Zbliżają się wakacje. Ostatni tydzień czerwca już mało kto uznaje za „normalny”. Wielu z Was. Ogrom osób pyta nas albo podpytuje o to gdzie wyjechać w lato poza Polskę. Czasami wszystko leci z głowy i wydaje się to już dla nas rutyną, ale pomagamy. Często odpowiedzi się powtarzają, wręcz podobne porady dajemy różnym osobom. A skoro jeszcze nikt nie żałował w takim razie postanowiliśmy zebrać to w jakimś jednym wpisie i spróbować pomóc również tym, którzy z różnych względów nie ośmielili się do nas pisać
Przy tej okazji również chcielibyśmy jednak powiedzieć, że w obecnym stanie nie będziemy mogli tak często i wyczerpująco pomagać Wam planować wakacje. Po prostu zaczyna nam brakować czasu na niektóre własne rzeczy. Potrzebujemy też trochę więcej miejsca na rzeczy inne niż blog 🙂
Więc wyobraźmy sobie. Masz przynajmniej tydzień urlopu w pracy. A może nawet dwa. Masz trochę pieniędzy, masz determinację, chcesz wykonać pierwszy krok. Jadę bez biura podróży. Dam radę to zorganizować od początku do końca samodzielnie. Dobrze, działaj!
Winnice, słońce, przyroda, zamki, pałace ścieżki rowerowe to krótkie ale treściwe słowa charakteryzujące ten rejon a także historyczna dzielnica tak bliskich nam Czech. Śródziemnomorski (no, prawie) klimat dla niektórych (np. dla nas) zaledwie 3h jazdy autem.
Przemierzając, najlepiej samochodem, ten obszar, naszym oczom ukazuje się pofalowany krajobraz z winnicami, gdzieś w oddali majaczy wieża kościelna lub też zamkowa, a pomarańczowe i czerwone dachy domów odbijają się od zieleni pól i lasów. Takim widocznym już z daleka miastem jest bez wątpienia Mikulov z przepiękną starówką i jeszcze ładniejszym zamkiem. To tutaj właśnie kręcony był film biograficzny o Napoleonie.
No ale powinniśmy chyba zacząć od Brna – stolicy Moraw, a także drugiego pod względem wielkości miasta w całych Czechach. Na pierwszy rzut oka nie zachwyca, ale po kilku chwilach może nas pochłonąć. Pisaliśmy o tym, co warto zobaczyc w mieście, po naszym „majówkowym” zwiedzaniu.
Jednym z najpiękniej położonych miast w Morawach jest Znojmo. Oprócz tego, że zachwyca swoimi zabytkami, to jest także doskonałym punktem wypadowym do Parku Narodowego rzeki Dyji (Podyje). Ze względu na warunki klimatyczne i rzeźbę terenu okolice parku są doskonałym miejscem na uprawę winogron. W okolicznych wioskach czas zatrzymał się w miejscu – białe, jednopiętrowe domki z ukwieconymi ogródkami, to typowy krajobraz, który będzie nam towarzyszył.
Morawy słyną z wpisanego na listę UNESCO kompleksu pałacowo-ogrodowego zwanego „Ogrodem Europy” – Lednice Valtice. Na przejście tego ogromnego obszaru zarezerwować sobie trzeba przynajmniej jeden dzień. Imponujące miejsce i fascynujący ród Liechtensteinów – sprawcy tego, co możemy dziś podziwiać.

Morawy są też rajem dla rowerzystów. Istnieje tutaj najlepiej zorganizowana infrastruktura rowerowa i szlaki liczące ponad 1200 km. Dobrym pomysłem jest przemierzanie rowerem któregoś z morawskich Szlaków Wina. Tylko co wtedy robić ze „smakowaniem trunków”? Chyba zostawić na wieczór. „Morawskie Morze” czyli Jezioro Nove Mlyny oddzielone od pól usianych winnicami czy murowanymi piwniczkami wapiennymi ukwieconymi wzgórzami Palavy z pewnością spełni oczekiwania tych, którzy lubią wypoczywać nad wodą lub korzystać z uroków sportów wodnych.
