Mapa Architektura Nawet gdy Ksawery, nie straszne spacery. Nasza sobotnia trasa po Łodzi

Nawet gdy Ksawery, nie straszne spacery. Nasza sobotnia trasa po Łodzi


Łódź to w pewnym sensie nie miasto a zjawisko. Czyli mało śmieszne opowieści o pogotowiu, wojnie kibiców, rozkopanych ulicach itd. W istocie miasto nie ma długiej historii, i szachownica ulic bez zabytków starszych niż 250 lat nie wszystkim się spodoba.

Naszym zdaniem Łódź jest miastem, do którego trzeba się przygotować. Co to oznacza? Poczytać o historii, zrozumieć na czym polegał fenomen rozwoju tego miasta, lubić zabytki poprzemysłowe i… oglądnąć (albo obejrzeć) Ziemię Obiecaną Wajdy. Albo przeczytać Reymonta.

łódż mapa zabytki atrakcje

W większości naszych postów staramy się mniej lub bardziej bezpośrednio przemycić wam ideę „świadomego podróżowania”, które naszym zdaniem oznacza przygotowanie się do wyjazdy, wyskoku czy nawet krótkiego weekendu. Szczerze – nigdy nie czulibyśmy się pewnie, jadąc gdzieś, bez wcześniejszego przygotowania się. W przypadku Łodzi może to być ekstremalnie uciążliwe. Przeciętny gość, nie wiedzący nic o Łodzi wysiądzie na którymś dworcu kolejowym, rozglądnie się i powie „no ok, i co teraz…”. I zostanie z niczym.

Nasza sobotnia trasa, mimo podmuchów Ksawerego (ale dużo słabszych niż piątkowe) była szczerze przemyślana. Nocowaliśmy na południowych obrzeżach, tam gdzie ul. Piotrkowska krzyżuje się z Brzeźną, czyli tak naprawdę daleko od najciekawszego odcinka tej najdłużej w Europie ulicy. Ale za to blisko kilku innych ciekawych miejsc w południowej części Śródmieścia:

Zwiedzanie Łodzi w jeden dzień. Nasz spacer

1. Archikatedra i położony blisko pałacyk – siedziba rektoratu Politechniki Łódzkiej.

IMG_4011

IMG_4014

2. Tak zwana „Biała Fabryka”, jedno z najpiękniej położonych poprzemysłowych miejsc w Łodzi. Muzeum Włókiennictwa.

Łódź biała fabryka

3. Po drodze w kierunku ul. Przędzalnianej mijamy od południa Elektrownię Karola Scheiblera, największego, obok Izraela Poznańskiego przemysłowca dawnej Łodzi, który pozostawił dziś po sobie całą – przemysłowo – robotniczą dzielnicę w południowo – wsch. części Sródmieścia

IMG_4029

4. Poprzemysłowe giganty, dziś udany przykład rewitalizacji. W przylegającym do nich Pałacyku Herbsta znajduje się Muzeum Sztuki

IMG_4034

IMG_4033    IMG_4037

5. I jeszcze rzut oka na gigantyczną bryłę fabryki Scheiblera. Dziś największy w Polsce kompleks mieszkalnych loftów.

IMG_4031

6. Księży Młyn – jedna z najciekawszych robotniczych kolonii w Polsce. Pretenduje do listy UNESCO. Nam przypominała trochę osiedla patronackie ze Śląska, przy czym… tutaj nastąpiła już nawet udana rewitalizacja.

Łódź Księży MŁyn

IMG_4047    IMG_4063

7. Muzeum Kinematografii w dawnym pałacu Scheiblera. Wokół rozciąga się dawny park pałacowy – dziś Park Źródliska

IMG_4067

8. Ulica Piotrkowska, odcinek pierwszy – Ławeczka Tuwima oraz taaaaaki oto mural w jednej z bocznych. A także Pałac Julisza Heinzla – dzisiejsza siedziba łódzkich urzędów.

IMG_4077

IMG_4082

9. Ulica Piotrkowska, odcinek drugi. Najpiękniejszy fragment ze względu na największe zagęszczenie reprezentacyjnych i ładnych kamienic-pałaców. Między innymi: Nizwykł mural „zasłużenia dla Łodzi”, aleja Rubinsteina, fortepian Rubinsteina oraz Kamienica pod Gutenbergiem czy Pałac Maksymiliana Goldfedera.

IMG_4086

IMG_4090

10. Ulica Piotrkowska, odcinek trzeci. Między innymi piękny secesyjny Hotel Grand

IMG_4091

IMG_4094

11. Plac Wolności. De facto jedyny „naturalny” główny plac miasta, węzeł komunikacyjny i całkiem ciekawie wyglądające założenie urbanistyczne z bardzo ładnym kościołem Św. Ducha na czele. Pośrodku na Łódź z wysokiego cokołu spogląda Tadeusz Kościuszko.

IMG_4101

12. Rynek Starego Miasta, wygląda zawsze na pusty, choć nawet ładny, choć ciężko w przypadku Łodzi mówić o „starówce”.

IMG_4109

13. Pałac Izraela Poznańskiego, „łódzki Luwr”, ze względu na neobarokowe i neorenesansowe zdobienia. Wnętrza, mieszczące dziś Muzeum Historii Miasta Łodzi grały oczywiście w „Ziemi Obiecanej”.

IMG_4112

pałąc poznanskiego

IMG_4131

14. Hotel Andes, jeden z najbardziej ekskluzywnych i największych hoteli w Polsce

IMG_4172

15. Centrum handlowe Manufaktura – naszym zdaniem wciąż najlepszy (z resztą wielokrotnie nagradzany) przykład rewitalizacji budynków poprzemysłowych – dawnej fabryki. Tu przeczekaliśmy wieczorne wianie i napełniliśmy brzuchy przed powrotnym autobusem do Katowic.

Manufaktura w łodzi

Łódź centrum handlowe manufaktura

Łódź manufaktura święta

GDZIE SPAĆ? Porównaj najtańsze noclegi w Łodzi | Zarezerwuj hotel w Łodzi

POLECAMY:
Jeśli macie ochotę na zwiedzanie Łodzi w sposób nietypowy, z posmakiem XIX-wiecznych opowieści i ciekawostek, polecamy stronę naszego znajomego – Marcina – najlepszego przewodnika po Łodzi 😉
A jeśli chcecie zobaczyć, jakw ygląda Łódź jesienią zobaczcie relację  Kasi i Maćka

 

Ilość komentarzy: 18 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  • Małe sprostowanie: Piotrkowska nie jest najdłuższą ulicą w Europie – jest za to najdłuższą ulicą handlową 🙂 Ciekawy spacer, ale jest jeszcze sporo do nadrobienia! W ciągu ostatnich kilku lat wiele fragmentów miasta odmieniło się nie do poznania, dlatego zapraszamy do odwiedzenia Łodzi po raz kolejny. Następnym razem na pewno warto przejść się szlakiem wspomnianych wcześniej murali, których jest w centrum miasta (i nie tylko) naprawdę sporo. Poza tym polecamy wizytę w dawnej elektrowni EC1, która jest dziś największym w Polsce Centrum Nauki i Techniki – to warta uwagi atrakcja dla odwiedzających w każdym wieku. Najlepiej rozpocząć zwiedzanie od Nowego Centrum Łodzi, przyjeżdżając pociągiem na odnowiony Dworzec Łódź Fabryczna – naprawdę robi wrażenie! W poszukiwaniu inspiracji warto zajrzeć tutaj: https://www.dziswlodzi.pl/lodz/atrakcje – wszystkie najważniejsze atrakcje i mapa w jednym miejscu 🙂

  • Kamila says:

    A tutaj można zobaczyć co w Łodzi czeka na aktywnych https://lepszytrener.pl/blog-trenera/ciekawe-miejsca-dla-aktywnych-w-lodzi

  • Gosia says:

    Witam jestem Łodzianką i zapraszam Wszystkich bardzo serdecznie do naszego miasta bo warto.Niedaleko Łodzi warto odwiedzić Arboretum w Rogowie koło Brzezin i Zoo w Borysewie kierunek na Uniejów ,oraz zamek w tym że Uniejowie.Polecam i zapraszam

  • Diana says:

    Polecam, będąc na Pl. Wolności zejść piętro niżej do ‚Dętki’ czyli do muzeum kanału, który mieści się pod placem 🙂

  • Grafzero says:

    Kawałek za Manufakturą mieliście cmentarz Stary. Zimą/jesienią to moim zdaniem „must see” w Łodzi 🙂

  • Fajna relacja i pomysł na zwiedzanie Łodzi. My usiłowaliśmy zwiedzić Łódź w weekend, ale też się nie udało. Bo po prostu nie da się w tak krótkim czasie. Poza tym dokładnie jest jak piszecie – trzeba się przygotować, lub przynajmniej wejść do Informacji Turystycznej. Kolejne podejście robimy w styczniu, a potem chcemy jeszcze w jakimś cieplejszym miesiącu. Nas Łódź zaintrygowała. Chcielibyśmy poznać lepiej to miasto. Ps. Dziękujemy za podlinkowanie 🙂

    • Marcin Nowak says:

      Nie ma problema! Lubimy odwiedzać Waszego bloga, bo jest jednym z najfajniejszych i najbardziej rzetelnych o Polsce 😉

  • Maciej Małek says:

    Jestem mocno zdziwiony, że nie odwiedziliście OFF Piotrkowskiej, która była na trasie waszego spaceru. Chętnie opisywana przez zagraniczne media i chętnie odwiedzana przez turystów byłaby w pierwszej trójce miejsc godnych odwiedzenia w Łodzi. Szkoda, bo OFF powoli staje się wizytówką miasta. Galeria Murali Fundacji Urban Forms – również pominięta (uff jeden mural jest). Pora roku też niezbyt ciekawa – bo Piotrkowska, której fanem nie jestem, żyje tak naprawdę w okresie wiosenno-letnim i wieczorami. Pałac Towarzystwa Kredytowego na Pomorskiej 21? Ledwo po remoncie – 200m od pl.Wolności. A ze współczesnej architektury wyróżnia się Hilton, który jest magicznie wręcz podświetlony. Trochę po łebkach to zwiedzanie… Uwielbiam Waszego bloga, i mimo iż nie jestem patriotą lokalnym, uważam, że to najsłabsza recenzja. Zapraszam ponownie do Łodzi!

    • Marcin Nowak says:

      siema! 😀 Byłem tam dwa razy w tym roku. I raz też w OFF.
      Tutaj mieliśmy do dyspozycji dosłownie pół dnia. Długo spaliśmy wyjątkowo – no i wszystko pieszo a to co na mapie. Akademia muzyczna cała w rusztowaniach np. 🙁 Muz. kinematografii akurat nieczynne było. Weź pod uwagę i zastosuj łagodny wymiar kary 🙂

    • Maciej Małek says:

      Jestem bardzo wyrozumiały i od długiego czasu czytam Waszego bloga i bardzo mnie inspiruje (propsy!), ale uważam, że recenzja jest trochę uboga jak na 3. co do wielkości miasto w Polsce. Tym samym jestem zdania, że pomijanie ww lokalizacji jest krzywdzące. Ty i ja wiemy o tym, że jest kilka fajnych lokalizacji w Łodzi, których nie zawiera ten wpis – ale reszta czytających Waszego bloga tego po prostu nie wie. Trasa, którą opisujesz jest faktycznie bardzo obfita, ale pominięcie OFFa i innych miejsc, o których pisałem, to zboczenie z kursu 3-4 razy o 200m i zrobienie dodatkowych 10-15 zdjęć. Wielka szkoda… po prostu szkoda, bo mimo iż fanem mego rodzinnego miasta nie jestem, to uważam, że zasługuje na coś więcej niż Manufakturę. Po cichu liczę na kolejną recenzję – może wiosna będzie ku temu lepszą okazją. Kar nie stosuję – zaglądam codziennie. (a od Muz.Kinemat. ciekawszy jest MS i MS2)

  • Ola says:

    Jeszcze jedno! W ogóle ulica Gdańska ma przedziwny klimat i naprawdę warto ją zobaczyć. Niektórych bram strzegą małe krasnale, które stoją we wjazdach (nawet niewielu mieszkańców wie o tym), na rogu Gdańskiej i Więckowskiego jest pięknie odnowione Muzeum Sztuki, a kawałek dalej Akademia Muzyczna (znana z „Ziemii Obiecanej”). I warto tez pamietać o jednej rzeczy związanej z Łodzią – regionalizmy – wyjątkowe słowa, których nigdzie indziej nie ma:) albo znaczą coś innego 😛

  • Ola says:

    Nie daliście rady w jeden weekend obejrzeć wszystkiego, a naprawdę zostało jeszcze parę miejsc godnych uwagi 🙂 Łódź to nie tylko syf, choć z tym głównie się kojarzy i nie tylko żule w bramach, jak tutaj niektórzy uważają w komentarzach. Pozwolę sobie dodać, że byłam we Wrocławiu i tam co chwilę byłam zaczepiana właśnie przez żuli, którzy koczowali nawet pod kościołami.
    Co do Łodzi: jest tutaj parę naprawdę ciekawych budynków UŁ – pałac Biedermanna, w którym podobno straszy duch fabrykanta, były pałac ślubów na ul. Gdańskiej, gdzie obecnie mieści się katedra Dziennikarstwa czy budynek wydziału prawa. Dodatkowo przepiękna synagoga w okolicach byłego dworca Fabrycznego. Zapraszam, jak już dworzec się wybuduje, a trasa W-Z w końcu powstanie. Wtedy będzie wyglądać na pewno ciekawiej. No i jak powstanie E-C1…
    Byliście w Dętce? Muzeum kanałów na Placu Wolności? Tak samo piękne miejsce. Na Piotrkowskiej oprócz Tuwima są też inne pomniki – Rubinsteina czy Misia Uszatka. No i oczywiście masa pięknych parków – bynajmniej nie pełnych żuli. W Parku Julianowskim jest ciekawy amfiteatr, a las Łagiewnicki prezentuje się cudownie latem i wiosną.

    Zapraszam do Łodzi ponownie…

  • via_fanpage says:

    Anna Pukrop:
    macie taki dar, że jeśli piszecie o jakimkolwiek miejscu – z pozoru brzydkie i nieciekawe staje się punktem do odwiedzenia zachęcacie, inspirujecie! Brawo!

  • via_fanpage says:

    Sylwia Pietrzykowska:
    nie ma to jak promocje polskiegobusa też miałam jechać w grudniu na 1 dzień do Łodzi ,ale niestety nie mogę pojechać ,bilet przepadnie za 1zl. . Łodź jest miastem specyficznym , kilak lat temu przez niego tylko przjeźdżałam

  • Paweł says:

    Kochani! „Obejrzeć” a nie „oglądnąć”! Aż boli w oczy

    • Marcin Nowak says:

      Dzięki Paweł, no tak. Resztę Polski to podobno razi. Tym razem nie poprawimy całkowicie, bo to regionalizm, którego używa się na południu Polski. Ale już klepnięty i uznany jako dopuszczalny.
      Oglądnąć, zaglądnąć, przeglądnąć itd…

      A co sądzisz o Łodzi?

    • Paweł says:

      Szczerze mówiąc to do mnie Łódź nie przemawia. Nuda, ziew, przereklamowana Piotrkowska, ziew, trochę fajnego postindustrialu i mocno zmenelone towarzystwo w co drugiej bramie (rozumiem, że zimą mniej to widać). Pomieszkiwałem tam jakiś czas i nie wracam z wielką radością.

      Ale Waszą relację miło obejrzeć. 🙂

Dołącz do naszego newslettera!

Hej! I jak Ci się podoba na naszym blogu? Jeśli wszystko OK to mamy propozycję: Dołącz do ponad 90 tys. śledzących nas osób. Wysyłamy mail jedynie raz na tydzień. Zero spamu, tylko nowe wpisy, super okazje, triki, promocje lotnicze i podróżnicze poradniki. W maju wyślemy Wam jako pierwszym ekskluzywny prezent. Za darmo!