Home Ciekawe miejsca w Afryce Ciekawe miejsca w Maroko Co trzeba zobaczyć, będąc w Fezie? Kolebka muzułmańskiej kultury Maroko i tradycji kraju

Co trzeba zobaczyć, będąc w Fezie? Kolebka muzułmańskiej kultury Maroko i tradycji kraju

Autor: Ania Nowak | piątek, 10.08.12 | 0 komentarzy

Fez jest jednym z najsłynniejszych marokańskich miast. Przyciąga turystów swoim niepowtarzalnym klimatem miejsca, gdzie czas stanął w miejscu. W plątaninie ciasnych uliczek wpisanej na listę UNESCO mediny wśród licznych meczetów, medres (średniowieczne szkoły koraniczne), pałaców, wreszcie na bazarach w starych garbiarniach, podupadających nieco domach życie toczy się niezmiennie od wielu wieków.

Miasto jest drugim, obok Marakeszu, najczęściej odwiedzanym przez turystów w Maroko. Czy jest ciekawsze? To kwestia gustu

medina w fezie

fot. fklv (Obsolete hipster) / flickr.com / CC


<< SPRAWDŹ: Najlepsze i najtańsze noclegi w Fezie. TERAZ TANIEJ nawet o 80 procent 


AirplaneJAK NAJLEPIEJ DOSTAĆ SIĘ DO FEZU? To obok Marakeszu najlepiej skomunikowane z Europą miasto w Maroko. Z punktu widzenia Polaków, najważniejsze jest, że dolecimy tu liniami Ryanair z atrakcyjnych dla nas portów, co których często można znaleźć tanie bilety. Samoloty latają tu z Brukseli Charleroi, Pizy, Bergamo, Paryża Beauvais, Londynu Stansed czy Dusseldorfu Weeze. Z Paryża latają tu również samoloty EasyJet

Miasto jest kwintesencją kultury tego kraju, tradycji i cywilizacji związanej z islamem. Niegdyś stolica Maroka założona przez pierwszego muzułmańskiego władcę samodzielnego Maroka Idrisa I (jego grobowiec znajduje się w świętym mieście Moulay Idriss w górach, a grobowiec jego syna Idrisa II – w centrum mediny Fezu) rozwijała się szybko i prężnie głównie z racji dogodnego położenia przy ważnych szlakach handlowych i na niezwykle żyznym terenie ale też dzięki przybywającym tu licznie arabskim emigrantom z Kordoby i Kairuanu (były to wówczas najważniejsze ośrodki kultury islamskiej).Wówczas dzięki nowym przybyszom rozwinęło się rzemiosło, sztuka zdobnictwa, dziś widoczna niemal na każdym kroku w mieście.  Największa świetność Fezu przypada jednak na czasy panowania dynastii Merynidów, czyli od połowu XIII wieku, kiedy to wchodził w skład rozległego imperium, które obejmowało Andaluzję, Algierię, Tunezję, Maroko i część Libii. To oni właśnie zbudowali nowy ośrodek z własnymi murami obronnymi, targiem, meczetem, dzielnicą pałacową i najstarszą medresą z mieście- Es Seffarin. Z czasem Fez stał się również ważnym ośrodkiem uniwersyteckim, nauczana i rozwijana była tu królowa nauk matematyka, ale też prawo, filozofia, teologia i muzyka. Kolejne lata i kolejne dynastie a przede wszystkim wielka epidemia dżumy spowodowały, że Fez niestety stracił na znaczeniu, by za czasów rządów francuskich znów podnieść się z upadku (wówczas wybudowano nową dzielnicę Fezu Ville Nouvelle). Po odzyskaniu przez Maroko niepodległości, nową dzielnicą państwa został Rabat ale Fez w dalszym ciągu pełni ważą funkcję ośrodka religijnego, kulturalnego, no i turystycznego.

mapa fezu

Mapa Starego Miasta

Stare Miasto Fezu, czyli medina dzieli się na dwie części: starszą, gdzie znajdują się niemal wszystkie ważniejsze zabytki czyli Fes el Bali oraz młodszą – Fes el- Jdid. W tej drugiej części znajduje się między innymi rozległy kompleks pałacu sułtańskiego, który niestety nie jest udostępniony do zwiedzania. Dzielnice te niegdyś stanowiły odrębne jednostki administracyjne, które połączone zostały murami miejskimi ze słynną niebieską bramą Bab Bou Jeloud dopiero w XIX wieku.

Pierwszym wartym polecenia punktem na naprawdę bogatej mapie ciekawych miejsc i niesamowitych zabytków Fezu, jest wzgórze El- Qolia. Znajdują się na nim Grobowce Merynidów, czyli pozostałości po niegdyś wspaniałych marmurowych grobowcach ostatnich sułtanów z tej dynastii. Dzisiaj niestety w niezbyt dobrym stanie, lecz warto jest się tu wybrać chociażby dlatego, że rozciąga się z stąd imponujący widok na starą część miasta. Musee du Batha to kolejny obiekt wary zobaczenia w Fezie. Dawny pałac wraz z pokaźnym ogrodem mieści w sobie pomieszczenia z przedmiotami rzemieślniczymi, które używane były przez dawnych mieszkańców Fezu w życiu codziennym. Poznamy konkretne marokańskie rzemiosła oraz ich zastosowanie. W niewielkiej odległości od kompleksu pałacowego mieści się największy ogród Fezu czyli park Jnane Sbil. Pośród zieleni, w cieniu palm i różnorodnej roślinności można odpocząć po długiej wędrówce po zakamarkach mediny albo zobaczyć prostokontny fort, zbudowany w XVII wieku przez ostatniego sułtana saadyckiego, który znajduje się w jego południowej części.

niebieska brama fez

fot. travelwayoflife / flickr.com / CC

Do wspomnianej wcześniej części mediny zwanej Fes el- Bali wejść możemy przez bogato zdobioną zielonymi mozaikami, w kształcie dziurki od klucza bramą miejską Bab Bu Dżelud (od drugiej strony dekoracyjne mozaiki są niebiesko-białe) Zobaczyć tutaj możemy wiele ciekawych obiektów, jak na przykład jeden z najsłynniejszych zabytków Fezu – medresę Bu Inania. Co piątek odbywają się tutaj tradycyjne modły (wówczas jest zamknięta). Przyciąga uwagę wspaniałymi zdobieniami, misternymi ornamentami, wykonananymi miedzy innymi z drzewa cedrowego. Na przeciwko Bu Inani zobaczyć możemy słynny zegar wodny, który niestety ze względu na skomplikowany mechanizm w dalszym siągu nie został ponownie uruchomiony (choć prace renowacyjne trwają). Kolejne, mniejsze już meczety, ze wspaniale zdobionymi minaretami jak na przykład meczet Chrabliyine, pałac Mnehbi z imponującymi pomieszczeniami, które zaadaptowane zostały na restaurację. Oczywiście medina nie mogłaby istnieć bez kolorowych i gwarnych targów. Popularny jest w tej części starego miasta suk Terrafine z tradycyjnymi wyrobami skórzanymi, czy suk Hanna (tradycyjnie sprzedawano tu henne do wykonywania ozdobnych wzorów na skórze) gdzie możemy nabyć przepiękne wyroby ceramiczne (słynna biało-niebieska ceramika z Fezu).

Nejjarine fez

fot. Jules Antonio / flickr.com / CC

Jednym z najstarszych placów w Fezie jest Place Nejjarine (plac stolarzy, gdzie handluje się przeróżnymi wyrobami ze szlachetnych gatunków drewna), w jego centralnym punkcie znajduje się przepiękna fontanna nosząca taką samą nazwę. Bogato zdobiona tradycyjną mozaiką (zellidż), przykuwa uwagę każdego turysty i przywodzi na myśl małą świątynię ozdobioną bogatą ornamentyką i kolorowymi kaflami przykrytą zielonym daszkiem.
Bardzo ważnym miejscem dla mieszkańców nie tylko miasta, ale też całego kraju jest mauzoleum Idrisa II, syna założyciela Fezu, który przyczynił się do rozwoju miasta i rzeczywistej niezależności muzułmańskiego Maroka. Niestety wejścia do mauzoleum strzegą strażnicy, nie można do niego wejść, jedynie zajrzeć do środka przez okna i bramy.
Wszystkie drogi mediny prowadzą do meczetu Al- Karawijjin, czyli Wielkiego Meczetu. Ogromna budowla, która konkuruje swoimi rozmiarami jedynie ze słynnym meczetem Hassana II w Casablance ufundowana została w IX wieku przez tunezyjkę pochodzącą z Kairuanu. Uwagę przyciąga (ozywiście pomijając gabaryty) zielony dach, który wieńczy 16 naw, wyłożone kolorowymi płytkami dziedzińce i wspaniała XVI wieczna fontanna (przypomina Dziedziniec Lwów w Alhamdrze). Niestety niemuzułmanin nie ma szans wejść w obręb kompleksu, można jednak coś niecoś zobaczyć przez któreś z licznych drzwi, dziedziniec podziwiać można natomiast z dachu medresy Attarine (dawna szkoła koraniczna zbudowana w XIV wieku, nie jest dziś wykorzystywana do celów religijnych, wiec można do niej wejsć). Przy świątyni wznosi się budynek Uniwersytetu Karawijjin, który w XIV wieku był bardzo ważnym ośrodkiem nauki w Maroko (studiował tu między innymi poźniejszy papież Sylwester II, z wykształcenia matematyk). Szkoda, że zwiedzającym nie udostępniono biblioteki uniwersyteckiej, bo skrywa ona bogate zbiory literatury islamskiej (jedne z największych).

farbiarnie w fezie

fot. Alex E. Proimos / flickr.com / CC

W Fezie działają trzy garbiarnie skóry, największą z nich jest garbarnia i farbiarnia Chourasa. Już z oddali wyczuć można zapach skór, które „leżakują” w moczu, by były jędrne i miękkie (niezbyt przyjemne doświadczenie zapachowe). Miejsce w dalszym ciągu tętni pracą i wygląda niemal tak samo jak w czasach średniowiecza. W wielkich kamiennych kadziach z kolorowymi barwnikami zanurza się skóry, które potem suszone są na słońcu (zwykle pokrywają wszystkie okoliczne dachy). UWAGA na naciągaczy, którzy oferując swoje „usługi przewodnickie” będą chcieli zaciągnąć nas do sklepów z wyrobami skórzanymi!
Wschodnia część Fes el-Bali to tzw. Dzielnica Andaluzyjska, która wzięła swoją nazwę od przybyłych tu w IX wieku arabskich uchodźców z Hiszpanii. Spacerują po tej części miasta zobaczymy między innymi meczet Andalus z pięknie zdobioną bramą do niego prowadzącą, medresę es- Sahridżi, która pochodzi z XIV wieku. Pośrodku dziedzińca znajduje się basen do ablucji, a wewnątrz kazalnica – drewniany minbar. Można tez wstąpić do dzielnicy garncarzy, gdzie wyrabiana jest słynna w całym Maroko ceramika z charakterystycznym błękitnym wzorem (w przystępnyh cenach można kupić ją na wspomnianym wcześniej suku el- Henna).
W drugiej części starego miasta, czyli w Fes el-Jdid zobaczymy przede wszystkim wzniesiony w XIII wieku Pałac Królewski z ogrodami. Niestety nie wejdziemy do niego, bo jest nieudostępniony dla zwiedzających (najsłynniejszą bramą, która prowadzi do pałacu jes słynna Bab Al-Qsar ze złotymi wrotami). Tutaj również znajduje się dzielnica żydowska czyli mellah (sułtan Abu Jusuf Jakub nakazał Żydom by sprowadzali się do tej części miasta z okolic Wielkiego Meczetu). Zabudowa dzielnicy znacznie różni się od tej w muzułmańskiej części miasta. Domy mają duże okna i balkony wychodzące na ulice, co w przypadku tradycyjnych muzułmańskich domów było nie do pomyślenia. Warto jest udać się do synagogi Aben Dana, wdrapać się na jej dach, by zobaczyć cmentarz żydowski.

To tylko niektóre atrakcje Fezu, bo miasto to kryje jeszcze wiele wspaniałych zakamarków i przepięknych budowli. Najważniejsze jednak, by samodzielnie spróbować poprzechadzać się po uliczkach mediny i poczuć niesamowitą atmosferę pełnego gwaru i kolorów, bogatego w wielowiekową tradycję i kulturę miasta. Jednak, gdy udajecie się tam w środku lata, to pamiętajcie o ogromnym upale, który daje się we znaki nawet mieszkańcom Fezu, którzy w lipcu czy sierpniu uciekają stąd na północne wybrzeże.

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: Brak komentarzy

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach