mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Blog geografia Bartek chciał poinformować o zagładzie plemienia w Brazylii. Wyszedł wiral sezonu roku. Tymczasem...

Bartek chciał poinformować o zagładzie plemienia w Brazylii. Wyszedł wiral sezonu roku. Tymczasem…

Autor: Wędrowne Motyle | środa, 19.12.12 | 0 komentarzy


40 tys. udostępnień na facebooku w 2 dni? (Albo i więcej w tej chwili nawet) Bartek Świerkowski „wygrał internet” piszą internauci. A chodzi o proste zdjęcie.

Widzieliście to foto na swoim wallu na facebooku? Wbrew pozorom nie przedstawia one żadnego mema czy też „facepalm” lecz „moment, w którym wódz amazońskiego plemienia dowiaduje się, że stracił swoją ziemię”. I ziemię swojego ludu.

A zdjęcie, jak zauważa Adam Wajrak jest tak naprawdę z 2011 roku, jednak to nie przeszkodziło mu być hitem internetu po raz kolejny. Tym razem w Polsce i to z taką siłą! A sprawa zderzenia cywilizacji stała się tematem… powszechnym

Bartek do zdjęcia dodał komentarz. „Niech to zdjęcie obiegnie cały świat. Podczas gdy czasopisma i kanały telewizyjne opowiadają o życiu celebrytów, Szef Plemienia Kayapo otrzymuje najgorszą wiadomość swego życia (4 grudnia): Dilma, prezydent Brazylii wyraża zgodę na konstrukcję potężnej centrali hydroelektrycznej (trzecia w świecie pod względem wielkości). To wyrok śmierci dla wszystkich ludów żyjących nad rzeką, gdyż tama zaleje około 400 000 hektarów lasu. Ponad 40 000 Indian będzie musiało znaleźć nowe miejsca, by żyć. Zniszczenie naturalnego siedliska, deforestacja i zniknięcie wielu gatunków są faktami!Wiemy, że jeden obraz jest wart tysiąca słów i pokazuje prawdziwą cenę, jaką się płaci za ”jakość życia” naszego stylu życia zwanego „nowoczesnym”.

Nie ma już w naszym świecie miejsca dla tych, którzy żyją inaczej, wszystko musi być zrównane, każdy, w imię mondializacji, musi stracić swoją tożsamość, swój sposób życia. Proszę was, jeśli was to oburza, przekażcie ten obraz i prześlijcie wszystkim tym, których znacie.Dziękuję w imieniu życia i różnorodności.”

>> Przeczytajcie artykuł Macieja Stasińskiego z Wyborczej o całej historii

Tama w stanie Para w Brazylii bo ukończeniu ma być trzecią tego typu budowlą na świecie z siłą 11 tys. MW. W porównaniu z projektem Zapory Trzech Przełomów w Chinach, z powodu budowy której przesiedlono 3 mln ludzi – 40 tys. rdzennych mieszkańców nie robi wrażenia. Jednak to trochę inna historia. Od 1989 roku, kiedy pojawił się pomysł tamy trwa dyskusja na temat zderzenie cywilizacji. Czy nasza cywilizacja ma prawo ingerować w ostatnie miejsca, gdzie jeszcze nie nabruździła. Czy jak rozpychamy się łokciami, nie powinniśmy czasami spojrzeć z odrobiną empatii. Pomińmy fakt, że zalane zostają tysiące hektarów lasów – i tak Brazylijczycy wycinają tyle co roku. Ale przesiedlenie całego plemienia, by rozpędzona gospodarka kraju była syta – to chyba na początku XXI wieku inaczej brzmi niż czasy wielkiej kolonizacji  w USA w XIX wieku.
Przeciwników budowy tamy są setki tysięcy. Projekt, który miał przeciwstawiać się budowie tamy to m.in duża akcja Amazon Watch, do której przyłączyli się Sting czy James Cameron.
I jeszcze trochę geografii. Miejsce, gdzie ma powstać tama to nie jest teren dziewiczy. Cywilizacja już tam się wdarła. Okolice 100-tysięcznego miasta Altamira. Przecież obok biegnie Trasa Transamazońska! Niestety przekleństwem tych terenów jest fakt, że to ta część Amazonii, która leży najbliżej pękającej w szwach, ludnej części środkowej i wschodniej Brazylii. Idealne miejsce na elektrownię wodną. Właściwie tu nie ma nawet gór czy przełomów, by przedsięwzięcie było ekonomiczne. Tama będzie budowana od zera. Zobaczcie to na google maps

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Wpis z kategorii: geografia - wpisany przez Wędrowne Motyle , Tagi: , , ,

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: Brak komentarzy

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

O blogu w mediach