mikolajki Image Banner 750 x 100

Home PROMOCJE Promocje tanich lotów Promocje w Ryanair Dobre ceny na narciarski weekend w Karyntii. Ok 300 zł w dwie strony

Dobre ceny na narciarski weekend w Karyntii. Ok 300 zł w dwie strony

Autor: Wędrowne Motyle | sobota, 20.10.12 | 0 komentarzy

 

Oczywiście, że w systemach rezerwacyjnych tanich linii znajdziecie sporo tanich lotów w dwie strony do Bergamo. I oczywiście to dobry wybór. Blisko jest masyw Adamello, Madonna do Campiglio i masyw Brenta. Jednak nie samym Bergamo żyje człowiek i proponujemy Wam sporo terminów na loty do Karyntii w Austrii tanimi liniami. Żeby uznać 300 zł w 2 strony za dobrą kwotę na ten kierunek postanowiliśmy znaleźć tylko te połączenia, które są okołoweekendowe, ewentualnie wymagają wzięcia 1-2 dni wolnego w pracy. I udało się. Przez całą zimę jest kilkanaście takich terminów. Najwygodniej dla mieszkańców Wielkopolski.

>>ZOBACZ RÓWNIEŻ: NA NARTY TANIMI LINIAMI? KILKA NASZYCH PROPOZYCJI I PORAD

Poznań – Londyn – Klagenfurt – Londyn – Poznań od 303 zł (22-25 listopada)

W podobnej konfiguracji szukajcie również lotów:

Gdańsk – Londyn – Klagenfurt – Londyn – Bydgoszcz od 337 zł (15-18 listopada)

Gdańsk – Londyn – Klagenfurt – Londyn – Gdańsk od 363 zł (17-22 stycznia)

Karyntia to – obok Turolu – druga najpopularniejsza narciarska kraina w Austrii. Trochę mniej oblegana, ale z równie imponującą infrastrukturą. [OFICJALNA STRONA KARYNTII | MAPA] Najsłynniejszy ośrodek to zapewne ten na Lodowcu Mollten

>>Warto sprawdzić też najlepsze hotele w Klagenfurcie

W tej sytuacji (z wygodnymi, ale jednak przesiadkami) nie opłaca się Wam brać sprzętu z sobą (opłata za 4 odcinki). Lepiej pomyśleć o wypożyczeniu sprzętu na miejscu, co doradził niedawno nasz forumowicz PM

Uwaga! Ceny podane oczywiście przy płatności kartą Mastercard Prepaid w Ryanair oraz Citibank Mastercard i członkostwie w Xclusive Club w Wizzair.


Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: Brak komentarzy

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach