PROMOCJE Spełniamy marzenia z KLM. Wygraj lot do wybranego miasta

Spełniamy marzenia z KLM. Wygraj lot do wybranego miasta

tlokonkursu

Jednym z warunków współpracy z KLM czy też pomysłu na propozycję partnerstwa był konkurs kończący pierwszy etap serii. Dla czytelników. Jako, że po powrocie z Azji Południowo-Wschodniej można uznać, że to koniec rozdziału pierwszego naszej opowieści – oto i on. Konkurs, w którym możecie wygrać bilet na lot liniami KLM do jednego ze 150 miast Europy lub, jeśli chcecie dalej – rabat nawet 50% na lot do miast na całym świecie.

Co trzeba zrobić, by wziąć udział w konkursie?

Należy wykonać dwie dość proste rzeczy. Po pierwsze zaprojektowaliśmy i pocięliśmy na cztery części holenderskiego motylowego guldena, podobnego do tego którym płacili kupcy Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Waszym zadaniem będzie odnaleźć wszystkie jego części gdzieś na blogu, skleić je w całość i użyć tej monety do wejścia do konkursu. Gulden w 4 częściach wygląda mniej więcej tak jak poniżej. Tylko oczywiście nie jest czarno-biały.

guldenpodzielony2

Może w odnalezieniu pomoże Wam ta wskazówka z wszystkimi czterema miejscami:

Z gadziego miasta wyrusz w lot
Kanałami zachodu płyń wśród traw
owiń świat jak rybacką siecią
aż po kanały wschodu zapomniane

Następnie w komentarzach pod tym wpisem czekamy na Wasze zgłoszenia konkursowe. Należy napisać w max 600 znakach gdzie chcielibyście polecieć z KLM i dlaczego właśnie tam. Na dowód dołączacie link do strony klm.pl pod którym wyszukiwaliście loty do wymarzonego miejsca. Pierwszy komentarz to komentarz przykładowy – nasz.

>> Wybierz miasto w Europie do którego chcesz polecieć
>> Wybierz miasto na świecie, do którego chcesz polecieć

Co można wygrać w konkursie?

Następnie my wraz z przedstawicielami linii KLM w Polsce wybierzemy osobę, która zdobędzie nagrodę główną i poleci w wybrane przez siebie miejsce dzięki voucherowi na loty KLM o wartości 1000 zł brutto. Do wyboru macie ponad 150 kierunków w Europie (np. Lizbona, Ateny, Wenecja, Stambuł), które mieszczą się w kwocie vouchera, więc lecicie za darmo ale również tyle samo na całym świecie, dokąd dzięki voucherowi dolecicie tylko za pół ceny (Nowy Jork, Pekin, Szanghaj itd…). Kilka miast w Europie jest w takich cenach, że wygrany voucher upoważni Was do lotu za darmo dla dwóch osób. Przewidujemy też nagrody pocieszenia. Aż 8 osób otrzyma książki Tomka Michniewicza „Swoją drogą” oraz gadżety podróżne w barwach KLM

Jak się zgłosić do konkursu?

Zapraszamy Was na odrobinę główkowania i odnalezienie wszystkich czterech części guldena. Oczywiście będą podpowiedzi. Zarówno na naszym fanpage jak i w newsletterze. Najważniejsze, by poruszać się po tematach blisko lub luźniej związanych z Holandią. Tyle możemy powiedzieć na razie.

Gdy już zbierzecie wszystkie 4 części – wyślijcie do nas monetę za pomocą formularza lub maila i wpiszcie komentarz konkursowy pod tym wpisem. Uwaga! Brane pod uwagę będą tylko te komentarze, których autorzy wysłali Guldena. Konkurs trwa do 13.03.2015. POWODZENIA!

 Zgłoś udział w konkursie. Wypełnij formularz

regulamin konkursu

[contact-form-7 id=”32123″ title=”Formularz KLM”]

OGŁOSZENIE WYNIKÓW (16.03.2015)

Decyzją kapituły (w składzie: Przedstawiciele bloga gdziewyjechac.pl, przedstawicielka agencji ThinkKong, przedstawicielka linii KLM) konkurs wygrywa 1. Justyna Brańska-Januszewska za opis i zgłoszenie (dość szczegółowe) Rzymu. Justynie gratulujemy prosimy o kontakt w sprawie realizacji nagrody (mailowo).

Postanowiliśmy również przyznać wyróżnienia dla:
2. Marcin i jego Lizbona dla żony w prezencie
3. Alexandra i jej nietypowy dość kierunek – Bordeaux
4.  Katarzyna za opis tematycznych spacerów po Paryżu
5. Agnieszka Drabik i również Rzym

dla Was nagrody niespodzianki od KLM, czyli firmowe błękitne gadżety idealne na lot 🙂

Postanowiliśmy też poza konkursem wyróżnić pewien filmik o podróży do RPA. Przyszedł niestety po czasie, ale za sam pomysł również autor filmiku otrzymuje nagrodę w formie gadżetów.

Wszystkim dziękujemy za zabawę i prosimy o kontakt mailowy z nami (marcin<małpa>gdziewyjechac.pl). Kolejne konkursy – niebawem 🙂

tagi:
Ilość komentarzy: 41 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Aga says:

    A kiedy można się spodziewać przesyłki z KLM?:-)

    • Wędrowne Motyle says:

      zostały wysłane właśnie albo właśnie się „wysyłają” 🙂

    • Aga says:

      do mnie nadal nic nie doszło:(

    • Wędrowne Motyle says:

      Agnieszko, od razu napisaliśmy teraz do agencji z pytaniem. Zaraz wszystko się wyjaśni. Z góry „sorry” w takim razie za to opóźnienie

  • ale fajnie…. 🙂

  • Dominika says:

    Gratulacje! 😀 Rzym piękne miasto, szkoda że odwiedziłam je w takim wieku, że nie byłam świadomym „zwiedzaczem”, a bardziej interesowały mnie wygłupy z koleżankami z chóru 😛

  • Ewelina Be says:

    gratulacje! zasłużone!

  • Kochane MotylkiI Bardzo, bardzoo, bardzooo Wam dziękuję!! <3 Ogromnie się cieszę! Niesamowity, szczęśliwy dzień, cały ranek i południe nerwowy, stresujący, bo miałam dziś otwarcie przewodu dr, a teraz jeszcze taka niespodzianka! Uwielbiam Was! :* A te niuanse... to też dzięki Wam 🙂 ściskam!

  • Wędrowne Motyle says:

    BRAWA DLA WSZYSTKICH! Za odnalezienie skarbu, za zgłoszenia i za świetne pomysły. Od dziś zaczynamy typować razem z ekipą z KLM. Jeśli jakieś typy nam się powtórzą – te osoby wygrają. Tzn najlepsza z nich. Więc cierpliwości teraz 🙂

    • Michał says:

      Hej hej,
      gratuluje zwycięzcy! Czy podacie lokalizacje guldenów?

    • Wędrowne Motyle says:

      ano właśnie! Dzięki za uwagę.
      A więc gulden znajduje się w 4 cześciach we
      – Wpisie o otwarciu nowych połączeń KLM z Krakowa do Amsterdamu (gadzie miasto)
      – Wpisie o zwiedzaniu Amsterdamu (kanały zachodu)
      – Wpisie o indyjskim Koczin (rybackie sieci)
      – Wpisie o zwiedzaniu Dżakarty (kanały wschodu)

    • Dominika says:

      No, to gadzie miasto mnie zagięło na trochę…Ale newsletter się przydał 😉

  • Małgosia says:

    Od lat zafascynowana jestem Portugalią. Polecieć do Lizbony, zobaczyć jej wspaniałe zabytki, przysiąść na chwilę w jednej z tak licznych, przytulnych kawiarenek, pospacerować urokliwymi uliczkami, pojechać do Porto winem płynącego, a potem……..polecieć do miejsca, które nazywane jest podobno jednym z ostatnim rajów na ziemi. Tak, to właśnie Azory – te portugalskie wyspy są jak sen, owiane mgłami gdzieś na końcu świata, na których króluje rajska zieleń i nieziemskie krajobrazy. Ma się wrażenie iż ten zachwycający archipelag dziewięciu szmaragdowych wysp rzucony w środek Atlantyku spowija jakaś tajemnica. Marzę o odkryciu tego najbardziej egzotycznego zakątka Unii Europejskiej, może uda mi się odkryć ją właśnie z KLM.
    https://www.klm.com/destinations/pl/en/search#/tif/PL/WAW/AIRPORT/block/price-asc?countries=PT

  • Maria says:

    Gdybym wygrała bilet, poleciałabym na skrzydłach „KLM-u” do Lizbony.

    Miasta położonego na krańcu Europy i rozciągającego się nad rozłożystą rzeką Tag, wpadającą wprost do oceanu Atlantyckiego.

    Każdy kto przyjedzie tutaj choćby na chwilę, szybko przekona się że „ONA – LIZBONA” wciąga…

    I jestem jedną z tych „ofiar”, które nie mogą doczekać się ponownie:
    – spaceru wąskimi ulicami starego miasta,
    – przejażdżki tramwajem nr 28, wzdłuż najważniejszych zabytków,
    – rozmowy z artystami przy pomniku Odkrywców,
    – odpoczynku w parku z widokiem na zabytkową część miasta,
    – wieczoru przy lampce Porto i muzyce Fado.

    Uwierzcie mi na słowo, że jest to jedyne miejsce na świecie, gdzie serwują lody z prawdziwej gorzkiej czekolady.

    https://www.klm.com/destinations/pl/en/europe/portugal/lisbon/flights

  • Małgosia says:

    Czym byłoby życie bez marzeń? Tak dalekich jak przejechać się koleją transsyberyjską, spędzić poranek w Central Parku, mieć odwagę by spróbować duriana, stanąć w blasku porannego słońca na dachu Afryki i poczuć się jak władczyni świata, wykąpać się w jeziorze wewnątrz jednego z wulkanów na Islandii, popływać z delfinami, poczuć upojny zapach kwitnącej wiśni w Japonii, zobaczyć Wielką Rafę Koralową nim bezpowrotnie się zmieni czy też obsypywać się kolorowym proszkiem podczas festiwalu Holi w Indiach ….. Ta lista marzeń jest naprawdę długa i pewnie zajmie mi lata zanim uda się je spełnić, ale mam też świadomość, że przede mną tak dużo Europy, że nie ma co wybiegać tak odlegle z marzeniami. Więc postawiłam tymczasem na spełnienie tych bliższych marzeń, a więc południowa Hiszpania czyli …….. Malaga. Dlaczego? To proste. Dla niesamowitej atmosfery Andaluzji, przystojnych Hiszpanów, pięknych Hiszpanek, hektarów smażonych ryb na plaży, widowiskowych obchodów świąt religijnych, tego niezwykłego połączenia sacrum i profanum, ognistego flamenco w wydaniu andaluzyjskich cyganów, pysznego tapas popijanego młodym winem oraz najprawdziwszej korridy. To tutaj królują wszystkie stereotypy na temat Hiszpanii i chciałabym się o tym przekonać na własnej skórze.
    https://www.klm.com/destinations/pl/en/europe/spain/malaga/flights#

  • Żaneta says:

    Od początku pod uwagę brałam tylko jeden kierunek – Jakartę. Studiuje filologię indonezyjsko-malajską, w tym roku chcę wyjechać na roczne stypendium do Indonezji, jednak bilet lotniczy nie jest sponsorowany. Dlatego ten konkurs jest spełnieniem moich marzeń! Dla studenta ta nagroda byłaby szczęściem nie do opisania, a dla mnie dodatkowo inwestycją w przyszłość.
    Na bilet oszczędzam już baardzo długo, niestety to wciąż za mało… ale mam jeszcze 90cm oszczędności, którymi są moje włosy. Jeśli nie uda mi się uzbierać tych pieniędzy, będę musiała je sprzedać. Ratujcie moje włosy przed zagładą! 🙂

    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/calendar.htm?destination=CGK&dest=CGK&inttype=offer.CGK&application=EBT7&origin=WAW

    • Wow! Filologia indonezyjsko-malajska?? Zaraz wchodzę w google i przeglądam program, bo nawet nie wiedziałam, że mamy gdzieś taki kierunek. A mogę spytać, na jakiej uczelni?