Miłośnikom bajkowych formacji skalnych, jaskiń z malowniczymi stalaktytami i stalagmitami przypadnie do gustu Morawski Kras, czyli najznakomitszy obszar krasowy w Europie Środkowej, choć nas złapały wtedy ogromne ulewy. W Ołomuńcu, który możemy sobie wybrać jako przystanek w drodze do albo powrotnej zobaczymy wpisaną na listę UNESCO wotywną Kolumnę Świętej Trójcy – największa kolumna w Europie Środkowej. Samo miasto jest warte poświęcenia nieco więcej czasu, bo mnóstwo tu zabytków, zwłaszcza sakralnych, a atmosfera iście studencka.
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 600 do 700 zł na osobę.
Zrób to sam: Poszukaj najtańszego noclegu | Dojedziesz samodzielnie 😉
A co jeśli sąsiad to dla nas za mało? Zaczynamy od kierunku najprostszego. Naszym zdaniem idealnego na pierwsze wakacje samodzielne w dużo cieplejszym miejscu Europy. To za sprawą potrójnych możliwości dotarcia. Poczwórnych nawet uwzględniając podróż własnym samochodem. Z Warszawy do Budapesztu latają samoloty Wizzair. Ponadto dojedziemy tu liniami autobusowymi Polskibus.com, Polskibus Gold, Lux Express czy Orangeways. No i pociągiem PKP Intercity.
Węgry z uwagi na położenie w Kotlinie Panońskiej, otoczonej ze wszystkich stron górami, gdzie latem gorącym masom powietrza dużo rzadziej przeszkadzają wszelkiego rodzaju fronty czy zimne powietrze, często są o te kilka stopni cieplejsze, niż Polska. Czasami wręcz nieznośnie. Ale niektórzy to lubią.
Jeśli jedziemy samodzielnie najlepiej zacząć od przepięknie położonego i wyglądającego Zakola Dunaju z miasteczkiem Szentendre. Stąd rzut kamieniem do stolicy. Po 2-3 dniach w Budapeszcie powinniśmy ruszyć na Balaton, czyli środkowoeuropejskie morze, gdzie woda zawsze jest gorąca a lato upalne i słoneczne. Północne brzegi jeziora to winnice, urokliwe wioski i miasteczka, łagodne góry i masa ośrodków wypoczynkowych, szlaków rowerowych, pieszych i knajpek z węgierskim jedzeniem. Bardzo dobre miejsce na „dolce vita” w wersji środkowoeuropejskiej.
Osobiście polecamy Balatonfured lub Półwysep Tihany – przepiękne, sielankowe miejsce, przywołujące najpiękniejsze śródziemnomorskie wspomnienia. Południowe – plaże, kampingi, kurorty pełne knajpek i miejsc rozrywkowych, zwłaszcza Siofok.
Pomiędzy Półwyspem Tihany a południowym brzegiem funkcjonują promy samochodowe i pasażerskie. Wzdłuż północnej i południowej strony jeziora działają linie kolejowe, którymi można dojechać też na zachodnie krańce regionu do Keszthely znanego ze słynnego pałacu albo Heviz z kąpielisk termalnych. Węgry spodobają się więc tez rodzinom z dzieciakami, bo nagromadzenie aquaparków, basenów termalnych i kąpielisk jest naprawdę spore. Tylko konkretnych gór brak. Masyw gór Las Bakoński jest tylko trochę wyższy od naszych Świętokrzyskich.
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 700 do 800 zł na osobę.
Zrób to sam: Znajdź loty z Polski na Węgry – od 128 zł | Poszukaj najtańszego noclegu
Dobra, wciąż dla Was to „za mało”? To lećmy już dużo dalej na południe. I już na wstępie mamy wątpliwość czy Malta jest aby dobrym pomysłem na dłuższe wakacje. Szczerze, nie jest. Na dłuższe. Ale na krótkie – absolutnie świetny wybór!
Bardzo dużo osób pyta nas o Maltę. Zarówno tych pamiętających nasze relacje, tych, którzy trafili na nasz teledysk lub tych, którzy po prostu piszą do nas o poradę. Wyborowi Malty bardzo, ale to bardzo pomogła dostępność. Gdy lecieliśmy my, 3 lata temu, trzeba było się przesiadać w Bergamo a potem w Trapani. Teraz polecimy tu bezpośrednio z aż 5 polskich lotnisk. Oczywiście tanimi liniami.
Malta jest świetnym pomysłem na wypad 7-dniowy ale tak naprawdę bardzo dobrze się sprawdzi jako miejsce krótkiego resetu na taki wydłużony weekend – np. 4-5 dni. Jeśli chodzi o zwiedzanie Malty (tak, mówimy od początku o archipelagu czyli wliczamy w to też Gozo) te kilka dni Wam wystarczy. To mały kraj, dobrze skomunikowany, więc nie musicie wynajmować auta. Na Gozo wystarczy wręcz rower.
Spodoba się to miejsce na pewno miłośnikom setjettingu, czyli odwiedzania miejsc i plenerów, gdzie były kręcone słynne filmy. Tu szaleć z zachwytu będą fani „Gry o Tron”, „Gladiatora” czy „Asterixa i Obeliksa”. Jeśli macie dzieciaki, na pewno spodoba się im wioska Popey’a.

Malta ma dwa oblicza – sielankowe i imprezowe. Północne miasteczka nad zatokami mają znamiona takich „imprezowni”, zwłaszcza wieczorem, więc weźcie to pod uwagę. Natomiast przez wyjazdem na Maltę należy wiedzieć, że ten kraj praktycznie nie ma piaszczystych plaż. Albo klify i urwiska albo żwir. Większe plaże na Malcie i Gozo, na których można wypoczywać w klasyczny sposób wyliczymy raptem na palcach jednej ręki.
Jeśli jednak dysponujecie 2 tygodniami urlopu a Maltę macie jako żelazny punkt programu, wykorzystajcie bliskość i połączcie wypoczynek tutaj z odwiedzinami na Sycylii. Tak my zrobiliśmy 3 lata temu właśnie. Najlepsza konfiguracja to 4-5 dni na Malcie i reszta, 9-10 dni na Sycylii. Np. w zachodniej części.
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 900 do 1000 zł na osobę.
Zrób to sam: Znajdź loty z Polski na Maltę – od 194 zł | Poszukaj najtańszego noclegu
Świat, który zamknięty został w tym przepięknym, soczystym i piekielnie słonecznym trójkącie Umberto Eco mógłby śmiało zmieścić w osobnym tomie swojej książki i opisać pod kątem zaginionych królestw, które tu można odnaleźć. Fenicjanie, Grecy, Rzymianie, Turcy, Kartagińczycy, Arabowie, Normanowie, Burbonowie czy po prostu Sycylijczycy. Zupełnie inni niż szablonowi Włosi, dumni, żyjący we własnym tempie, zadziorni. I upał.
Sycylia na pewno gwarantuje świetną pogodę – tu nie musicie martwić się o liczbę dni słonecznych, bo po prostu to absolutny TOP5 jeśli chodzi o nasłonecznione miejsca w Europie, ponadto najszybciej nagrzewa się tu morze. Zwłaszcza pomiędzy Katanią a Syrakuzami. I ciepło woda trzyma wręcz do początku listopada. Sycylia to dobre jedzenie, tanie jedzenie (jak na całe Włochy) i zróżnicowanie geograficzne. W najwyższych partiach Etny nawet latem może być rześko, na Tureckich Schodach blisko Agrygentu natomiast spiekota może dochodzić do ponad 40 stopni w cieniu.

Sycylia to idylliczne miejscowości, oblane kwiatami, słońcem i obsiane antycznymi ruinami na każdym kroku. Palermo zasługuje na osobny opis, tak samo jak Katania czy Syrakuzy. Bajecznie prezentuje się Cefalu czy Ragusa. To są takie miasta z absolutnie europejskiego TOP50 najpiękniejszych. Co do Taorminy zdania mogą być podzielona, bo akurat to miasto (słusznie) jest przesycone turystami. To już zaczęło się w erze romantyzmu w Europie. I trwa do dziś.
Sycylia idealnie nadaje się na dwutygodniowe wakacje z wypożyczonym samochodem – objeżdżacie całość dość wygodnie i nie musicie się spieszyć. Całkiem sprytnie można jednak poruszać się kolejami lokalnymi, zwłaszcza jeśli bazujemy się w Palermo czy Katanii. Jeśli jesteście sprytniejsi lub żądni dodatkowych wrażeń – prawdopodobnie wyskoczycie na dwa sąsiadujące z wyspą mikroarchipelagi – Wyspy Egadyjskie na zachodzie lub Liparyjskie na północy. Jeśli jednak macie tylko tydzień – wybierzcie po prostu Sycylię Zachodnią z bazą wypadową w Palermo, Trapani albo Marsali a innym razem wrócicie i będziecie celowali w Sycylię Wschodnią
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 1100 do 1300 zł na osobę.
Zrób to sam: Znajdź loty z Polski na Sycylię – od 269 zł | Poszukaj najtańszego noclegu
Wybrzeże Morza Czarnego, pamiętające czasy starożytnej Grecji i jej kolonii ale też ciekawe miejsca wgłąb, dobre ceny, możliwość wycieczki na 2-3 dni do Stambułu, bo to przecież blisko. Nasze pierwsze spotkanie ze Stambułem, to była właśnie taka wycieczka. To wtedy po raz pierwszy dawny Konstantynopol nas urzekł do reszty – no i pozostało tak do teraz. Oczywiście podczas tak krótkiego zwiedzania jesteśmy w stanie zobaczyć tylko to co najbardziej popularne, a le też i najważniejsze czyli Hagia Sophia, Błękitny Meczet, Hipodrom, rejs po Bosforze.
Wybrzeże Morza Czarnego ze słynnymi, kultowymi wręcz Złotymi Piaskami i Słonecznym Brzegiem to propozycja zwłaszcza dla tych, którzy lubią plażowanie i piasek. Kurorty dzielą się z grubsza rzecz ujmując, na te ciągnące się w pobliżu Warny i w niewielkiej odległości od miasta Burgas. Ale to przecież nie jest wszystko – koniecznie zwiedzić trzeba Warnę i wpisany na listę UNESCO Nesebyr. O tym, co warto zobaczyć na bułgarskim wybrzeżu, poza, niestety zatłoczonymi w sezonie kurortami, pisaliśmy już kiedyś.
Po morskich krajobrazach warto zobaczyć i zachwycić się także górskimi. W obrębie Starej Płaniny znajduje się urokliwe miasto Wielkie Tyrnowo, gdzie domy powczepiane są w skalne klify, a wąskie,pnące się ku górze uliczki zachęcają do spacerów, średniowieczna twierdza przypomina zaś o świetności tego miasta. To była jedna z danych stolic Bułgarów. A wiecie, że mieli ich aż pięć. Pisaliśmy o tym we wpisie o historii Bułgarów.
W głebi lądu czeka na nas po prostu zupełnie inny świat, bardzo różniący się od tego na wybrzeżu. Dolina Róż i Trackich Królów, to przede wszystkim spotkanie z historią, a przełęcz Szipka jeszcze dodatkowo zapewni nam niezapomniane widoki. Udać się tam można samodzielnie, albo też z wycieczką fakultatywną. W Dolnie Róż (pomiędzy Starą Płaniną a Niziną Górnotracką) jak można się domyśleć hoduje się te pachnące kwiaty. Bułgaria słynie z produkcji olejku różanego, to chyba najlepsza propozycja na pamiątkę albo też prezent z podróży. Obszar ten zamieszkiwany był przez Traków, po których pozostały ślady, wśród których największą popularnością cieszą się stare trackie kurhany, co sprawiło że miejsce to nazywane jest często drugą nazwą – Dolina Trackich Królów.

Dobrą opcją w Bułgarii, która wciąż jeszcze nie jest bardzo drogim kierunkiem, jest (zwłaszcza, gdy podróżujemy z dziećmi) korzystanie z wycieczek fakultatywnych. My jednak polecamy takie z lokalnych biur turystycznych, są tańsze i często lepiej zorganizowane, niż te „przyhotelowe”. Można także poruszać się po kraju autobusami z Warny czy Burgas (jak my) kolej natomiast nie jest dobrze rozwinięta.
Do Bułgarii najczęściej nasi rodacy jeżdżą samochodami, bo to wygodne i praktyczne, gdy jedzie się z całą rodziną. Biura podróży na przykład proponują loty czarterowe – najczęściej do Warny i Burgas. Czasem można naprawdę trafić na bardzo dobrą cenę. No i jeszcze tanie linie lotnicze – na przykład Wizzair leci z Katowic, Warszawy do Burgas. To kraj gdzie wakacje możecie sobie bez problemu zorganizować samodzielnie. A jeśli wybierzecie opcję „dwie pary” powinno na dodatek wyjść bardzo tanio.
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 900 do 1100 zł na osobę.
Zrób to sam: Znajdź loty z Polski do Bułgarii od 367 zł | Czartery od 299 zł | Poszukaj najtańszego noclegu
Myli się ten, który Grecję ogranicza do postrzępionego półwyspu wiecznie niezadowolonych ludzi, ostatnio wręcz bardziej, niż zazwyczaj. Grecja to również wyspy, albo w szczególności. A te różnią się niesamowicie od siebie. Historią, wyglądem, podejściem do świata. Gdzieś tam wszystko spina ten słynny grecki parasol uśmiechniętego „kalimera”.
Zauważyliśmy, że najczęściej, gdy czytelnicy pytają nas o pomysł na wakacje w miejscu, gdzie jest „WSZYSTKO”, po krótkim namyśle wskazujemy Kretę. Dlaczego tak? Oczywiście pytanie o posiadanie wszystkiego nie zawsze jest na miejscu, ale zobaczmy: Kreta ma jedne z najwyższych gór w Grecji, które nawet w maju są zaśnieżone, Kreta posiada bardzo dużo rzymskich zabytków z Gortyną na czele, co w przypadku reszty Grecji wcale nie jest takie oczywiste. Kreta ma plaże zarówno piaszczyste (w tym rajskie jak Balos czy Elafonissi) jak i kamieniste, spodoba się rodzinom z dziećmi, backpackersom i wędrowcom (polecamy trekking Wąwozem Samaria czy nocleg na plaży Plakias) jak i hippisowskim duszom, bo przecież Matala była kiedyś pierwszym punktem programu Dzieci Kwiatów, uciekających w latach 70-tych w świat. Nam wyspa będzie się jeszcze kojarzyć z świetnymi widokami kwitnących łąk, miliardom czerwonych maków i dojrzewających w słońcu dzikim pomarańczom.

Takie miasteczka jak Chania, Rethymon, Ierapetra nie dość, że świetnie położone to wyglądają bajkowo i stanowią świetne bazy wypadowe wgłąb wyspy. My poruszaliśmy się busikami i lokalnymi autobusami, ale jak ktoś czuje się średnio zaawansowanym kierowcą – zapewne poradzi sobie po wypożyczeniu auta. Kreta jest fajnie skonstruowana, bo nadaje się idealnie na podróż na linii zachód-wschód. A wschód nawet można objechać w formie pętelki. I to wszystko można wypróbować w 2 tygodnie.
Jeśli jednak koniecznie chcecie sobie „coś” dorzucić do wizyty na wyspie, to niech koniecznie będzie to Santorini. Trochę was to uderzy po kieszeni (promy nie są tanie) i zapewne podwyższy poniższą kwotę szacunkową, ale obiecujemy Wam – nie zapomnicie tego miejsca do końca swojego życia. Tak, naprawdę jest takie na żywo jak na zdjęciach i w folderach.
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 1100 do 1200 zł na osobę
Zrób to sam: Znajdź loty z Polski na Kretę od 232 zł | Czartery od 399 zł | Poszukaj najtańszego noclegu
Katalonia masowej turystyce kojarzy się z kilkoma kurortami na Costa Brava, które opanowały biura podróży i touroperatorzy. Mój Boże no i co z tego – i bardzo dobrze, taka turystyka też musi istnieć i niech tak zostanie. Niemniej, Katalonia to coś więcej, niż tylko wybrzeże i dla ludzi spragnionych wielu rzeczy na raz a także schizofreników podróżniczych, którzy w jeden dzień chcą poszaleć a w drugi leżeć na łące i wsłuchując się w ćwierkanie lokalnego ptactwa – to będzie dobry wybór i Katalonia się spodoba.
Katalonia to obok Baskonii najbardziej odróżniający się od reszty Hiszpanii region, co na każdym kroku uwydatnia i przypomina. To też taki pomysł na wakacje, gdzie obok gigantycznego, ale pięknego miasta, czyli wymarzonej przez niektórych Barcelony mamy wokół kilkanaście pomysłów na wypady: wysokie góry – Pireneje i ich podgórskie polodowcowe doliny, średniowieczne miasta, takie jak Girona czy Lleida, urokliwe porty morskie takie jak, choćby wymieniając z głosy: Sides, Blanes czy Cadaques oraz masę, masę pomysłów na podróże tematyczne: przyrodnicze, kulinarne czy wręcz malarskie (rodzinne strony Salvadora Dalego).

Na pewno Katalonia będzie świetnym wyborem dla tych, którzy lubią duże, kultowe miasta a jednocześnie chcą połączyć zwiedzanie w takim miejscu z wypoczynkiem lub wypadami z plecakiem. Na Barcelonę przeznaczcie 3-4 dni nie zapominając o naszych typach miejsc widokowych czy architektury Gaudiego a resztę urlopu w połowie na śródziemnomorskie kurorty i miasteczka np. w kierunku północnym aż do skalistego półwyspu Cap de Creus a w połowie na „interior” Katalonii czyli okolice Girony, Besalu czy Vic. To taka „skromniejsza Prowansja” pełna ziołonośnych pól, starych miasteczek i pięknych górskich widoków.
Porada: dużo łatwiej zwiedza się region dzieląc podróż na kilka części lub szukając bazy wypadowej w jakimś większym mieście na trasie kolejowej, niż z konkretnego miasta-kurortu, jak np. Lloret de Mar, skąd paradoksalnie nie jest łatwo wydostać się rano czy wieczorem wgłąb regionu.
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 1300 do 1500 zł na osobę
Zrób to sam: Znajdź loty z Polski do Katalonii od 232 zł | Poszukaj najtańszego noclegu
Świat się nie zawali, gdy nie zobaczysz Toskanii, ale na pewno twoje podróżnicze „zachwyty” nad tym, jak pięknie czasami krajobraz potrafi łączyć się z tym, co stworzył człowiek (a czasami stworzy coś sensownego), powinny się rozpocząć tutaj.
Toskania to na pewno naszym zdaniem absolutne TOP3 na pierwszą romantyczną podróż we dwoje. Przed ślubem, po ślubie, dużo po ślubie – jak wolicie. Ten region stał się pewnego rodzaju archetypem sielankowości. Wszelkie trendy „ucieczki od własnego życia”, które narodziły się w deszczowych i wietrznych kulturach anglosaskich, właśnie sprowadzały się do ucieczki tutaj. A dopiero potem pojawiły się mody na Prowansje, Andaluzje czy inne Podlasia w przypadku Polski. Archetyp „drugiej Toskanii” to dziś sprytny zabieg marketingowy, który stosujemy również my, by przekazać pewne uproszczenie. W przypadku Południowych Moraw czy Roztocza również. Ten archetyp to wino, pyszna kuchnia, wieczne słońce, zielone, nakładające się na siebie scenami pola, miniaturowe, średniowieczne miasteczka pełne zabytków i wąskich uliczek oraz magia renesansowych miast-państw, takich jak Lukka, Pisa czy Florencja oraz Siena, do której niestety jeszcze nie dotarliśmy 🙁 My zawsze mieliśmy bazę w Pizie i Florencji. Generalnie Zachodnią Toskanię znamy jak własną kieszeń.
To nie będzie tania podróż. Środkowe Włochy są już droższe niż Sycylia, poza tym popyt turystyczny robi swoje. Jeśli potraficie odwrócić wzrok od tłumów amerykanów czy Anglików, znalezc swój sposób na zwiedzanie tego regionu – wynajętym autem czy pociągami Trenitalia (oczywiście można i da się), macie zdolność do wyszukiwania noclegów w różnego rodzaju lokalizacjach innych, niż hotele (w Toskanii przyda się umiejętność wyszukania agroturystyki, hostelu, b&b albo airbnb) to decydujcie się ale już.

Dwa tygodnie w Toskanii to optimum, by zobaczyć zarówno najpiękniejsze miasta i miasteczka z San Gimignano albo Monteregioni na czele ale również pozwolić sobie na 1-2 dni wypadu do sąsiedniej Ligurii, by zobaczyć zjawiskowe (naprawdę zjawiskowe!) kolorowe wioski Cinque Terre, takie jak Riomaggiore czy Manarola.
Do Toskanii dolecimy, wybierając lotniska w Pizie lub Bolonii (pociągiem z Bolonii do Florencji 1 i pół godziny) albo zdecydujemy się na podróż własnym autem przez Austrię. Cały dzień drogi lub po połówce z noclegiem w Austrii.
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 1600 do 1700 zł na osobę
Zrób to sam: Znajdź loty z Polski do Pizy od 196 zł | Poszukaj najtańszego noclegu
Izrael
Odłóż na chwilę na bok uprzedzenia. Izrael nie jest ani strefą wojny ani miejscem niebezpiecznym. Jedynym obiektywnym określeniem trudności, które mogą napotkać Cię w czasie podróży do tego fascynującego kraju, może być mieszanka wysokich cen i wysokiego poziomu zabezpieczenia przestrzeni publicznej. Widocznego zwłaszcza w postaci kontroli lotniskowych i wszechobecnej armii/policji. Jednak dostępność komunikacyjna Izraela jest wielka jak nigdy dotąd.
Do Tel Avivu i lotniska Ovda koło Ejlatu latają tanie linie z Polski w dobrych cenach. Podobnie rejsowe samoloty LOT. Temperatura Morza Śródziemnego w tym miejscu należy do najwyższych a o Morzu Czerwonym można mówić śmiało jako „zawsze ciepłym”. Izrael wymaga oczywiście zaplanowania. Ale zwiedza się łatwo, dzięki bardzo rozbudowanej siatce autobusowej. Najlepszym sposobem jest zrobienie podłużnej pętli od Jerozolimy przez Masadę, Ejlat, pustynię Negew, TelAviv, Apolonię, Hajfę po Akkę i Jezioro Genezaret. Akka to nasze ulubione miejsce z Izraela.

Koniecznie zobaczcie Jerozolimę, bo to miasto jedyne takie na świecie. Nawet jeśli nie jesteście osobami wierzącymi. Hmmm… będąc tu jest duża szansa, że poczujecie tę gęstą duchową atmosferę. Wcale nie musicie się nawracać. Ale Jerozolima pozostawia coś w głowach.
Sporo osób (np. my) łączą wizytę w Izraelu z odwiedzinami w Jordanii. To jest bardzo dobry pomył, bo oszczędzamy na bilecie bezpośrednim do Jordanii spore pieniądze. Należy jednak pamiętać, że granicę z tym krajem możemy przekroczyć jedynie w dwóch miejscach: na północy blisko Bet Sheam oraz na południu Ejlat-Akaba. Dużo mamy zapytań o Jordanię, popularne są nasze wpisy o tym kraju. Sporo osób podróżuje wręcz naszym śladem. Niektóre nawet drukują sobie naszą mapę Drogi Królewskiej
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 1800 do 1900 zł na osobę
Zrób to sam: Znajdź loty z Polski do Izraela od 242 zł | Poszukaj najtańszego noclegu
Maroko wspominamy z wielkim sentymentem. I jest to jeden z kilku krajów, do których moglibyśmy wrócić. Najlepiej na północ. W teleturnieju „Podróż Życia” główną nagrodą była właśnie wycieczka do Maroko, jednak ze względu na małą liczbę urlopu na maj (jedynie 3 dni) poprosiliśmy o zmianę na Andaluzję, która mocno tematycznie, historycznie i architektonicznie nawiązuje do sąsiada zza Cieśniny Gibraltarskiej.
Maroko jest dość łatwym krajem do podróży a jednocześnie bardzo zróżnicowanym. Weźmy pod uwagę, że posiada dwa wybrzeża: na północy Morza Śródziemnego, ciepłego, w wielu przypadkach zbliżonego do kurortów Tunezji czy Turcji a na zachodzie Atlantyku, nieco bardziej dzikiego, smaganego wiatrami, ale spektakularnego. Spodoba się też np. miłośnikom surfingu.
Pomiędzy nimi warto zobaczyć Fez, Meknes czy Marrakesz a jak już jesteśmy u podnóży Gór Atlas warto pomyśleć o kilkudniowej wycieczce do Południowego Maroko – do baśniowego ksaru Ait Benhaddou, wąwozów Todra i Dades czy na Saharę w okolicach Zagory albo Merzougi pod granicą z Algierią. Pomysłów jest więcej, ale przecież będziecie dysponować zaledwie kilkoma dniami.

Maroko spełni wszelkie oczekiwania tych, którzy marzyli za krajami Maghrebu a jednocześnie nieco zrazili się do tych kierunków po narracji, która pojawiła się w mediach po wydarzeniach społeczno-politycznych w Tunezji czy Egipcie. No i kuchnia. Dla nas obok hinduskiej wciąż najlepsza na świecie.
Za ile można (naszym zdaniem) zorganizować sobie tydzień wygodnych wakacji? Od 1600 do 1700 zł na osobę
Zrób to sam: Znajdź loty z Polski do Maroko od 520 zł | Poszukaj najtańszego noclegu
Disclaimer: Kwoty są szacunkowe i orientacyjne. Dotyczą rzeczy podstawowych: transportu, noclegów, wydatków na miejscu rzędu kilkadziesiąt zł/ dobę. Bazujemy na doradzaniu przynajmniej kilkudziesięciu osobom. Żadna nie żałowała. Każdy podróżuje „inaczej” więc w miarę potrzeb i komfortu ta kwota może rosnąć. Wpis zawiera linki afiliacyjne z naszych programów partnerskich. Jeśli uda Wam się za ich pomocą upolować super okazję – my otrzymamy z tego drobną prowizję. Powodzenia!
POMOC W PLANOWANIU PODRÓŻY I WAKACJI: Jeśli wciąż nie czujecie się na siłach zaplanować samodzielnie swój urlop. Dajcie nam znać. W maju 2017 uruchomiliśmy specjalną usługę. Projektujemy ludziom plan wyprawy. Dzień po dniu. Zobaczcie