mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Blog Branża turystyczna Branża turystyczna na Facebooku. Dobrze sobie radzi? Czy może tylko próbuje?

Branża turystyczna na Facebooku. Dobrze sobie radzi? Czy może tylko próbuje?

Autor: Wędrowne Motyle | piątek, 27.07.12 | 0 komentarzy


Turystyka na Facebooku rośnie powoli – to wniosek firmy analitycznej catNapoleon, która przewertowała fanpage i inne strony socialmedia, związane z branżą turystyczną. Z jednej strony coraz częściej szukamy informacji o podróżach w mediach społecznościowych, z drugiej jednak branża turystyczna na Facebooku rośnie powoli. Ciekawe co?

exim tours fanpage

Według analizy catNapoleon.com w ciągu ostatnich 12 miesięcy największe fan page turystyczne powiększały się w tempie 2,27 proc. To niewiele. Dla porównania: fan page reklamujące żywność rosły w tempie 7,74 proc. miesięcznie, ale budżety na promocję produktów żywnościowych są nieporównywalnie większe.

KOMENTARZ: A może prawda jest taka, że takie Lidle czy inne Tesco dużo lepiej prowadzą swoje fp? Na pewno dużo bardziej angażująco. Problem fanpage turystycznych jest taki, że są może inspirujące ale nudne. Tzn. bardzo często opierają się na wrzucaniu fotek fajnych miejsc, atrakcji, dziwnych ludzi z różnych stron świata. Pozytywnie zaskoczyła mnie ostatnio Itaka na swoim profilu, która dawała radę informacyjnie po zamachu w Burgas oraz fanpage Esky.pl, gdzie wylaszczone fotki fajnych miejsc i drinków na plaży to góra połowa treści

Wróćmy do raporty catNapoleon. Dzięki mediom społecznościowym podróżowanie zmieniło swój wymiar. W praktyce jest to czynność publiczna. Pytamy znajomych gdzie jechać, zbieramy rekomendacje, dzielimy się znalezionymi ofertami, wysyłamy pozdrowienia za pomocą Facebooka, Twittera, Google+, zdjęcia, komentarze, opinie, recenzje umieszczamy w dziesiątkach serwisów takich jak
holidaycheck.pl, zoover.pl, tripadvisor.com .

Z ciekawych liczb:

Na świecie 52 proc. internautów lubi profile związane z ich wypoczynkiem

59 proc. zamieszcza na Facebooku informacje o swoich wakacyjnych planach

70 proc. zamieszcza wpisy na Facebooku w trakcie wczasów

46 proc. melduje się w miejscach na Facebooku, Foursquare.

46 proc. internautów zamieszcza bowiem recenzje hoteli, w których mieszkało

40 proc. ocenia restauracje, w których byli. Nic więc dziwnego, że według Brytyjczyków to
media społecznościowe będą w przyszłości najpoważniejszym źródłem
rekomendacji i mogą wpływać na decyzje turystów. Pod wpływem informacji na
Facebooku i innych podobnych platformach.

Już teraz 33 proc. użytkowników mediów społecznościowych zmienia hotel pod ich wpływem, 10 proc. zmienia
miejsce wypoczynku, 10 proc. zmienia operatora, a 5 proc. linie lotnicze.

Największe fanpage biur podróży w Polsce (27.07.2012) Exim Tours – 116402, Travelplanet.pl – 80749, Itaka – 32117, Rainbow Tours – 21555 – źr. FB Ranking

Istotniejsze niż samo klikanie

Najlepszy przykładem tego jak szybko rozprzestrzeniają się informacje na temat biur podróży jest polski przykład Sky Club, który splajtował. Zanim jednak media obiegła informacja o upadłości, w mediach społecznościowych
pojawiało się dużo negatywnych opinii. Pomimo światowych trendów Polska branża turystyczna wciąż jednak ostrożnie
inwestuje w Facebooka.

– Warto zwrócić uwagę jednak także na to, że w Polsce, w ostatnich czasach branża miała wiele problemów. Rok 2010: wybuch wulkanu paraliżuje ruch powietrzny na świecie, katastrofa samolotu z prezydentem w kwietniu, czyli tuż przed sezonem – takie zdarzenia wywołują u ludzi strach i niechęć do zakupu, a co za tym idzie niższe dochody u touroperatorów i agentów – a tym
samym mniejsze środki na marketing. W 2011 roku upadło kilka biur podróży. W 2012 duży upadek SkyClub oraz kolejne upadki mniejszych touropertaorów takich jak AlbaTour. Wiele czynników zewnętrznych przekłada się w tej branży na chęci zakupowe Polaków a co za tym idzie bezpośrednio na sprzedaż. Budżety na Facebooka rosną, ale nie sa to wydatki takie jak w branży FMCG – analizuje Anna Zielińska z agencji Socializer, obsługującej wiele wiodących fan page’y.

Tymczasem światowe trendy są optymistyczne dla Facebooka. 48 proc. badanych w raporcie The World Travel Market uważa, że do 2016 r. media społecznościowe będą istotniejsze od reklamy PPC (pay-per-click). Tymczasem nasza branża turystyczna rozwija się na Facebooku dosyć powoli. Dla porównania zestawiliśmy strony dotyczące podróżowania z tymi, które prowadzą producenci żywności (FMCG). Prześledziliśmy rozwój 10 największych fan page’y w ciągu roku. Widać, że FMCG znacznie szybciej pozyskuje nowych,
potencjalnych klientów swoich produktów. Gdy przyjrzymy się samym stronom o turystyce widać w nich sezonowy rozwój
zainteresowania fanów, który może wskazywać, że częściej szukają rekomendacji i wchodzą w interakcje dzięki konkursom, niż zamieszczają opinie w trakcie i po wakacjach

Nie samym konkursem żyje fanpage

CatNapoleon.com wziął pod uwagę 188 511 „lajków”, 47 245 komentarzy i 8 307 postów. To aktywność 511 572 fanów w ciągu 13 miesięcy (maj 2011 – czerwiec 2012). Okazuje się, że średnio najniższa aktywność w branży turystycznej na Facebooku jest we wrześniu i grudniu. Gwałtowny skok aktywności obserwujemy dopiero w tym roku, na przełomie maja i czerwca za sprawą kilku aktywnie
moderowanych fan page’y. Liderem jest Exim Tours, który… traci regularnie fanów od zeszłego roku.

Exim jest przykładem dla moderatorów, że fani, którzy zostali pozyskanie dzięki konkursowi, jeśli nie dostają później atrakcyjnej treści, powoli odchodzą. Największy wzrost użytkowników strona odnotowała między czerwcem a sierpniem, gdy trwał konkurs „Rozdajemy aparaty Olympus!” W kolejnych miesiącach liczba użytkowników regularnie spadała. Proces ten zatrzymał się dopiero latem tego roku.

No więc co dalej? Quo Vadis branżo?

Branża turystyczna w Polsce stoi dopiero przed społecznościową rewolucją, która jest nieuchronna dzięki rozwojowi social mediów i urządzeń mobilnych, które ułatwiają udostępnianie swojej wakacyjnej aktywności.
– W branży travel w Polsce występuje efekt ROPO (Polacy szukają informacji w internecie,a kupują w tradycyjnych biurach podróży). Ważne jest, aby profil marki w mediach społecznościowych budził zaufanie, był prowadzony profesjonalnie. Fanpage czy grupa oficjalna będą najwiarygodniejszą wizytówką dla podmiotu z branży w internecie. Zwłaszcza z racji chociażby ostatnich wydarzeń, które zaufanie Polaków do wyjazdów z touroperatorami znowu zachwiały. Coraz więcej dobrych turystycznych marek inwestuje
większe budżety w social media niż rok czy dwa temu. W segmencie travel dużą rolę poza Facebook.com może odegrać Pinterest.com. Turystyka to sprzedawanie marzeń, nienamacalnego produktu. Kusimy obrazami. Fan page turystyczne cieszą się ogromnym powodzeniem, nawet wśród ludzi których na wakacje nie stać. Każdy marzy o rajskiej plaży, każdy marzy o wyjeździe. Socializer dla Zooover.com zbiera content zdjęciowy i opinie na 4 rynkach europejskich (Polska, Niemcy, Francja, Anglia). Media społecznościowe mogą być w związku z tym także narzędziem do pozyskiwania atrakcyjnych treści, które można wykorzystać w ramach działaności firmy – kończy Anna Zielińska z Socializera.

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Wpis z kategorii: Branża turystyczna - wpisany przez Wędrowne Motyle , Tagi: , ,

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: Brak komentarzy

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach