Home Pomysły Na weekend w Europie Atrakcje w Cork w 48 godzin. Miasto z mgły i kamienia, skąd wypływał Titanic i tysiące emigrantów

Atrakcje w Cork w 48 godzin. Miasto z mgły i kamienia, skąd wypływał Titanic i tysiące emigrantów

Autor: Marcin Nowak | środa, 29.08.12 | 0 komentarzy


Cork jest drugim co do wielkości miastem w Irlandii, jakże innym od Dublina i zupełnie się z tym nie kryje. Przez wiele wieków od roku 750, gdy klasztor założył tu Św. Finebar, atrakcyjnie położone na dwóch stronach rzeki Lee miasto przechodziło z rąk do rąk. Wikingowie, Brytyjczycy, Irlandczycy, Francuzi, potem znów Irlandczycy i krwawa arena walk o niepodległość. Dziś urocze miasto, mieniące się murami z czerwonego irlandzkiego piaskowca przyciąga tysiące turystów spacerami po klimatycznych uliczkach i perspektywą zimnego Guinessa (Albo jego słodszej wersji, szczegóły poniżej).

Cork mostfot. Informatique / flickr.com / CC

Cork leży w południowo-zachodniej częście Irlandii. Kliat jest tu wybitnie wilgotny, fale dosłownie pomiatają nieodległymi klifami wybrzeża a gigantyczne masy wód i rzeźkie wiatry po długi wędrówkach po Atlantyku, wbijają się w wyspę. Dlatego zawsze uwzględnijcie kurtkę przecideszczową i polar. Ale z drugiej strony – wiosna i lato są tu soczyście zielone a rośliny w ogrodach – obfite


>>SPRAWDŹ: Tanie loty i najnowsze promocje lotnicze do Cork

cork katedra

fot. Éamonn / flickr.com / CC

1. Mimo, że Cork jest drugą irlandzką metropolią, centrum miasta wydaje się małe i skondensowane. Wiele zabytkowych budynków poległo dopiero w latach 20-tych XXw. bedąc areną walk niepodległościowych oraz wenętrznych starć zwolenników IRA i współpracy z Wielką Brytanią. Najbardziej urodziwe miejsce starówki Cork to z pewnością stare mosty przerzucone nad doliną leniwej rzeki Lee. Dobrze się z nich fotografuje panoramy miasta.

Woda obmywa centrum z dwóch stron tworząc dwa kanały – południowy i północny, pomiędzy którym można się przemieścić nawet w 15 minut pieszo. Najlepsze widoki na miasto zapewnia most Griffith po północnej stronie i Southgate nad południową odnogą Lee.

Katedra Św. Finbarra. To miejsce, którego podczas spaceru po mieście nie można ominąć. Choć nie robi wrażenia takiego jak najsłynniejsze gotyckie swiątynie w Europie, z pewnością spodoba się miłośnikom wiktoriańskiego neogotyku, tak powszechnego we współczesnej popkulturze. Wnętrze wydaje się areną kościelnego teatru. Mnóstwo zdobień w nawach, posągi aniołów i demonów, bogate prezbiterium i złote, prawie bizantyjskie.

english market cork

fot. informatique / flickr.com / CC

3. Sercem starego miasta wydaje się dziś położony tuż przy Bishop Lucey Park kwartał z Targiem Angielskim i głównym deptakiem miasta Grande Parade. Targ to niezwykła gregoriańska hala targowa, gdzie kwitnie stylowy handel już od ponad 400 lat! To niesamowite miejsce, gdzie gwar i hałas przekłada się z dziesiątkami zapachów i smaków. Dookoła targowiska na pierwszym piętrze biegnie taras – galeria widokowa, służąca jako miejsce plenerowych kawiarenek.
Na miłośników piwa czeka słynny muzyczny pub An Spailpin Fanan oraz zabudowania browaru Beamis’h, miejsca, które można zwiedzać, gdzie wymyślono piwo typu stout – równie aksamitne i ciemne, jak guinness, ale znacznie słodsze.

cork kwartał hugenocki

fot. informatique / flickr.com / CC

4. Dzielnica Hugenocka, to miejsce jakby wyjętę z sielskich powieści z czasów wiktoriańskich, mogąca śmiało pełnić rolę pleneru filmowego. Francuscy hugenoci schronili się w Cork przed prześladowaniami, tworząc miasteczko w mieście. Ulice są tu niezwykle wąskie, gdzieniegdzie nie dochodzi światło latarni. Ludzie migają pomiędzy kamiennymi XVIII-wiecznymi domami lub lewinie biesiadują w pubach i kawiarniach, jeśli tylko nie pada deszcz. Centralny plac dzielnicy, wiecznie oblegany przez turystów i mieszkańców miasta to Rory Gallagher Square na cześć słynnego irlandzkiego bluesmana.

5. Shandon. To dzielnica oddalona o kilkadziesiąt minut marszu od centrum, gdzie wielu turystów przybywa tylko po to, by zagrać na „dzwonach” w tutejszym kościele Św. Anny. Za kilka Euro zrobić to może każdy. Współczujemy mieszkańcom… Tuż przy kościele leży Shannońska Giełda Maślana, miejsce, gdzie od lat sprzedawało się i wymieniało tradycyjne towary lokalne i wyroby spożywcze, natomiast na zachodnich obrzeżach dzielnicy warto zajrzeć do dawnego miejskiego więzienia Cork, gdzie – a jakże inaczej – obejrzeć można wystawę poświęconą dawnym metodom więziennym i kryminalnej przesłości Corku.

Okolice Cork

zamek blarney irlandia

fot. Anosmia / flickr.com / Creative Commons

Jeśli macie dodatkowy czas na zwiedzanie okolic miasta, koniecznie trzeba wpisać na trasę swojej wycieczki położony zaledwie kilka kilometrów na pn.-zach. od Cork Zamek Blarney z 1446 roku. Najlepiej przyjechać tu o poranku, by uniknąć tłumów turystów a jednocześnie zobaczyć kamienną budowlę, wyłaniającą się z gęstej mgły. Większość ludzi przyjeżdża tu by pocałować słynny „kamień z Blarney”, czyli wykonać jedno ze standardowych „turystycznych zadań” podczas pobytu w Irlandii. Robi się to… do góry nogami, co z pewnością nie przysparza miejscu powagi, mimo, że według legendy głaz pochodzi z Ziemii Świętej.
Osobom, żądnym historycznych resentymentów warto zaproponować wizytę w położonym na wschód Quennstown, czyli portowej części Cork, dziś Cobh, jednego z najlepiej chronionych naturalnych portów Europy, skąd na wojny wyruszała flota brytyjska oraz słynny Titanic i ponad 2 miliony irlandzkich emigrantów z czasów biedy i kryzysu, uciekających przez Atlantyk do Ameryki. Na tą pamiątkę w porcie stoi nietypowy, wzruszający pomnik irlandzkich emigrantów.
Jeśli myślicie, że Cork leży nad samym oceanem to się mylicie. Żeby zobaczyć ogrom Atlantyku trzeba tak naprawdę się udać 20 km na południe do uroczego miasteczka rybackiego Kinsale, położonego nad brunatno-zielonymi klifami, nad którym króluje niewielki Zamek Desmond a w centrum majaczy romańska wieża XII-wiecznego kościoła Św. Multosea

AirplaneKOMUNIKACJA: Cork jest dobrze skomunikowane z większością miast i miasteczek południowo-zachodniej irlandii. Pociągi z Cork w miarę często odjeżdżają w kierunku Limerick i Dublina, aczkolwiek miasto nie jest najważniejszym węzłem kolejowym w Irlandii. Lotnisko międzynarodowe Cork leży zaledwie 5 km na południe od miasta. Dojechać tu można autobusem w kilkanaście minut za kilka Euro. Co ciekawe, Cork jest jedynym miastem na zachodzie Europy, skomunikowanym lotniczo z 6 miastami w Polsce i we wszystkich przypadkach w formie zdublowanej (zarówno Wizzair i Ryanair).

>>POLECAMY: Sprawdź najtańsze hotele w Cork. Teraz nawet 80% taniej!

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Wpis z kategorii: Ciekawe miejsca Irlandia, w Europie - wpisany przez Marcin Nowak , Tagi: , ,

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: Brak komentarzy

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach