Via San Gregorio Armeno to najdziwniejsza uliczka w Neapolu. Wąska, gwarna, ruchliwa, usiana… dziesiątkami stoisk z drewnianym rękodziełem, szopkami bożonarodzeniowymi, figurkami. Mieszkaliśmy przy niej. Nasz balkon wychodził dosłownie na „serce serca” Neapolu.
Tradycyjne szopki włoskie tworzone są w wielkim kawałku kory drzewnej, który jest cennym surowcem. Przy ulicy mieszka lub wystawia swoje dzieła całę pokolenie stolarzy. Przecież geneza szopek to właśnie kilkaset lat temu, domowe włoskie warsztaty, pinokio i te sprawy…
Do najdziwniejszych tradycji należy jednak wiązanie szopek ze scenami nie tylko biblijnymi, ale np. codziennym życiem Włochów, przedstawianym w scenkach „rodzajowych”. Tradycja jednak wykroczyła poza pewne normy, co wśród figurek spotkamy dziś też księżną Kate, Lady Gagę, Marka Hamsika, Silvio Berlusconi czy Barack Obama.






Hej! Mamy nadzieję, że podoba Ci się na naszym blogu. Dołącz do ponad 20o tys. śledzących nas osób. Ale w najlepszej, najwygodniejszej formie. Do naszego newslettera. Otrzymasz na powitanie ponad 80 stron ebooka o podróżowaniu do Azji Pd.-Wsch. Wysyłamy mail maksymalnie raz na tydzień. Zero spamu, tylko nowe wpisy, super okazje, inspiracje podróżnicze *