Pomysły Na weekend w Europie Co warto zobaczyć w okolicach Rzymu, gdy się ma kilka godzin lub pół dnia?

Co warto zobaczyć w okolicach Rzymu, gdy się ma kilka godzin lub pół dnia?

Choć Wieczne Miasto bez wątpienia mogłoby się oburzyc i obrazić, gdyby usłyszało te słowa, to umówmy się… jako osoby doskonale je znające, kochające, ale i często zmęczone rzymskim zgiełkiem i dość dobrze znające się na regionie Lacjum… chętnie zaproponujemy kilka miejsc na UCIECZKĘ Z RZYMU.

Brzmi to abstrakcyjnie, ale zaufajcie nam. To są naprawdę ciekawe miejsca i propozycje z okolic Rzymu i tego bliższego Wiecznemu Miastu Lacjum.

Po pierwsze, domyślamy się, że taki pomysł raczej nie trafi na podatny grunt, gdy mamy do czynienia z osobami odwiedzającymi Rzym po raz pierwszy. Albo nawet drugi, uzupełniający. Ale jeśli jesteś w Rzymie po raz trzeci lub n-ty, albo po prostu trafi Ci się dodatkowy wolny dzień bez pomysłu… serdecznie zapraszamy na zapoznanie się z naszymi propozycjami wycieczek poza Rzym. W przypadku długiego dnia między kwietniem a wrześniem – bez problemu stanowiących dobry pomysł na wypad kilkugodzinny.

Staraliśmy się wybrać te kierunki, które są łatwo osiągalne koleją (głównie z dworca Termini) lub kolejką podmiejską metromare ze stacji Porta S. Paolo

Co zobaczyć w okolicach Rzymu na podróż pociągiem?

Castel Gandolfo i Albano Laziale (Termini)

Pociąg w chłodniejsze latem o 2-3 stopnie Wzgórza Albańskie pięknie pnie się pod górę z widokiem na jezioro w kraterze wulkanu i pola winnic. Stacyjka kolejowa w Castel Gandolfo jest położona mało wygodnie, wymaga wspinaczki do miasteczka, które słynie z pałacu papieskiego (zwiedzanie możliwe do 14:30) i zachwycających ogrodów Villa Barberini zbudowanych w renesansowym sznycie przez papieży na miejscu posiadłości cesarza Domincjana. Jeśli wysiądziemy na ostatniej stacji w Albano Laziale, po krótkiej wędrówce przez iliczki miasteczka, możemy zaplanować sobie niespieszny spacer na tyłach ogrodów do Castel Gandolfo. Nomen omen ulicą Jana Pawła II.

Tivoli (Termini)

Pociąg do wciśniętego w zbocza gór Tiburtini Tivoli oferuje malowniczą trasę, która stopniowo odsłania panoramę rzymskiej równiny. Stacja kolejowa znajduje się w dogodnym miejscu, tuż obok parku, w środku tórego wyeksponowano grobowiec westalki Cossini. Czeka nas zaledwie krótki spacer od historycznego centrum, które skrywa wpisaną na listę UNESCO Villa d’Este, słynącą z setek fontann i genialnych rozwiązań hydraulicznych epoki renesansu. Tuż obok, w głębokim wąwozie, rozpościera się dziki i romantyczny Park Villa Gregoriana, gdzie wśród bujnej roślinności i antycznych powidoków można podziwiać imponujący Wielki Wodospad, Grotę Syren i Grotę Neptuna. To jedno z miejsc, które na peirwszy rzut oka bardziej przypomina Maderę czy jakieś tropikalne wyspy, niż okolic Rzymu. No ale jak zobaczymy Świątynię Sybilli na samej górze ponad klifem, to od razu wszystko jasne.

Santa Marinella (Termini, Trastevere)

„La Perla del Tirreno” jest popularnym i eleganckim kurortem, który powstał wzdłuż historycznej linii kolejowej pod koniec XIX wieku jako jeden z pierwszych w tej części Włoch. W latach 50. XX wieku odpoczywały tu gwiazdy włoskiego i światowego kina. Na spacer polecamy uliczki dookoła placu Largo Innocenzo XI. Piazza Trieste natomiast stanowi serce mikroskopijnego borgo. Główna plaża jest czysta i piaszczysta, woda przyjemna (zwłaszcza we wrześniu i z początkiem października), a linia brzegowa urozmaicona klifami i zatoczkami. Obok mariny dostrzeżemy porośnięty bluszczem neogotycki zamek.  Miejsce wiąże się z historią Zofii Katarzyny Branickiej i jej rodziny, ale o tym więcej przeczytacie w książce „Lacjumbook”.

Bracciano (Tiburtina, Ostiense)

To również… albo i przede wszystkim miejscowość związana z polską księżną Branicką-Odescalchi z uwagi na spektakularnie położony zamek, który oczywście można zwiedzać. Wewnątrz zdobią go wspaniałe malowidła
wykonane przez wybitnych artystów, m.in. przez Antoniazza Romana (XV wiek) czy braci Zuccarich (XVI wiek). Dominuje on nad całkiem sporym borgo, rozłożonym nad szeroką błękitną talfą Jeziora Bracciano. Oczywiście o wulkanicznym pochodzeniu.

Okolice miasteczka należą do mało docenianych rejonów Lacjum o ogromnej ilości etruskich ruin, nekropolii, solfatar i źródeł geotermalnych. Ale wiele osób doceni piękne plaże w dolnej części Bracciano lub możliwość przepłynięcia stateczkiem w sezonie do Anguilara Sabazzia. Pomiędzy nimi znajduje się Muzeum Włoskich Sił Powietrznych, ale to wędrówka na ponad godzinę. 

Ostia i Ostia Antica (Porta S. Paolo)

Park Archeologiczny Ostia Antica jest jednym z największych tego typu obszarów na świecie. Naszym zdaniem jest też jedynym „godnym” konkurentem parku archeologicznego w Pompejach. Odwiedzenie tego miejsca pozwala poznać życie mieszkańców bardzo ważnego ośrodka handlowego dla Wiecznego Miasta, które powstało w IV wieku p.n.e. Szczególne wrażenie robią tu pozostałości po wielopiętrowych budynkach mieszkalnych (insulae), coś, co możemy przyrównać do współczesnych kamienic, czy przydrożnych barów (wypisz wymaluj obecne „fast foody”). Ale też świetnie zachowany teatr, czy wybrukowane drogi, które zawsze pobudzają wyobraźnie.

Obszar archeologiczny składa się z kilku części, a osobną atrakcją miejscowości, także bardzo wartą odwiedzenia jest mikroskopijne Borgo di Ostia Antica (dawne Gregoriopolis) oraz blankowany Zamek Juliusza II  z pięknym trójkątnym dziedzińcem, tarasem widokowym oraz wypełnioną freskami klatką schodową. Miasteczko częściowo otoczone murem było niedawno żywym plenerem zdjęć popularnego serialu „Emily w Paryżu”. Chociaż we Włoszech.

Sama Ostia (konkretnie Ostia-Lido) jest dziś nadmorską dzielnicą Rzymu, chętnie odwiedzaną przez mieszkańców latem, czy podczas wolnych dni. Choć nie można określić tutejszych plaż mianem „pięknych” to już spacer nadmorską promenadą czy wzdłuż linii pięknych, secesyjnych willi jak najbardziej jest przyjemny (i to o każdej porze roku).

Do Ostia Antica można dojechać bezpośrednio z Rzymu kolejką podmiejską (Roma – Lido lub Metromare) startującą ze stacji Roma Porta San Paolo (przy linii B metra).

Anzio (Termini) (fragment książki „Lacjumbook”. Rozdział POŁUDNIOWE WYBRZEŻE I KAMPANIA RZYMSKA)

Niegdyś luksusowy kurort nadmorski – Antium – uwielbiany przez rzymskich cesarzy, dzisiaj tętniące życiem miasteczko portowe, które Rzymianie cenią ze względu na dosko nałe owoce morza i ryby serwowane w tutej- szych restauracjach. Tak popularne, że niekiedy trudno znaleźć w menu pozycję, która nie pochodziłaby od lokalnych rybaków. Centralnym punktem na mapie miasta jest Piazza Pia wraz z fontanną i wieloma kawiarniami i knajpkami dookoła (uwaga, niektóre są wątpliwej jakości, sprawdzajcie oceny na Google Maps). Na zachodniej pierzei placu znajduje się kościół poświęcony Piusowi i Antoniemu, czyli patronom miasta – Chiesa Madre dei Santi Pio e Antonio. Anzio od wieków jest cenionym miejscem. Bliskość Rzymu pozwala na szybkie wypady ze stolicy, a jednocześnie zapewnia zupełnie inną atmosferę. Najsłynniejszymi obywatelami miasteczka byli cesarze Kaligula i Neron, którzy stąd pochodzą. Neron wybudował tutaj nawet swoją potężną willę, w miejscu dawnej willi Oktawiana Augusta. Spacerując dzisiaj złocistą plażą, wciąż można podziwiać ruiny posiadłości Nerona, wspaniale wkompono- wane w klify i wybrzeże, i wyobrażać sobie, że niegdyś stał tu potężny pałac z własnym portem, przystanią, łaźniami i wodnymi ogrodami.

(…)

Spacerując dzisiaj po Anzio, należy pamiętać, że miasteczko poniosło wiele szkód w czasie II wojny światowej. To właśnie tutaj w 1944 roku lądowali alianci, rozpoczynając Operację „Shingle”, o której wspomnieliśmy wyżej. Po wojnie miasteczko zostało odbudowane i do dzisiaj pozostaje popularnym kierunkiem wycieczek Rzymian, przybywających tu do restauracji lub na plażę. Pośród licznych lido, gdzie za opłatą można wynająć leżaki i parasole, są także skrawki plaż publicznych. wolnych od opłat. Z portu zaś wyruszają liczne rejsy, w tym promy na Wyspy Pontyjskie, o których piszemy na stronie 128 książki. Z innych atrakcji Anzio warto wymienić piękną, secesyjną Villa Adele, pochodzącą z XVI wieku, którą wielu przybyszów tylko mija, idąc z dworca kolejowego w kierunku portu oraz wybrzeża i nie zaglądając do środka. A szkoda, bo oprócz Muzeum Archeologicznego, które zebrało kolekcję antyków przeplatanych przedmiotami z czasu II wojny światowej, i Muzeum Desantu z bardzo ciekawą wystawą, willa oferuje również piękny park publiczny, uwielbiany przez mieszkańców Anzio. Mając więcej czasu, warto wybrać się na spacer wybrzeżem – można dojść z Anzio aż do Nettuno. Z Nettuno też można wrócić pociągiem do Rzymu.

Orte (Tiburtina, Termini)

Dla wielu Włochów głównie ważny węzeł komunikacyjny. Autostrad i linii kolejowych. Dla nas jedno z modelowych etruskich miast na tufowej skale, wyróżniajace się być może najładniejszymi widokami na dolinę Tybru. Ale też słynące z najlepiej zagospodarowanych podziemi etruskich, rozbudowanych przez rzymian i w czasach średniowiecznych. Zwiedzanie tylko w grupach z przewodnikiem.

W miejscu gdzie stała rocca z resztą świata kiedyś łączył je jedynie kamienny most (jak w Civita di Bagnoregio), przy którego nasadzie zachował się duży fragment średniowiecznego akweduktu i można obserwować pociągi sunące z Rzymu do Florencji. Warto jednak dodać, że stacja kolejowa nie znajduje się przy starym mieście a w dzielnicy Scalo, skąd kursują często autobusy wahadłowe i niebieskie Cotral. Aczkolwiek dużo rzadziej w niedziele.

Orte to nasze miasteczko, z którego chętnie eksplorujemy całe północne Lacjum ale też spory kawałek Umbrii (po drugiej stronie Tybru) oraz Toskanii. Właściwie z Orte można się dostąc wszędzie wgłąb Tuscii. Równie dobrze taką wycieczkę można zacząć w Orte, przejechać autobusem Cotral do Viterbo, pokusić się o zwiedzanie stolicy tego regionu i wrócić z Viterbo do Rzymu wieczorem.

Inne propozycje w Lacjum i okolicach Rzymu?

Nekropolie etruskie prawie tak stare jak zabytki starożytnego Egiptu? Miasto wiszące w chmurach, renesansowy pałac, który był inspiracją dla Zamku Krzyżtopór, zamczysko otoczone z trzech stron przez morze, zapomniane termy Trajana, miasto średniowiecznych wież niczym San Gimignano, Park Potworów, które pożerają myśli a może najpiękniejsze miasteczko całych Włoch w plebiscycie w roku 2022?

To tylko mała cząstka inspiracji i pomysłów jakie zawarliśmy w naszej najnowszej książce, „Lacjumbook”. Zawarliśmy w niej na ponad 320 stronach kilkadziesiąt pomysłów na wycieczki, ale też urlop i ciekawe objazdówki po regionie w cieniu Rzymu, czyli regionie Lacjum. Od dolin i szlaków Apeninów po najlepsze plaże Morza Tyrreńskiego i Riwierę Ulissesa. Od etruskich miast i nekropolii Tuscii, powulkanieczne jeziora po klasztory i piękne ukwiecone miasteczka na południe od Rzymu.

Od 10 maja książka naszego autorstwa oraz Karoliny Miller i Piotra Andruszko w przedsprzedaży i sprzedaży. Najlepiej koresponduje z „Rzymbookiem”, bestsellerowym, już trzykrotnie dodrukowywanym przewodnikiem po Rzymie. Jest jego nieformalną kontynuacją 🙂

Lacjumbook – Twój przewodnik po regionie Lacjum i okolice Rzymu

Użyj kodu OSTIAANTICA, by uzyskać zniżkę -10 zł na pakiet dwóch książek

Ilość komentarzy: 3 - dołącz do dyskusji!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Dołącz do newslettera i odbierz darmowy ebook!

    Hej! Mamy nadzieję, że podoba Ci się na naszym blogu. Dołącz do ponad 20o tys. śledzących nas osób. Ale w najlepszej, najwygodniejszej formie. Do naszego newslettera. Otrzymasz na powitanie ponad 80 stron ebooka o podróżowaniu do Azji Pd.-Wsch. Wysyłamy mail maksymalnie raz na tydzień. Zero spamu, tylko nowe wpisy, super okazje, inspiracje podróżnicze *POLITYKA PRYWATNOŚCI