230Jak to działa: W ramach tej promocji można w tej samej cenie zaplanować sobie pobyt w Amsterdamie lub Paryżu w drodze do lub przy powrocie z dalekiego kraju. Czyli np. Lecicie do Japonii i jeden dzień zwiedzacie Amsterdam, a przy powrocie Paryż. Albo w drugą stronę… wycieczka Amsterdam – Nowy Jork – Paryż. Najważniejsze – cały czas lot kosztuje Was tyle samo. Trzeba tylko inaczej zabukować loty. Odcinkami. Uwaga! Przerwa nie musi wynosić 24h. Może wynosić 48h czy 72h. Jak chcecie. Uwaga, do 17 stycznia 2016 w Amsterdamie super wystawa „Azja – Amsterdam”. Idealnie pasująca do tematu, który razem z KLM realizujemy czyli Holenderskiego Imperium.

Szczegóły promocji na klm.com | Szczegóły promocji na airfrance.pl 

Ponieważ za nasze loty, jak wiecie, odpowiada KLM postanowiliśmy „przetetować” takie rozwiązanie. Loty z KLM są realizowane bardzo często w „codeshare” z Air France, więc z Tokio po 12h lotu znaleźliśmy się na lotnisku Roissy. Szybkie wyjście z samolotu, brak bagaży rejestrowanych – jak to u nas i biegniemy na pociąg. Niecałe40 minut i wychodzimy z podziemnej RER pod Ogrodami Luksemburskimi (można też pod Notre Damme).

Dzielnica Łacińska. Gdzie mieszkaliśmy

hotel les 3 colleges

Ze wszystkich dzielnic Paryża – ominęliśmy Kwartał Łaciński. Tak właśnie się stało. Potrzebowaliśmy noclegu dobrego logistycznie i dość cichego. Raz, że rano trzeba wrócić prosto na lotnisko a dwa, że miał byćmiejscem, gdzie wyśpimy pierwszy „jetlag” po powrocie.
Dzięki Trivago udało się znaleźć doskonale położony – właśnie przy stacji kolejki RER hotel Les 3 Colegges a pokój na poddaszu nie dość, że był ekstremalnie cichy to rozpościerały się z niego świetne widoki na dachy Sorbony i Panteon. Właśnie to nam się kojarzyło z przytulnym miejscem w Paryżu, ciepły pokój na poddaszu z fajnym widokiem na miasto. Zresztą macie to na zdjęciach. Tabliczka pamiątkowa mówi, że spał tu też sam Gabriel Garcia Marquez (!).
Runęliśmy do łóżek stosunkowo wcześnie, bo już około 20:00, ale było do konieczne dla naszych organizmów. Wcześniej, 5 godzin włóczyliśmy się po Dzielnicy Łacińskiej.

Dzielnica Łacińska, spacer

IMG_2212

Kwartał Łaciński leży po południowej stronie od Sekwany i Wyspy Cite, usadowiona pomiędzy parkami – Luksemburskim a Plants. Wyróżnia się tym, że jako jedyna dzielnica w dużej części zachowała średniowieczny układ ulic i kwartałów dawnego Paryża, co wyróżnia ją właśnie wąskimi, wysokimi zaułkami i placami. W centralnej jej części, aczkolwiek nieco schowane stoi Muzeum Cluny, najważniejszy na świecie obiekt dla miłośników sztuki średniowiecznej. Aczkolwiek dzielnica ma starszą historię, już w szóstym wieku na obrzeżach miasta stał tu klasztor Św. Genowefy – późniejszej patronki miast i Francji. Dziś do jej grobu, czy też sarkofagu, pielgrzymują nie tylko katolicy ale też prawosławni. Akurat zastaliśmy śpiewające serbskie mniszki. Kiedyś znajdował się z Panteonie (który był kościołem), dziś obok w Kościele St. Etienne du Mont.

Sam Panteon, do którego swoje trzeba odstać, choć wzorowany na świątyni rzymskiej i wybudowany na planie krzyża, po Rewolucji stał się świeckim mauzoleum znanych Francuzów (takich jak Woltera, Rosseau, Zolę czy Hugo), ale pochowano tu również Piotra Curie i Marię Skłodowską.

Idziemy na północ w kierunku Katedry notre Dame, której wieże widać z daleka, choć nie są wysokie. Na placu Maubert straganiarze składają swoje stoiska. Tu przy Muzeum Policyjnym znajduje się jeden z fajniejszych paryskich straganów. Głównie jedzenie i warzywa. Ale pięknie prezentuje się wraz otoczeniem. Tu też jest jedna ze stacji metra, które osiągają Kwartał Łaciński.

IMG_2192

Po drugiej stronie Notre Dame znajduje się placyk Rene Viviani a przy nim dwie ciekawe rzeczy – gotycki kościół Św. Seweryna, choć przebudowywany, ze świetnymi gotyckimi witrażami oraz słynna księgarnia Shekspeare and Company. Księgarnia ma swój staroświecki urok, ale stała się swoistą atrakcją turystyczną. Zapewne nie z faktu, że odwiedzała go śmietanka artystyczna Paryża przed wojną, ale m.in. po tym jak umieścił tu część akcji Woody Allen w „O północy w Paryżu”.

IMG_2191

Tłum gęstnieje i niestety to jest wielki minus tej dzielnicy. Kolejna stacja metra – Notre Dame i bliskość północnego brzegu Paryża powoduje, że weekendami jest tu dużo ludzi. Szkoda.
Właśnie uliczki typu Git Le Couer czy dela Huchette to najfajniejsze wąskie paryskie uliczki, pełne knajpek, zaułków i idealne do spaceru. Może wczesnym rankiem. Grecka, libańska, francuska, włoska. My wybraliśmy knajpkę marokańską – Les Bon Couscuss. Wybór średni. Dużo czekania a tażin był wyjątkowo słabo aromatyczny. Ale herbatka berberyjska dała radę. I akurat zaczęło padać.

IMG_2200

W Dzielnicy łacińskiej warto spacerować i spacerować. Do oporu. Można podejść na wschód do Muzeum Świata Arabskiego, gdzie znajduje się jedna z najciekawszych ukrytych atrakcji Paryża – darmowy taras widokowy na Stare Miasto – super rzecz. Obok instytutu stoi też główny paryski Wielki Meczet. Ale można też pójść w kierunku Teatru Odeon do Ogrodów Luksemburskich – jednych z fajniejszych w mieście. W środku parku stoi Pałac, który pełni rolę francuskiego Senatu, Stąd rozpościera się unikalny widok na Wieżę Eifllea oraz kopułę Les Invalides (obok siebie!), można też zajrzeć do zjawiskowej Fontanny Medicis, ale największe wrażenie robi rzeźba greckiego aktora, za którą imponująco otwiera się perspektywa na Sorbonę. Po prostu zamyka usta.

IMG_2236

Środek dzielnicy – zwanej tez uniwersytecką to zabudowania Sorbony i College de France. Bo trzeba wiedzieć, że Sorbona to nie uniwersytet ale zespół budynków uniwersyteckich. Uniwersytetem jest właśnie np. College. Wykładał tu m.in. Mickiewicz Przy bibliotece sorbońskiej oraz Licee Luis de Grand można podziwiać bardzo fajne dziedzińce.

Dzielnica łacińska naprawdę robi wrażenie i wydaje się, że powinna być w TOP5 planów na zwiedzanie Paryża. Ale jeśli nie lubicie tłumów – koniecznie ucieknijcie po niej na sąsiedni Montparnase lub mostem de Sully na polecaną przez nas dzielnicę Marais.

Więcej zdjęć:

IMG_2172
Widok z łazienki. Magnifik 🙂
IMG_2182
Kościół St. Etienne du Mont

IMG_2188 IMG_2197
Wejście do metra „Notre Dame” Secesja <3

IMG_2208
Dziedziniec Muzeum Cluny
IMG_2216
Przypadkowy student czy to nie student?
IMG_2220
College de France

IMG_2231
Paryski „rozmyślacz” – jeden ze 100.000 rozmyśla w Ogrodach LuksemburskichIMG_2237 IMG_2240
Teatr Odeon

IMG_2243
Fajna knajpka z genialnymi secesyjnymi wnętrzamiIMG_2256
Niesamowita atmosfera Place de la Sorbone. Pięknie tam!IMG_2262
I jeszcze raz nasz fajowy hotel z tablicą pamiątkową (Marquez)

GDZIE SPAĆ? Porównaj najtańsze noclegi w Paryżu | Zarezerwuj hotel w Paryżu

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Wpis z kategorii: Ciekawe miejsca we Francji - wpisany przez Wędrowne Motyle , Tagi: , ,

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 16

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Łukasz napisał(a):

    Paryż posiada wiele zabytków architektonicznych i nie tylko, dlatego wato tam chociażby na chwilę zajrzeć.

  2. Magda napisał(a):

    Wspaniały spacer i przepiękne zdjęcia, jak zawsze 🙂

    M.

    • Wędrowne Motyle napisał(a):

      Ach dzięki Magda. Ale zdjęcia tym razem takie sobie. Szarawe i deszczowe. pogodowo nie mamy szczescia do Paryza

  3. Maryla Fossen napisał(a):

    Ja juz mam do Chin od roku plan ulozony ☺ tylko jakos tam dojechac nie mozemy, co rusz to inne promocje sie pojawiaja…a do Chin koniecznie na jesien chce bo wtedy i czerwona plaza jest najpiekniejsza i parki na polnocy ☺ teczowe gory widzieliscie? ☺

  4. Emilia Smolka napisał(a):

    Nie dam sie! Do Chin mnie nie przekonacie :p ale do Japonii przekonywac nie trzeba 🙂

  5. Ojej, Motyle! Byliście w weekend w Paryżu?! Podobnie jak my! W dodatku byliśmy tam dzięki Wam! I podążaliśmy podobnymi szlakami! 🙂 wielka szkoda, że się na Was nie natknęliśmy, by Wam osobiście podziękować! Ale zaraz będzie coś na priv 😉

  6. Erygiusz Bacatus napisał(a):

    Właśnie jutro wylatujemy do Paryża, dzięki za ciekawa wskazówkę !

  7. Renata Sitek napisał(a):

    Uwielbiam Paryż!

  8. Kasia napisał(a):

    No, proszę. Właśnie zasiadłam do laptopa poszukać czegoś o Paryżu, bo mi się jakieś 3 godziny temu urodziła taka koncepcja wyjazdowa.Odruchowo weszłam do Was – a tu proszę – jak na zamówienie 🙂
    A przy okazji dzięki za Barcelonę gotycką. Wróciłam kilka dni temu z 4-dniowego pobytu i rzeczywiście ta część miasta jest cudowna. Wcześniej dzięki Wam odkryłam Zatybrze. Pozdrawiam. Kasia.

    • Wędrowne Motyle napisał(a):

      Czy już mówiliśmy Ci, że uwielbiamy takie komentarze? To nasze TOP3 motywacji w prowadzeniu tego bloga 😀

      • Kasia napisał(a):

        i właśnie przed chwilą – znowu dzięki Wam (a jakże?) – załapałam się na ostatnie bilety do Paryża za 83,20 w 2 strony. To poproszę jeszcze Neapol, Ateny i nade wszystko Rzym. Weekendowo oczywiście – dla etatowców. Pozdrawiam. 🙂

  9. Helenka napisał(a):

    No prosze…bylam 2 razy w Paryzu, a juz widze,ze mam braki.. Mimo wszystko cudownie powspominac te wyprawy patrzac na takie zdjecia. Pozdrawiam 🙂

    • Wędrowne Motyle napisał(a):

      Jasne. My byliśmy 5 i jak widać, też mieliśmy. Dzięki!

      • Tomek napisał(a):

        Hej
        Kurcze, jakim cudem do tej pory nie trafiliście do Dzielnicy Łacińskiej!? No ale na szczęście nadrobiliście 🙂 To jedno z moich ulubionych miejsc w Paryżu. Wadą jest faktycznie sporo ludzi. Lasek Buloński wygląda cudownie wiosną, z masą dzieciaków, spacerowiczów i puszczaniem łódek w stawiku 🙂
        Pozdrawiam

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 16

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach