Blog Majówka w Polsce poza tłumami? Oto 8 propozycji na ciche i spokojne miejsca

Majówka w Polsce poza tłumami? Oto 8 propozycji na ciche i spokojne miejsca

Majówka w 2018 roku to może być hit. Dawno nie było takiej sytuacji, że biorąc 3 dni urlopu możecie mieć 9-dniowy wyjazd. Ludzie ruszą w Polskę, Europę, może świat? I bardzo dobrze!

Przygotowaliśmy dla Was kilka propozycji majówki w Polsce. To idealne regiony na kilka dni pobytu. Z dala od tłumów, korków, sznurów aut. Z dala od słynnych kurortów i zatłoczonych szlaków. A piękne i zjawiskowe. Tam na pewno odpoczniecie.

Gdzie wyjechać na majówkę w Polsce? – 8 propozycji:

Pojezierze Iławskie

W północnej części Polski ciągnie się kraina zwana Pojezierzem Iławskim z głównym miastem Iława. Niektórzy uważają, że jest to brama prowadząca do Mazur, inni twierdzą, że to już są Mazury. Jeszcze inni, że Warmia a inni, że Pomezania. Ale nie to jest tu najważniejsze. Najważniejszym jest malownicze położenie Iławy nad Małym Jeziorakiem łączącym się z wiele bardziej znanym, bo najdłuższym jeziorem w Polsce – Jeziorakiem, a także to, iż dzięki połączeniu Pendolino, mieszkańcy południowej części kraju dostać się tu mogą dość szybko (jakieś 4 godziny) i bez przesiadek. Sama Iława nie jest może miastem, w którym zachowało się mnóstwo średniowiecznej architektury, choć odnowiona marina, no i tereny wokół jeziora są oczywiście wielkim atutem. Gdy sprzyja pogoda można skorzystać z rejsu po Jezioraku (historia o Panu Samochodziku. To tu) albo też udać się na rowerze do Szymbarku, gdzie znajduje się bardzo ładny zamek Kapituły Pomezańskiej. Idealne miejsce jako alternatywa do zatłoczonych Mazur.

Więcej o Iławie i okolicachZobacz wolne noclegi na majówkę w tym regionie | Zobacz stronę naszego obiektu

Kotlina Jeleniogórska

Na tak małym obszarze tyle zamków, pałaców i ogrodów? Owszem, dlatego znajduje się tu szlak o tej właśnie nazwie i potocznie Kotlina swana jest „polską Doliną Loary”. Mimo, że płynie tu tylko Bóbr. Nie jest tajemnicą, że mamy słabość do tego regionu i uważamy, że bez problemu sprawdziłby się jako plener do nowej serii Wiedźmin w Netflix. Nad Kotliną góruje Zamek Chojnik, jeden z najpiękniej położonych. Jako bazę można sobie wytypować Jelenią górę, Karpacz albo nieco zapomniane, ciche letnisko – Przesiekę, gdzie znajduje się piękny wodospad.

Więcej o Kotlinie Jeleniogórskiej | Nasz obiekt noclegowy w Jeleniej Górze| Zobacz wolne noclegi na majówkę w Jeleniej Górze

Góry Opawskie

 

Na południowym krańcu woj. opolskiego, przy granicy z Czechami znajdują się jedne z najmniej znanych polskich gór. Na najwyższym szczycie – Biskupiej Kopie do dziś ostała się kamienna zabytkowa wieża obserwacyjna z 1898 roku. Prowadzi tu kilka szlaków z Głuchołazów, Jarnołtówka czy Pokrzywnej. Ta druga miejscowość do doskonała baza na zwiedzanie okolicy i eksplorowanie malowniczego przełomu rzeki Złoty Potok. Znajduje się tu kilka hoteli, pensjonatów, kwater prywatnych i camping. A także mały park rozrywki dla rodzin z dziećmi i gospodarstwo hodowlane ze smażalnią ryb. Smacznie i niedrogo. Teren ten może być też ciekawym punktem do zwiedzania czeskiej strony Gór Opawskich, np. znanej z dawnej kopalni złota miejscowości Zlate Hory.

Więcej o Południowej Opolszczyźnie i Górach Opawskich | Zobacz wolne miejsca na majówkę w Jarnołtówku i okolicach

Pogórze Przemyskie i Góry Słonne

Gdy uznacie, że Bieszczady to już dla Was zbyt popularne miejsce i odstraszą Was sznury aut na Obwodnicy Bieszczadzkiej, tłok na połoninach i w Wetlinie, może warto zastanowić się nad ich północnymi sąsiadami? Na północ i wschód od doliny Sanu, od słynnego Skansenu w Sanoku aż po Przemyśl ciągną się jedne z najdzikszych gór i pogórzy w Polsce. Tutejsze wioski są mikroskopijne a drogi pomiędzy nimi ciągną się przepastnymi, złowrogimi lasami. Myśli się o tym, by powołać tu w przyszłości Turnicki Park Narodowy. Bardzo nam się ta głusza spodobała. Warto zahaczyć o najstarszą polską cerkiew w Posadzie Rybotyckiej ale absolutnym hitem mogą być Połoninki Pacławskie i Arłamowskie. Kalwaria Pacławska to miniaturowe miasteczko z rynkiem i drewnianą zabudową. Dziś wieś i miejsce pielgrzymkowe. Ale okoliczne wzgórza, niskie, ale bezleśne, przypominają miniatury bieszczadzkich połonin. Świetnie musi się tędy wędrować w siodle albo jechać na rowerze.

Zobacz wolne noclegi na majówkę w Przemyślu i okolicach | Sprawdź miejsce, w którym spaliśmy

Roztocze Środkowe

Roztocze to wciąż jeszcze mało odkryta, a przecież urokliwa kraina fizyczno-geograficzna, ciągnąca się od Małopolskiego Przełomu Wisły i Kraśnika aż po granicę z Ukrainą. Dzieli się na trzy części – Zachodnie, Wschodnie i Środkowe. Na terenie ostatniego znajduje się Park Narodowy i ciekawe zabytki. Roztocze często przyrównywane jest do Toskanii, ponieważ jest to najbardziej nasłoneczniony region w Polsce, nieco pofalowana rzeźba terenu, poza tym malownicze pola układające się w długie, cienkie raz jasno innym razem ciemnozielone pasy są równie wdzięcznym tematem do fotografowania jak toskańskie pola. No i spotkać tu można winnice. Choć wspaniałe widoki i przyroda są tutaj głównymi bohaterami, to jednak warto oczywiście zwiedzić Zwierzyniec ze słynnym kościółkiem na wodzie oraz browarem, czy zatrzymać się na chwilę w Szczebrzeszynie. Miłośnicy folkloru zachwycą się Zagrodą Guciów, a odkryciem dla wielu będzie bez wątpienia Rezerwat „Nad Tanwią”, gdzie płynąca rzeka tworzy małe wodospadziki zwane też „szumami”.

Więcej o Roztoczu Środkowym | Zobacz wolne noclegi na majówkę w Zwierzyńcu i okolicach  | Sprawdź miejsce, w którym spaliśmy 

Podlasie Południowe, dolina Bugu

Nieskazitelna, a nawet wciąż jeszcze dzika przyroda, niebanalne zabytki, mieszanina kultur, wierność tradycji. To bez wątpienia cechy charakterystyczne dla Południowego Podlasia. Tu można tak na sto procent odetchnąć i naładować akumulatory. Przepiękne, dziewicze krajobrazy takie jak te ciągnące się w pobliżu miejscowości Neple (Szwajcaria Podlaska), czy w okolicach Mielnika (Przełom Bugu). Fajnym pomysłem jest przemierzanie tej krainy na przykład wzdłuż malowniczej rzeki Bug, albo z nurtem Bugu, zwłaszcza, gdy z kajakami jest się za pan brat. Na trasie może znaleźć się miasto trzech kultur czyli Włodawa, Jabłeczna z zabytkowym prawosławnym klasztorem, Kodeń, gdzie do Matki Boskiej Kodeńskiej przybywają licznie pielgrzymi albo Święta Góra Grabarka i tatarskie mizary w Studziance i Zastawku. Każdy kto przybywa w te okolice powinien też odwiedzić wspaniały skansen-pensjonat Uroczysko Zaborek, z którego już rzut kamieniem do słynnej stadniny pod Janowem Podlaskim.

Zobacz wolne noclegi na majówkę w tym regionie | Sprawdź miejsce, w którym spaliśmy

Beskid Wyspowy

Rodzinne strony Marcina, choć i Ania pochodzi z okolic. Jeden z najmniej znanych, ale jednocześnie jeden z najbardziej zróżnicowanych Beskidów. Dość strome, z wysokimi wysokościami względnymi, góry, w czasie mgły wystają ponad chmurami jak wyspy. To region słynny z kwitnących sadów i przetworów z owoców a także szeregu dworów i dworków szlacheckich. Beskid Wyspowy opiera się na północy o Przełom Dunajca i Jezioro Rożnowskie a na południu o Gorce. Jest to też ulubione miejsce miłośników kolei, dzięki temu, że przechodzi tędy szlak austriackiej Kolei Transwersalnej (można jeździć okresowo pociągami retro) oraz leży najwyżej położona stacja kolejowa w Polsce. Przemieniona na pensjonat.
Nasz artykuł o Beskidzie Wyspowym będziecie mogli przeczytać w majowym numerze National Geographic Traveller.

Zobacz wolne noclegi na majówkę w Limanowej i okolicach | Sprawdź pensjonat na stacji kolejowej

Ponidzie

To kolejna propozycja głównie dla miłośników przyrody i pięknych krajobrazów – a więc kontemplujących, choć z racji tego, że i starych miejscowości, osad, a nawet grodzisk tu nie brakuje, to pewnie spodoba się też tym bardziej nastawionym na zwiedzanie. O wyjątkowości tego miejsca stanowi bez wątpienia rzeka Nida, która nieco podobnie do Bugu na wschodzie Polski malowniczo i leniwie meandruje wśród bujnej roślinności. Można nią spłynąć widokowym spływem kajakowym. Ponidzie aspiruję do miana „Polskiej Toskanii”. Krajobrazów z zielonymi albo też ukwieconymi i łagodnie opadającymi pagórkami tu nie brakuje, podobnie jak przydrożnych kapliczek i krzyży, co nadaje miejscu jeszcze większej sielskości. Jest jednak tutaj coś zupełnie oryginalnego jak na nasze polskie warunki tzn. rośliny stepowe (Rezerwat Skotniki). Wiślica i Pińczów powinny znaleźć się na trasie zwiedzania, podobnie jak Chotel Czerwony z gotyckim kościołem, Nowy Korczyn czy Busko-Zdrój.

Więcej o Ponidziu | Zobacz wolne noclegi na majówkę w Pińczowie i okolicach | Sprawdź miejsce, w którym spaliśmy

Wasze propozycje:

Znacie ciekawe miejsca i małe regiony poza tymi najbardziej zatłoczonymi w długie weekendy? Śmiało, proponujcie w komentarzach!

Ilość komentarzy: 20 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  • CzajkaTravel says:

    Bardzo ciekawe atrakcje na piesze wędrówki z dala od tłumów. I niekoniecznie tylko na majówkę ; ) Dzięki za propozycje!

  • Pogórze Przemyskie nadal czeka na odkrycie…jest tu dziko, pieknie i ludzi mało!
    https://m.facebook.com/agroturystyka.nakoncuswiata/?ref=bookmarks

  • Jarosław Kruk says:

    Michał Jurecki. Ponidzie. W świętokrzyskim stepie –  w wersji pdf

    http://docplayer.pl/5377828-Michal-jurecki-ponidzie-w-swietokrzyskim-stepie.html

  • Jarosław Kruk says:

    A jeśli Ponidzie to koniecznie warto wprzódy zaopatrzyć się ,w moim zdaniem najlepszy, przewodnik po tej ciekawej i mało znanej krainie: „Ponidzie. W świętokrzyskim stepie” Michała Jureckiego.

    • NSP says:

      I spray przeciwko komarom! Przez kilka lat mieszkałam na Warmii – myslałam, że najwięcej komarów mamy na naszych bagnach, a tu nie – Ponidzie zaskoczyło mnie ich niesamwitą ilością i zaciekłością.
      Ale poza tym polecam – niezwykły fragment kraju, zwłaszcza, jesli ktoś pochodzi z jego zachodniej cześci. Warto – dla ludzi, dla krajobrazów (pola cebuli, tytoniu i mięty), dla rozrzuconych okruchów historii, zwłaszcza tej związanej z arianami – i – oczywiście – dla turkusowych łąk stadniny koni arabskich w Michałowie!

    • Jarosław Kruk says:

      do NSP – z komarami bywa różnie – zależy od wilgotności – były lata , że było ich mnóstwo, były też takie, że komara prawie nie było 🙂 Jak wszędzie. Fakt, że Ponidzie jest naturalne i eko i jak na razie nie stosuje się oprysków na komary 🙂 mnie zabezpiecza w zupełności „off”. Warto więc – jak podpowiadasz – zaopatrzyć się a priori w środek na komary, choć na miejscu też się coś kupi bez problemu 🙂

  • Jarosław Kruk says:

    A jeśli Ponidzie, to warto też przepłynąć Wisłę leciwym promem (póki jeszcze działa, bo za 2 lata zastąpi go most) rozgryzając podczas przeprawy zagadkę – gdzie prom ma silnik? i odwiedzić Galicję, w w szczególności czarodziejską malowaną wieś Zalipie (https://pl.wikipedia.org/wiki/Zalipie_(wojew%C3%B3dztwo_ma%C5%82opolskie)), która jest odległa tylko 8 km od Nowego Korczyna. A przy okazji też Gręboszów – miejscowość rodzinną mjr. Sucharskiego, dowódcy obrony Westerplatte i ponownie przeprawić się na teren Kongresówki, drugim promem do pełnego uroku Opatowca. Zaraz na brzegu wita przybyłych brygadier Józef Piłsudski – a właściwie jego okazały pomnik – który właśnie w tym miejscu, we wrześniu 1914 r. przeprawił się przez Wisłę by stoczyć pierwsze boje ze swoimi legionistami (http://jpilsudski.org/artykuly-historyczne-pilsudski/memorabilia-pamiec-i-dziedzictwo/pomniki-miejsca-pamieci/pomniki-miejsca-pamieci/item/1953-opatowiec-pomnik-j%C3%B3zefa-pi%C5%82sudskiego) . Prom – jako bodaj jedyny w Polsce – pokonuje nurty dwóch znanych rzek – oczywiście Wisły i …. Dunajca!, rzek , które się łączą właśnie w tym miejscu. A w Opatowcu, wzorem polarnika Marka Kamińskiego i podróżniczki Elżbiety Dzikowskiej warto chwilę odetchnąć i może się posilić odwiedzając zajazd Stary Młyn i w spokoju poczytać, porozmawiać o wspaniałej historii tego sennego dziś miasteczka (https://pl.wikipedia.org/wiki/Opatowiec_(wojew%C3%B3dztwo_%C5%9Bwi%C4%99tokrzyskie))
    Z Opatowca to już tylko rzut beretem do Bejsc z pałacem Badenich („bratem” warszawskiego Belwederu) i przede wszystkim architektoniczną perłą – kaplicą Firlejów, wzorowaną na Zygmuntowskiej na Wawelu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Bejsce). Wracając z Bejsc na powrót na Ponidzie warto skręcić do Czarków (https://pl.wikipedia.org/wiki/Czarkowy) , zapalić świeczkę na grobach pierwszych poległych legionistów, i zjechać lessowym wąwozem do Starego Korczyna (https://pl.wikipedia.org/wiki/Stary_Korczyn) – miejsca, w którym przyszedł na świat książę Bolesław Wstydliwy (https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_V_Wstydliwy), mąż św Kingi, tej od Bochni i Wieliczki (https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ta_Kinga). Zwiedziwszy miejscowość wrócić na powrót do Nowego Korczyna, bardzo ważnego ośrodka w średniowiecznej Polsce (https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Korczyn). To tu np., o czym mało osób wie, 46 lat przed słynnym hołdem pruskim w Krakowie w 1525 r., 9 października 1479 wielki mistrz krzyżacki Martin Truchsess von Wetzhausen złożył na zamku podobny hołd lenny królowi Kazimierzowi IV Jagiellończykowi.
    Stąd można dalej kontynuować dalej eksplorację Ponidzia i okolicznych miejsc i miejscowości. Z Nowego Korczyna warto udać się do Solca-Zdroju (15 km) by wykąpać się i poczuć smak/zapach najsilniejszych na świecie leczniczych wód siarczkowych, których wspaniale oddziałują na stawy i skórę 🙂

  • Katmar says:

    Roztocze.juz dawno jest zadeptane
    A weekend majowy rok w krok jest problem.z wynajęciem kajaka bo wszyscy na pierwsze spływy 😉
    5-10 lat temu to roztocze było jeszcze dzikie teraz trasa na Jelonek czy szumy to przepychanie się przez tłum

  • Monka says:

    Polecam wszystkim położony w lubelskim uzdrowisko Nałęczów 🙂

  • Magda says:

    Dolina Baryczy, koniecznie rowerami 🙂

  • Ewa says:

    A może znacie jakąś cichą mieścinę nad naszym morzem?

    • Agnesik says:

      Proponuję Osetnik (znane również jak Stilo). Brak tłumów, piękne plaże, urokliwe trasy rowerowe. Niedaleko Lubiatowa i Łeby.

  • Alicja says:

    https://www.facebook.com/events/185617368721015/?ti=cl jeżeli ktoś lubi kajaki to jest to super wyprawa jedną z najpiękniejszych jeszcze dzikich rzek – Bugu. Od kilku już lat w sierpniu jest spływ pod nazwą 500 kajaków – największy spływ kajakowy w Polsce właśnie po Bugu. Więc jeśli komuś nie uda się spłynąć w maju to ma jeszcze do dyspozycji sierpień.

  • Gosia says:

    To już chyba nie środkowe Roztocze, ale ja w tym roku daję na pierwszy ogień szlak skamieniałych drzew w miejscowości Siedliska. No i mój ukochany Poleski Park Narodowy – ścieżka Czachary w kompleksie Bagna Bubnów. Miodzio!

  • GK says:

    Ani Kasina, ani Skrzydlna, ani żadna inna stacja na tej linii nie jest najwyżej położoną w Polsce. Takowa to Szklarska Poręba Jakuszyce (886 m n.p.m.), a przed reaktywacją ruchu tam – Zakopane.

    • Wędrowne Motyle says:

      Nie wiedzieliśmy, że przywrócono ruch na tamtej trasie. Rzeczywiście. Zakopane nie wliczamy bo to stacja końcowa a nie przelotowa 🙂

  • An Ja says:

    Można wybrać się na Pogórze Ciężkowickie, gdzie prócz wędrówek polecam odwiedzić drewniane świątynie i urocze miasto Biecz. Obok Roztocza Środkowego polecam również wschodnią część Roztocza, gdzie na pewno udane będą spacery po Południoworoztoczańskim Parku Krajobrazowym i relaks w Horyńcu – Zdroju. Pozdrawiam!

    • Wędrowne Motyle says:

      Zdecydowanie Południowe Roztocze to nasze TOP3 najbliższych kierunków w przypadku Wschodniej Polski 🙂

Dołącz do naszego newslettera!

Hej! I jak Ci się podoba na naszym blogu? Jeśli wszystko OK to mamy propozycję: Dołącz do ponad 90 tys. śledzących nas osób. Wysyłamy mail jedynie raz na tydzień. Zero spamu, tylko nowe wpisy, super okazje, triki, promocje lotnicze i podróżnicze poradniki. W maju wyślemy Wam jako pierwszym ekskluzywny prezent. Za darmo!