mikolajki Image Banner 750 x 100

Home Ciekawe miejsca w Azji Ciekawe miejsca na Bliskim Wschodzie Madaba, czyli Wędrowne Motyle odkrywają miasto najsłynniejszej mozaiki

Madaba, czyli Wędrowne Motyle odkrywają miasto najsłynniejszej mozaiki

Autor: Ania Nowak | wtorek, 11.06.13 | 2 komentarzy


madabaview

Niewielkie miasteczko Madaba, samo w sobie nie jest jakoś szczególnie atrakcyjne, choć oczywiście poszczycić się może długą i bogatą historią, no i niejednego turystę może nieco zadziwić tym, iż znaczna część jego mieszkańców to chrześcijanie (przybyli tu po wielkim pogromie chrześcijan w Al – Karak po koniec XIX wieku).
Mozaiki w niemal nienaruszonym stanie zachowały się tutaj paradoksalnie na skutek ikonoklazmu, który zabraniał przedstawiania wizerunku świętych. W związku z tym „stare” mozaiki, przykrywano „nowymi” – zgodnymi z ideą ikonoklazmu, co ochroniło je przed zniszczeniem.

Do Madaby przyjechaliśmy autokarem z Ammanu za naprawdę niewielkie pieniądze (0,75 JOD). A po co? Po pierwsze – żeby zobaczyć słynną mozaikę z Madaby, a po drugie – żeby stąd wyruszyć nad Morze Martwe, Górę Nebo, zobaczyć wąwozy i pozostałości zamków Krzyżowców (o tym jednak napiszemy przy innej okazji)

Bez wątpienia można uznać, że Madaba to miasto mozaik, choć oczywiście warto też, oprócz ich podziwiania, przejść się po najstarszej części miasta, by zobaczyć chociażby meczet i poobserwować codzienne życie mieszkańców. Większość turystów, również my, przybywają tutaj, by zobaczyć słynną mapę mozaikową z  Madaby.

kosciol sw jerzego madaba

A zapewniamy Was – jest co oglądać! Musimy udać się do prawosławnego kościoła świętego Jerzego, przejść przez główną bramę na teren świątyni – po prawej stronie znajduje się budynek, gdzie należy kupić bilet (1 JOD). Można również zobaczyć tam film dotyczący historii mozaiki oraz kupić pamiątki, czy pooglądać wystawę o tej tematyce.

madaba mozaika

Mozaika zajmuje posadzkę tuż przed ołtarzem, w związku z tym trudną ją objąć z tej perspektywy całościowo – zwłaszcza że z każdej strony jest czymś otoczona, no i (co raczej oczywiste) nie można na nią wejść, tak by zobaczyć ją z bliska. Mozaika przedstawia mapę Ziemi Świętej i datowana jest na około VI wiek (przeniesiono ją tutaj z bizantyjskiej świątyni). Do dziś zachował się jedynie fragment mapy przedstawiający obszar od Libanu po deltę Nilu. Pierwotnie cała mozaikowa mapa miała najprawdopodobniej rozmiary około 16 na 6 metrów. A wszystko z małych kamiennych, kolorowych fragmencików, niezwykle kunsztownie wykonane!  Zobaczymy tu Jerozolimę – otoczoną murami obronnymi, Jerycho z ślicznymi palmami, statki na Morzu Martwym, malutkie zabudowania miejskie, rzekę Jordan pełną ryb… W kościele można także zobaczyć wspaniałe ikony – najstarsze znajdują się w niewielkim pomieszczeniu, do którego wchodzi się po schodkach w nawie bocznej. Tutaj także zauważyliśmy gablotę z karteczkami, na których pielgrzymi wypisują swoje prośby i podziękowania, a wśród nich także napisana po polsku.

IMG_0753
IMG_0746
IMG_0747

Inne mozaiki zobaczymy także w miejscu, do którego trafiliśmy raczej przypadkiem spacerując po jednej z uliczek niedaleko kościoła świętego Jerzego. Na teren wykopalisk, gdzie archeolodzy odkryli fragmenty świątyni (VI wiek) z mozaikami na posadzce, czy pałacu bizantyjskiego, także ozdobionego mozaikami, możemy wejść zupełnie za darmo. Poruszamy się tutaj po wytyczonym szlaku wzdłuż ruin po dawnych budowlach. Warto też zwrócić uwagę na pozostałość po dawnej rzymskiej ulicy.

IMG_0708

Jest jeszcze kilka miejsc w Madabie, gdzie można podziwiać wspaniałe, zabytkowe i zachowane w bardzo dobrym lub dobrym stanie mozaiki – Park Archeologiczny (najwspanialsze i chyba najcenniejsze mozaiki przeniesione tu z różnych miejsc np z kościoła Dziewicy Maryi, tutaj też znajduje się Szkoła Mozaik), Madaba Muzeum – mozaiki z willi bizantyjskich i dawnej kaplicy oraz Kościół świętych Apostołów – między innymi wspaniała mozaika przedstawiająca grecką boginię mórz (bilet łączony – cena około 2 JOD).

 Madaba – najlepsze miasto wypadowe do wyprawy nad Morze Martwe i Górę Nebo

morze martwe kapiel

Co prawda większość wycieczek nad Morze Martwe (połączonych Górą Nebo, Betanią i kąpielą w morzu) organizują hotele (średnio 40 JOD za osobę) najlepiej opłaca się znaleźć kierowcę taksówki, dłuuuuuugo targować się i można zbić cenę do nawet 12 JOD za całodzienną wyprawę w dowolnie zaplanowane miejsca w tym rejonie 🙂 Dzięki temu można podjechać np. do twierdzy Macheront i tam obejrzeć zjawiskowy zachód słońca nad Morzem Martwym. Niestety, wyprawa komunikacją publiczną jest ciężka. Busiki kursują jedynie do Sawuli, skąd i tak nad plaże nad Morzem Martwym jest 15km. Autostop kosztuje. I to tyle samo, co taksówki. Generalnie nie wierzyliśmy w to – ale uwierzcie nam, bez taksówki po prostu nie da się objeździć tych terenów. Ewentualnie można spróbować wyprawę pieszo (np. z wioski Maan, gdie dojeżdża busik) ale to z pewnością 2-3 godziny marszu.

gora nebo widok

Góra Nebo jest bliżej. Tu na pewno dacie radę dotrzeć sami. Wioska, do której jeżdżą busiki do Fassalija. Stąd pieszo na Górę to już tylko 45 minut marszu. Miejsce, gdzie według Biblii Mojżesz miał zobaczyć Ziemię Świętą i… umrzeć – robi spore wrażenie. Nawet nie pozostałości bazyliki, pomnik, upamiętniający wizytę Jana Pawłą II ale sam widok. Widok na gigantyczny obszar depresji Doliny Jordanu, Morze Martwe i Galileę. Jest fantastyczny. Taksówką na Górę Nebo z godzinnym oczekiwaniem dojedziecie już za 5 JOD, czyli około 22 zł.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Więcej naszych zdjęć z wyprawy z Madaby nad Morze Martwe

Podobał się wpis? Podaj dalej:

Skomentuj! Podziel się z nami opinią!


Ilość komentarzy: 2

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

  1. Czarna pisze:

    Jestem tu od niedawna, ale Wasz blog zrobił już na mnie niesamowite wrażenie
    Piszecie tak… inaczej niż wszyscy. Macie rzeczywiście ogromną wiedzę i potraficie ją w atrakcyjny sposób pokazać innym. Dziś już rzadkość. Każdy post i artykuł jest taki dopracowany. Chyba więc wszelkie nagrody i wyróżnienia są jak najbardziej zasłużone
    życząc podróżniczego powodzenia, kochani. Teresa

  2. baska pisze:

    Hej, jestem pod wrażeniem Waszych opisów i wiedzy …

    Madaba zauroczyła mnie mozaikami lat temu trochę. Podobnie zresztą jak cała Jordania, którą zjechaliśmy wzdłuż i wszerz (mam nadzieję, że Wy także byliście w Azraq, Aqabie, Petrze, Um Queis).
    Myślę, że widzieliście mozaiki także w ruinach Gerazy (Jerash) i na Górze Nebo wewnątrz świątyni w części jej początków z – chyba – VI w n.e.
    Piękne mozaiki „odkryłam” także podczas włóczęgi po w Grecji – w Pelli oraz Dion.

    Teraz będę wędrować w inne miejsca wyobraźnią dzięki Waszym relacjom.

    Serdeczności

    Sonia

O blogu w mediach