    • Żaneta says:

      Na UAM w Poznaniu 😉

  • Dominika Ręczkowska says:

    Nie widzę komentarza, więc dodaję jeszcze raz (chociaż może wejdzie z opóźnieniem :P)
    Konkursowy wpis to:

    „Gdy raz wyrażone, życzenia
    żądają wręcz od nas spełnienia –
    jeśli nie są to cuda,
    to może się uda
    przemienić je w piękne wspomnienia.

    Dla mnie od dzieciństwa marzeniem
    jest zobaczyć zorzy jaśnienie:
    cisza, niebo i spokój,
    ta uczta dla wzroku
    i moje nią oszołomienie.

    By udało się to zadanie,
    konieczne w Trondheim lądowanie.
    Stąd do Bodø żabi skok,
    tam zapatrzę się w mrok,
    na zorzę zacznę polowanie.

    Światła północy ścigać planuję –
    tylko budżet studencki hamuje.
    Widząc szansę, nie zwlekam,
    rymuję i czekam:
    może KLM mnie obdaruje!”

    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/calendar.htm?destination=TRD&dest=TRD&inttype=offer.TRD&application=EBT7&origin=WAW

  • Katarzyna says:

    Pierwsze wiosenne promienie słoneczne. Może już czas pomyśleć o oderwaniu się od biurka, choć na małą chwilkę. Wstukuję w Google: gdzie wyjechać? Mnóstwo nieznanych mi, a jak cudownych krajów, miast i miasteczek. A może tym razem coś na literę P: Piła, Poznań, Pekin, Pompeje, Praga, Porto, Paryż…. Tak, Paris, Paris…. to idealne miejsce na kolejną wyprawę. Już jestem zachwycona. Spaceruję z Mężem po urokliwych uliczkach dzielnicy żydowskiej i Marais, podziwiamy kunszt budowniczych katedry Notre Dame de Paris, taniec fontann na Place de Varsovie (malutki polski akcent), szklane domy w La Defense. No i oczywiście degustacja małej czarnej w jednej z licznych klimatycznych kafeterii przy dźwiękach akordeonu. A teraz trochę magii. Zamykam oczy i przenoszę się w czasie. Czy naprawdę rozmawiałam przed chwilką z Ernestem Hemingway’em, Scottem Fitzgeraldem? A w oddali na Place du Tertre, kto? Oczywiście, jak mogłam nie poznać, przecież to sam Pablo Picasso. Ach, ta bohema…. Tymczasem powracam do przyszłości. A może uda mi się rozwiązać zagadkę morderstwa kustosza w Luwrze i podążając według wskazówek Browna odkryć tajemnicę Świętego Gralla? Ojej, „La Gioconda” mrugnęła do mnie,nareszcie !!!
    Marzenia, marzenia…. A może się spełnią z KLM …. Poproszę choć odrobinkę !!!

    https://www.klm.com/destinations/pl/en/europe/france/paris/flights

  • Ela says:

    Gdybym miała wybrać jedno miasto spośród setek innych, byłoby to miasto na styku kultur Wschodu i Zachodu. Wciąż jeszcze niespełnione marzenie-Stambuł. Oczami wyobraźni widzę siebie zachwycającą się wnętrzem Błękitnego Meczetu, spacerującą po dawnym hipodromie, zagubioną w labiryncie wąskich uliczek Kapali Carsi, a pod koniec dnia, kiedy słońce chyli się ku zachodowi, podziwiającą panoramę miasta ze wzgórza Camlica Hill. Zamykając oczy, czuję w ustach smak bakławy i kremu z czerwonej soczewicy. Chwila zapomnienia, a potem powrót do rzeczywistości i postanowienie „już niedługo”. Dzięki Wam…:)

    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/calendar.htm?application=EBT7&country=PL&language=en&barsEnabled=true&fixedDatesOnly=false&canModify=ORIGIN%2CDESTINATION%2CTRAVELDATES%2CPAX%2CCABINCLASS&origin=WAW&originType=CITY&destination=IST&destinationType=CITY&outboundDate=&itineraryType=RETURN&numberOfAdults=1&numberOfChildren=0&numberOfInfants=0&cabinClass=ECONOMY&inboundDate=&pos=PL
    nadrabiam 🙂

  • MARCIN says:

    Podróże to nasza wielka miłość i wspólna pasja, moja i Żony. I właściwie to od Żony zaraziłem się tą nieuleczalną ‚chorobą’. Będąc w jednej podróży, oczami wyobraźni widzimy już kolejną, w głowie stale malują się kolejne piękne obrazy… To Żona zawsze obmyśla plan, wyszukuje bilety, korzystne połączenia, fajne niedrogie noclegi, wertuje przewodniki, przegląda blogi (zaczynając od Waszego 🙂 ), kompletuje mapy, tworzy punkt po punkcie zarys całego wyjazdu, a potem pilnuje, by to wszystko zrealizować, by zobaczyć i to i tamto, albo jeszcze więcej. Tym razem, to ja chciałbym zrobić pierwszy krok, zdobyć bilety, potem znaleźć noclegi, przygotować plan, pokazać, że też potrafię i, że rzeczywiście to wspólne podróżowanie sprawia mi wielką frajdę i przynosi mnóstwo radości. Celem naszej podróży miałaby być Portugalia. W mojej głowie już się tworzy pierwotny konspekt. Lot do Lizbony, przejażdżka żółtym tramwajem, w między czasie wypad do Porto, by spróbować Porto 😉 i koniecznie do Faro, by powłóczyć się trochę po urokliwych, romantycznych zakątkach tego miasta… Dopieszczę każdy szczegół, podzielę się wrażeniami – Pozwólcie tylko do końca zrealizować mój plan! 🙂

    https://www.klm.com/travel/pl_en/plan_and_book/booking/book_a_flight/index.htm

  • Łukasz says:

    Zakochałem się w podróżowaniu kilka lat temu i od tamtego czasu moje życie wygląda zupełnie inaczej – dużo lepiej 🙂 To niesamowite jak podróże nas rozwijają. Coś niesamowitego! Zwiedziłem niesamowite miejsca, poznałem świetnych ludzi, a dzięki temu zmieniło się moje postrzeganie świata.
    Zawsze wysoko na mojej liście życzeń znajdowała się Portugalia Niestety do tej pory nie udało mi się zrealizować tego marzenia. Lizbona? Tak, to byłoby COŚ! Po prostu…
    Przepisywanie przewodnika nie ma chyba sensu 😛

    Link:
    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/ebt_shopping_cart.htm?execution=e1s2&countryCode=PL&_eventId=customize

  • Aleksandra says:

    Bordeaux – bo leży jakos „nie po drodze” a chciałabym:
    – poznać winnice od Mauton Rotschil po małe chateau oraz odwiedzić Maison du Vin,
    – odbyć przyspieszony kurs kipera w Ecole du Vin
    -zobaczyć co Rzymianie po sobie tam pozostawili a potem przejść się po kościołach od romańskiego Ste-Crioix, gotycki St.Michel aż do katedry St.Andre (obowiązkowo widok z dzwonnicy),
    – wieczorem spacerować wzdłuz Garonny i przejść się przez mosty.
    – przejechać się wzdłuż ujscia Garonny do oceanu, może dotrzeć do Fortu Boyard, słuchać szumu oceanu i podziwiać okoliczne miasteczka:)

    LINK DO WYSZUKIWANIA:
    https://www.klm.com/travel/pl_pl/apps/ebt/calendar.htm?application=EBT7&country=PL&language=pl&barsEnabled=true&fixedDatesOnly=false&canModify=ORIGIN%2CDESTINATION%2CTRAVELDATES%2CPAX%2CCABINCLASS&origin=WAW&originType=AIRPORT&destination=BOD&destinationType=AIRPORT&outboundDate=&itineraryType=RETURN&numberOfAdults=1&numberOfChildren=0&numberOfInfants=0&cabinClass=ECONOMY&inboundDate=&pos=PL

  • Karolina says:

    Amsterdam jest moim wymarzonym celem podróży z prostego powodu – kolekcjonuję europejskie pocztówki, zaś Amsterdam to jedyna zachodnioeuropejska stolica, z której owej pocztówki nie mam 🙂 Poza tym jestem łamaczem stereotypów i tylko czekam, by móc sprawdzić, czy wszędzie stoją wiatraki i rosną tulipany, czy wszyscy w Amsterdamie chodzą w chodakach wiecznie upaleni pewną odmianą papierosów i czy faktycznie można ochrzcić to miasto mianem Wenecji Północy. Przy okazji cyknę foto z obrazem pewnego pana bez ucha i wreszcie krzyknę bezkarnie na ulicy ‘O, Holender!’
    Kocham, Lubię – Muszę polecieć!:)

    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/calendar.htm?destination=AMS&dest=AMS&inttype=offer.AMS&application=EBT7&origin=WAW

  • Kamil G. says:

    W Sofii, popijając Sofię z Sofią(niekoniecznie w Sofi…xach;). Taki scenariusz siedzi mi w głowie.
    Wspólnie ze znajomą Hiszpanką o magicznym imieniu na literę „S” chciałbym podziwiać uroki stolicy Bułgarii, popijając wino „mądrości”. Dawna „Serdika” na marginesie najwyżej położona i jedna z najbardziej niedocenianych europejskich stolic przyciąga różnorodnością: cerkwiami, katedrami, meczetami, monastyrami. Wpływy tureckie, rzymskie czy rosyjskie można odszukać tu na każdym kroku. Dzięki liniom KLM moje marzenie 3 x „S” jest na wyciągnięcie ręki.
    https://www.klm.com/destinations/pl/en/europe/bulgaria/sofia/flights

  • Krzysztof K. says:

    Nie mam dużego doświadczenia w lataniu jak Wy, ale doskonale wiem gdzie bym chciał odlecieć wraz z KLM, do Amsterdamu :). Kolorowe uliczki, miasto kultury, sztuki i mody. Na mojej ‘To-do-list’ na pewno znalazły by się symfoniczna filharmonia Concertgebouw, opera i balet. Zapewne nie przespałbym ani jednej nocy będąc tam – chciałbym zobaczyć jak najwięcej. Na pewno odwiedziłbym Galerie Espace, Smelik i Stokking, Galerie Clement – Printshop. Na Red Light District też bym zaglądnął, a i Coffee Shop też bym odwiedził! W podróż wziąłbym kolegę, byłby to świetny męski wypad!

    https://www.klm.com/travel/pl_en/plan_and_book/booking/book_a_flight/index.htm

  • Jacek says:

    Z KLM nie bałbym się latać nawet bardzo daleko dlatego od razu wiedziałem co będzie moim celem podróży –Afrykański Diament – Johannesburg! Zawsze marzyłem, żeby odwiedzić RPA i Cape Town. Mając do dyspozycji codziennie 12 godzin słońca odwiedziłbym wszystkie z 12stu rezerwatów! Nie można odpuścić jaskiń kolebki ludzkości wpisanych do UNESCO! Nad Zatokę Fałszywą udałbym się z nadzieją zobaczenia tych największych mieszkańców oceanów. Ukoronowaniem podróży byłby spływ wodny po rzece Crocodile. No i cóż – rozmarzyłem się teraz tak bardzo, że znów nie będę mógł spać ah. Taki voucher to byłoby coś.

    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/calendar.htm?application=EBT7&country=PL&language=en&barsEnabled=true&fixedDatesOnly=false&canModify=ORIGIN%2CDESTINATION%2CTRAVELDATES%2CPAX%2CCABINCLASS&origin=WAW&originType=CITY&destination=JNB&destinationType=AIRPORT&outboundDate=2015-09-11&itineraryType=RETURN&numberOfAdults=1&numberOfChildren=0&numberOfInfants=0&cabinClass=ECONOMY&inboundDate=2015-09-25&pos=PL

  • Anna P. says:

    Może jednak by w tym roku
    tak wyskoczyć do Bangkoku?
    Tam, gdzie spełnią się marzenia,
    bardzo trudne do spełnienia.
    Wśród kolorów, smaków, wrażeń
    Kuchni tajskiej, wśród wydarzeń,
    Gdzie kokosy są na drzewach,
    Woń duriana wiatr rozwiewa.

    Och, naprawdę by się chciało,
    By to wszystko się zrealizowało!
    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/calendar.htm?destination=BKK&dest=BKK&inttype=offer.BKK&application=EBT7&origin=WAW

  • Anna P. says:

    Gulden w cieniu stron skrywany
    Został w końcu odszukany,
    A więc by nie tracić passy
    Przeszukuję piękne trasy.

    Francja w moje wpadła oko,
    trudno oprzeć się widokom,
    jak nie zażyć tu kąpieli,
    w słońcu lazurowej Nicei.

    Nasza paczka pełna zgrania,
    zawsze skora do podróżowania,
    zwłaszcza mały Hubert chwat
    Co nie ma jeszcze 2 lat,
    Zwiedzi Cannes oraz Monako,
    Sanremo także z mamą i tatą 🙂

    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/ebt_shopping_cart.htm?execution=e3s5&countryCode=PL&_eventId=customize

  • Łukasz W says:

    Jedno słowo, mnóstwo emocji – Amsterdam.
    To miasto, które od dawna chciałbym odwiedzić. Miasto, które łączy w sobie niesamowitą historię oraz kosmopolityczną współczesność. A co bym tam robił; zapewne spacerował wzdłuż kanałów, przejechał rowerową taksówką, odwiedził Rijksmuseum, podziwiał starówkę z Pałacem Królewskim, wszedł stadion Ajaxu a na koniec dnia zobaczył dzielnicę czerwonych latarni…i pewnie wiele innych miejsc o których jeszcze nie wiem 🙂
    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/ebt_shopping_cart.htm?execution=e1s2&countryCode=PL&_eventId=customize

  • „Szukajcie, a znajdziecie, proście, a będzie wam dane…”
    Gulden znaleziony, pierwsza część zrealizowana, więc teraz PROSZĘ… o zafundowania mi niezapomnianych okrągłych (nie powiem których 😉 urodzin w Rzymie, mieście o którym marzę i śnię od dawna. Chciałabym zobaczyć Forum Romanum i odbyć niezapomnianą podróż w czasie, wpatrując się w marmurowe ruiny sprzed tylu wieków. Chciałabym wbić się w nieopisane tłumy turystów, by przeżyć wyjątkową, najciekawszą w życiu lekcję historii i zobaczyć zdumiewające Koloseum. Chciałabym zjeść pewnie najlepszą w życiu pizzę i wypić prawdziwie włoskie cappuccino. A zamiast urodzinowego tortu… słynne włoskie lody 🙂 Chciałabym usiąść na Schodach Hiszpańskim i rozkoszować się smakiem polecanych przez Was prażonych kasztanów, kupionych na Palcu Hiszpańskim. Chciałabym wrzucić naszą polską monetą do najpiękniejszej na świecie Fontanny di Trevi i spróbować pstryknąć w tym miejscu całkiem dobre zdjęcie, nie tylko na facebook’a 😉 Chciałabym zobaczyć tą najpiękniejszą panoramę Rzymu z Janikulum i przespacerować się wzdłuż Tybru, trzymając mocno za rękę mojego kochanego męża. Chciałabym zwiedzić Watykan, koniecznie zobaczyć Bazylikę Św. Piotra i pomodlić się przy grobie Wielkiego Papieża Polaka. To byłby szczególny, wzruszający moment… Chciałabym…

    https://www.klm.com/destinations/pl/en/europe/italy/rome/flights

  • Monika Zarach says:

    Podano Rzym do stołu. Wykwintnie i smakowicie. To jest coś czego nie mogę sobie odmówić podczas zwiedzania miast w Europie. Kulinarnie napalona, podczas degustacji wpadająca w euforię. Fotografująca namiętnie co piękne i ludzkie. Rzymskiego romansu jeszcze nie doświadczyłam, może dlatego od lat ciągnie mnie w te strony. Koloseum,Watykan,Panteon,Schody Hiszpańskie i fontanna Barcaccia – obowiązkowo zapisane w moim must see. Zwiedzanie, zakupy,kulinaria. Tak, to jest coś czego chciałabym doświadczyć. Poproszę 🙂
    https://www.klm.com/destinations/pl/en/europe/italy/rome/flights

    Moneta wysłana więc biorę udział w konkursie 🙂

  • Podano Rzym do stołu. Wykwintnie i smakowicie. To jest coś czego nie mogę sobie odmówić podczas zwiedzania miast w Europie. Kulinarnie napalona, podczas degustacji wpadająca w euforię. Fotografująca namiętnie co piękne i ludzkie. Rzymskiego romansu jeszcze nie doświadczyłam, może dlatego ciągnie mnie od lat w te strony. Koloseum,Watykan,Panteon,Schody Hiszpańskie i fontanna Barcaccia – obowiązkowo zapisane w moim must see. Tak, to jest coś czego chciałabym doświadczyć. Czy Rzym stanie dla mnie otworem? Poproszę 🙂
    https://www.klm.com/destinations/pl/en/europe/italy/rome/flights

    Moneta wysłana więc biorę udział w konkursie 🙂

  • Nigdy nie widziałem Amsterdamu. A to było tak: kupiłem bilet i ruszyłem na lotnisko. Jednak nie czułem tego wyjazdu. A to zła pogoda, a to wysokie ceny no i nie chciało mi się lecieć samemu. Odpuściłem i pojechałem kupić łóżko. Zanim samolot odleciał, już mknąłem autem do domu z łóżkiem na pokładzie. Wtem korek! Zahamowałem. Już miałem ruszać i… bum! Ciężarówka wjechała w moje auto. Łóżko połamane, złocista strzała do kasacji, a ja ze zwichniętym kręgosłupem wylądowałem w łóżku, ale szpitalnym. Morał? Nie zmieniać planów! Może coś się stanie i nigdy już tam nie pojedziesz? Miałem szczęście. Żyję, planuję, podróżuję. Ale Amsterdamu nie widziałem. Może dzięki KLM szczęście uśmiechnie się do mnie znowu?

    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/ebt_shopping_cart.htm?execution=e1s5&countryCode=PL&_eventId=customize

  • Gulden wysłany do Was mailowo:)

    Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu?Tak słyszałam od najmłodszych lat,lecz żadna z moich podróżniczych dróg do Rzymu mnie nie doprowadziła. Dlaczego Rzym?Zakochałam się w nim jeszcze w podstawówce, kiedy miałam przygotować na lekcję historii referat. Fontanna Di Trevi to było coś!Teraz jednak, jestem wielkim fanem serialu o Rodzinie Borgio,dlatego marzę aby odwiedzić z KLM Rzym!Spacerować mostem do Zamku Św. Anioła,zobaczyć pominik papieża w Grotach Watykańskich,w końcu odnaleźć dom Lukrecjii przy Santa Maria in Portico. Motyle,czy razem z KLM spełnicie moje małe marzenie?:)

    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/calendar.htm?application=EBT7&country=PL&language=en&barsEnabled=true&fixedDatesOnly=false&canModify=ORIGIN%2CDESTINATION%2CTRAVELDATES%2CPAX%2CCABINCLASS&origin=KRK&originType=AIRPORT&destination=FCO&destinationType=AIRPORT&outboundDate=&itineraryType=RETURN&numberOfAdults=1&numberOfChildren=0&numberOfInfants=0&cabinClass=ECONOMY&inboundDate=&pos=PL

  • Pieniążek odnaleziony i wysłany, więc przystępuję do zabawy 🙂

    Nigdy nie widziałem oceanu. Choć Bałtyk czy Adriatyk są w sumie częścią oceanu bardzo chciałbym zobaczyć jego ogrom i poczuć ten moment, jak Wy, gdy po raz pierwszy widzieliście Atlantyk w Maroko czy Pacyfik w Salwadorze. Dlatego chyba najbardziej godnym miejscem do popatrzenia w dal i poczucia tego ogromu będzie Lizbona.
    Poproszę o bilet do Lizbony
    https://www.klm.com/travel/pl_en/apps/ebt/ebt_shopping_cart.htm?execution=e1s5&countryCode=PL&_eventId=customize#g_np_ebt-utils=1

Ilość komentarzy: 41 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *