mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Blog geografia Fiordy na południu Europy? Nie opowiadaj...

Fiordy na południu Europy? Nie opowiadaj…

Autor: Marcin Nowak | niedziela, 18.11.12 | 6 komentarzy


Mówimy FIORDY – myślicie Norwegia. Dobrze! Ewentualnie Kanada, Alaska – brawo! Co sprytniejsi zaproponują jeszcze Chile, Argentynę, Nową Zelandię – no, jesteście nieźli. Ci z poziomu najwyższego wiedzą jeszcze, że pewne formy fiordów znajdują się w Danii, Finlandii, Islandii, Grenlandii, Japonii czy Tasmanii. Ale mamy dla Was totalne zaskoczenie – fiordy odnajdziecie też w wielu innych miejscach Europy. Również w basenie Morza Śródziemnego…

Niektóre strony podają, że jedynym fiordem Europy Południowej jest tzw. Boka Kotorska. A to nieprawda…

UWAGA! Zanim pokażemy Wam inne tego typu miejsca – ważna uwaga – w sensie geograficznym prawdziwym fiordem można nazwać jedynie dawną dolinę polodowcową, zalaną przez morze/ocean. W sensie morfologicznym parametry fiordu spełniają również inne stronę, głęboko wcięte w ląd zatoki. To jednak ważne, by nikt nie zarzucił nam błędów geograficznych…

1. BOKA KOTORSKA, CZARNOGÓRA

Najsłynniejszy Fiord Europy południowej to tak naprawdę połączone z sobą kilka zatok, ostro wcinających się w górzystą Czarnogórę. Dziś symbol i prawdziwe turystyczne serce tego kraju.

zatoka kotorskafot. chrn / flickr.com / CC

2. CALANQUES, FRANCUSKIE FIORDY

Tak nazywane są potocznie wąskie, skalne zatoki na południe od Marsylii. Niektóre wciskają się w ląd nawet na 8-10 km

fot. akunamatata / flickr.com / CC

3. RIJAS BAJAS, GALICJA

Najmniej fiordowate z wszystkich wymienionych. Bo rozległe i częste. Jednak Riasy w hiszpańskiej Galicji to nic innego jak zalane przez ocena doliny pomiędzy zielonymi wzgórzami tej deszczowej części Płw. Iberyjskiego

fot. fresco tours / flirkc.com / CC

4. LIMSKI ZALEW, ISTRIA

Zupełnie niespodziewany fiord, wcina się na kilkadziesiąt km wgłąb Półwyspu Istria w Chorwacji. Jego zbocza w całości porasta las. Wciąż…

limski zalew fot. Anita szeicz / flickr.com / CC

5. ZATOKA BALAKLAVA, KRYM

Sewastopol leży w jednej z wąskich zatok, mających znamiona fiordu, jednak dużo ciekawsza jest zaoka Balaklava na południe od miasta, wąska, głęboka zatoka, kiedyś baza łodzi podwodnych.

Balaklava krymfot. Thomas Alboth / flickr.com / CC

>>POLECAMY RÓWNIEŻ: TOP 10 – NAJPIĘKNIEJSZE PÓŁWYSPY W EUROPIE

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Wpis z kategorii: geografia - wpisany przez Marcin Nowak , Tagi: ,

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 6

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Darek pisze:

    Witam jeszcze raz – proszę wybaczyć, nie spostrzegłem wcześniej tego wyjaśnienia, uwagi. To dobrze, że takie wyjaśnienie autor dodał. Niemniej nie można zgodzić się, że terminologia geograficzna jest oderwana od morfologii terenu. Przecież jest ona zdeterminowana ukształtowaniem powierzchni. W morfologii fiordu nie chodzi o jego „wielkość”, ale o kształty i profile podłużny a szczególnie poprzeczny – w formie litery U. Są w Norwegi niewielkie fiordy, mniej spektakularne niż wiele zatok na M. Śródziemnym, ale nikt tego nie nazywa przez to riasami, tak więc nie mieszajmy! – również ograniczając się do samej tylko morfologii, budowy – nie można riasu nazywać fiordem, ani odwrotnie ( pomijam tu mozliwe, niezgodne z terminologią nazwy własne, ukształtowane przez miejscową ludność, tradycje, tak jak np. Limski Fiord)

    • gdziewyjechac.pl pisze:

      Panie Darku, również jestem geografem z wykształcenia nawet z epizodem jako nauczyciel 🙂 I na pewno nigdy nie dopuściłbym to zagięcia prawdy naukowej. Stąd to moje wyjaśnienie w początkowej części tekstu. Ten serwis jest raczej popularnonaukowo – turystycznym niż naukowo – geograficznym. Dlatego mowa o zatokach „fiordopodobnych”. Oczywiście fiord w znaczeniu geomorfologicznym spełnia kilka ściśle określonych cech. I kropka.
      Istnieją nawet fiordy, bez profilu u-kształtnego, płytkie – jak np. w zachodniej Danii – i spełniają warunki fiordów.
      Podsumowując więc – zatoki, która nie jest fiordem nie można nazwac fiordem. Słusznie! Dlatego tak też nie uczyniłem. Nie nazwałem…

      pozdrawiam, Marcin

  2. Darek pisze:

    Witam, jako mgr geografii,nauczyciel, muszę niestety rozczarować autora artykułu – otóż prawdziwe fiordy występują tylko w obszarach polodowcowych, tam gdzie w epokach przedlodowcowych występowało górskie, skaliste wyrzeże typy riasowego. To riasowe wybrzeże zostało w epoce lodowcowej przeformowane przez spływajace z gór jęzory lodowców górskich. Jęzory te znacznie pogłębiły i wydłużyły wcześniejsze zatoki riasowe, a także zwiększyły mocno stromiznę stoków. Fiordy więc swe cechy ukazują najczęściej przede wszystkim pod wodą ( są b. głębokie, nawet pow 1000 m.) W basenie M. Śródziemnego natomiast nie ma żadnego fiordu!( nawet jesli nazwa własna jakiegoś riasu to by sugerowała – tak jak przecież M. Kaspijskie i M. Martwe nie są morzami ale jeziorami.)Są tam tylko nieco czasami (rzadko) podobne (dla laików) do fiordów zatoki riasowe, bardzo zresztą piękne. Nie trzeba więc mieszać pojęć i siać chaos terminów, bo to, że nie ma na południu Europy fiordów nie ujmuje piękna tym wybrzeżom.

  3. No to mnie zaskoczyliście z tymi fjordami, byłem pewnien, że tylko Skandynawia! Wszystko fajnie ale jednak te norweskie są największe i najpiękniejsze!!;-)
    Polecam również:
    http://www.touropia.com/beautiful-fjords-of-the-world/
    I
    http://www.explorra.com/travel-guides/top-10-spectacular-fjords_24793

  4. konradk pisze:

    ta Baklalava to chyba miała być Bałakława 🙂

O blogu w mediach