mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Blog Ciekawostki Rachatłukum, baklava, a może chałwa. Słodycze, które koniecznie musisz skosztować w Turcji

Rachatłukum, baklava, a może chałwa. Słodycze, które koniecznie musisz skosztować w Turcji

Autor: Ania Nowak | czwartek, 4.10.12 | 0 komentarzy

Jak już kilkakrotnie pisaliśmy i zapewne sami wiecie Turcja, to kraj, który słynie ze wspaniałej historii, niesamowitej architektury, niespotykanych nigdzie indziej cudów natury, słońca, morza, piaszczystych plaż, kolorowych bazarów, przepysznej herbatki (cay – czaj) podawanej w małych szklankach w kształcie tulipana, no i oczywiście niepowtarzalnych słodyczy!

Tureckie słodycze lokum




Niedawno byliśmy w Turcji, no i jak na wielbicieli słodyczy przystało, mieliśmy okazję skosztować niektórych z tureckich specjałów cukierniczych. No właśnie, a na jakie w ogóle słodkości możemy natrafić spacerując po tureckich bazarach, wchodząc do sklepów, kawiarenek, czy nawet zatrzymując się na chwilę u przydrożnych sprzedawców?

Po pierwsze – baklava, czyli niesamowite, przepyszne, choć straszliwie słodkie ciasto przekładane miodem, migdałami, orzechami laskowymi, pistacjami i żeby tego nie było mało – nasączone i oblane płynnym lukrem (pewnie dlatego, tak ładnie się błyszczy!). Można spotkać różne formy sprzedawanej na bazarach i w cukierniach baklavy – może mieć kształt trójkątnych albo podłużnych, czy kwadratowych  kawałków, często też na wierzchu posypana jest orzechami lub pistacjami.

Na drugim miejscu – chałwa, znana u nas w kraju bardzo dobrze a pochodząca właśnie z Turcji (choć nie tylko tam wyrabiana i popularna). Można spotkać przeróżne rodzaje chałwy, to czym wszystkie się wyróżniają, to niewątpliwie intensywny zapach i słodki smak. Podstawą jest najczęściej miazga nasion sezamu (lub innych nasion oleistych) i przeróżne dodatki – pistacje, czy orzechy laskowe. Turecka chałwa ma podobno najbardziej szlachetny, delikatny smak.

Wreszcie lokum (rachatłukum), czyli łakocie, które najbardziej przykuwają uwagę spacerujących po bazarach turystów – bo są kolorowe i tak pięknie warstwowo ułożone (w piramidki) na straganch. To coś na kształt galaretki owocowej (z soku przeróżnych owoców) mocno stężonej i pokrojonej w małe kostki, na wierzchu posypanej kokosem lub cukrem pudrem. Często, by nieco urozmaicić ich smak, do środka dodaje się przeróżne składniki – pistacje, orzechy, migdały i polewa wodą różaną. My spotkaliśmy się również z lokum, które polane było słodką czekoladą.

To co można bez problemu kupić u każdego przydrożnego sprzedawcy, a czym zajadają się również miejscowi to ciastka – okrągłe (tulumba) lub podłużne (musebbek) pieczone na głębokim tłuszczu i obficie polane syropem z cukru i miodu. To zapewne nie jest propozycja dla dbających o linię ale za to jak dobrze smakuje z gorzką turecką kawą!

W całej Turcji możemy też skosztować popularnych tam gotowanych owoców podawanych na zimno, przeróżnych deserów przyrządzonych z mleka i ryżu albo migdałów. Dużą popularnością (również ze względów religijnych) cieszy się wśród Turków asure, czyli coś na kształt puddingu z pszenicy, orzechów, rodzynków i ciecierzycy.

PRÓBOWALIŚCIE TURECKICH ŁAKOCI? KTÓRE NAJBARDZIEJ WAM SMAKOWAŁY? KTÓRE POLECACIE INNYM WYBIERAJĄCYM SIĘ DO TURCJI PODRÓŻNIKOM?

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Wpis z kategorii: Ciekawostki - wpisany przez Ania Nowak , Tagi:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: Brak komentarzy

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach